Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Crash | napisano 27 kwietnia 2008 o 17:44
czytano 14656 razy | średnia ocen: 5.33

Zmagania Greków z Persami

Grecy na wojnie

  Najważniejszym obowiązkiem obywatela każdego polis była obrona jego maleńkiej ojczyzny. Walczono o ziemię, o stada bydła i jeńców. Najsilniejsze armie w Grecji posiadali Spartanie, Tebańczycy, Ateńczycy i Koryntianie. Od VI wieku p.n.e. Obywatele greckich polis służyli przede wszystkim w ciężkozbrojnej piechocie, której żołnierzy nazywano hoplitami. Na polu bitwy hoplici ustawiali się w równoległe szeregi, zajmując miejsce zaledwie 1 metra. Walczące w ten sposób wojsko nazywano falangą. Dzięki dużym tarczom - hoplonom, byli w stanie zasłonić siebie, jak i żołnierza po lewej stronie. Do walki używali 2 - 2,5 metrowych włóczni oraz 60 centymetrowych mieczy. Przebieg walki pomiędzy dwiema falangami, był starciem frontalnym. Grecy niejednokrotnie rzucali 2 metrowymi włóczniami i dalej walczyli mieczami z kolei hoplici macedońscy, nie mogli rzucić sarissą, bo była ona zbyt długa (4.5 - 7 metrów). Gdy w falandze załamywało się jedno skrzydło, to dla włóczników oznaczało to klęskę. Symbolicznym aktem kapitulacji było odrzucenie tarcz.
  Na początku V wieku p.n.e. Grecy musieli stawić czoło ogromnemu zagrożeniu. Po raz pierwszy przyszło im walczyć z obcym państwem o swoją niezależność.

Persowie

  Ojczyzną Persów były ziemie leżące nad Zatoką Perską.
W połowie VI wieku p.n.e. stworzyli oni wielkie państwo, którym władał król. Królowie perscy nosili tytuły króla królów i wielkiego króla. Zajmowało ono tereny od wybrzeży Morza Śródziemnego aż po rzekę Indus w Indiach. W jego granicach znalazły się: Mezopotamia, Palestyna i Fenicja oraz Egipt. Pod władzą króla perskiego dostali się też Grecy mieszkający w Azji Mniejszej. Ceniąc sobie wolność, nie chcieli się pogodzić z obcym panowaniem. Dlatego też na początku V wieku p.n.e. zbuntował się Milet, jedno  z największych miast greckich w tej części świata. Arystagoras, którego Persowie uczynili tyranem Miletu, przejął kontrolę nad miastem, gdy Histiajos został wezwany na dwór króla perskiego Dariusza jako doradca. Grecy w Azji Mniejszej byli jednak zbyt słabi, aby stawić czoło perskiej armii. Od rodaków Grecji kontynentalnej uzyskali tylko niewielką pomoc - 20 okrętów z Aten i 5 z Erytrei. Milet został więc zdobyty i zburzony. 

Bitwa pod Maratonem

  Po upadku Miletu król perski Dariusz postanowił ukarać wszystkich Greków za okazane mu nieposłuszeństwo i w 490 roku p.n.e. wysłał morzem do Grecji dużą armię. Żołnierzy wysadzono na brzeg w Attyce, na niewielkiej równinie pod Maratonem, około 42 kilometry od Aten. Dla Persów było to bardzo dogodne miejsce, ponieważ na płaskim terenie mogli wykorzystać swoją znakomitą konnicę. Ateńczycy nie ulękli się nieprzyjaciela i śmiało wyszli z miasta na spotkanie przeciwnika. Dowodził nimi Miltiades. Zaskoczeni przez niego Persowie nie zdążyli rzucić do walki swojej konnicy, a reszta ich wojsk nie sprostała ateńskim hoplitom. Pod Maratonem nie pomogli też sławni łucznicy ,,króla królów’’. Grecy tak szybko przebiegli dystans dzielący ich od przeciwnika, że niewiele strzał zdążyli wypuścić. Grekom nie udało się jednak całkowicie rozbić Persów, którzy szczęśliwie dotarli do swoich okrętów i odpłynęli w kierunku Aten. Liczyli, że pozbawione obrońców miasto podda się bez walki. Stało się jednak inaczej, gdyż świadomi niebezpieczeństwa żołnierze Miltiadesa zdążyli wrócić.

Ciekawostka: Ateńczycy opowiadali, że jeden z żołnierzy Miltaidesa, chcąc zawiadomić rodaków o zwycięstwie, całą drogę z Maratonu do Aten pokonał biegiem. Wysiłek okazał się jednak zbyt wielki i po pierwszych słowach poseł zmarł z wyczerpania. Ta piękna legenda bardzo się spodobała twórcom nowożytnych igrzysk olimpijskich, którzy wprowadzili do ich programu konkurencję zwaną biegiem maratońskim. Uczestniczący w nim zawodnicy muszą pokonać taki sam dystans, jaki dzieli Ateny od miejsca maratońskiej bitwy.

Wyprawy Kserksesa

  Zwycięstwo pod Maratonem okryło Ateńczyków wielką sławą. Dzięki ich postawie Grecy uwierzyli, że Persów można pokonać. Było to bardzo ważne, ponieważ perscy władcy nie zrezygnowali z planów podboju Grecji. Nową wyprawę poprowadził w 480 roku p.n.e. król Kserkses, następca Dariusza. Tym razem część armii dotarła do Grecji drogą lądową. W obliczu  wielkiego niebezpieczeństwa greckie polis postanowiły się zjednoczyć i wystawić wspólną armię. Przyjęty przez sojuszników plan działania zakładał obronę  jedynej dogodnej  drogi prowadzącej  z Grecji północnej do środkowej. Wiodła ona przez Termopile, wąski  przesmyk między morzem i górami. Jego obronę powierzono Leonidasowi, królowi Sparty. Persowie odkryli jednak  w górach ścieżkę, którą obeszli greckie pozycje. Kiedy Leonidas zorientował się o zamiarach wroga, odesłał żołnierzy z innych polis w bezpieczne miejsce, a sam wraz z oddziałem 300 Spartan pozostał na placu boju, by kontynuować walkę. Nie zostali jednak sami. Został również oddział 700 Tespijczyków pod wodzą Demofilosa. Spartanie i Tespijczycy polegli pod Termopilami wraz z Leonidasem.

Ateńczycy budują flotę. Bitwa pod Salaminą

  Po przejściu Termopil Persowie wkroczyli do Attyki  i spalili Ateny. Mieszkańcy nie bronili swojego miasta, ponieważ zaufali Temistoklesowi, który przekonał ich, że najlepiej będzie, jeżeli schronią się na wyspie Salaminie pod osłoną floty wojennej. W ciągu 10 lat, które upłynęły od bitwy pod Maratonem, Ateńczycy zbudowali bowiem dużą flotę wojenną i teraz zamierzali pokonać Persów w bitwie morskiej. Do decydującego starcia doszło w 480 roku p.n.e. w cieśninie oddzielającej Salaminę od stałego lądu, naprzeciwko Aten. Kserkses, ufny w potęgę swojej floty, obserwował bitwę, siedząc na tronie ustawionym na brzegu. Statki fenickie, z których składała się flota ,,króla królów’’, stłoczone w wąskiej cieśninie nie mogły wykorzystać swojej przewagi liczebnej. Większość została stratowana przez szybsze i bardziej zwrotne okręty ateńskie. Po klęsce pod Salaminą  Kserkses wrócił do Persji, pozostawiwszy część armii w Grecji. Została ona rozbita dopiero w następnym roku. W połowie V wieku p.n.e. Persowie uznali się za pokonanych i zwrócili wolność miastom Greckim w Azji Mniejszej.
komentarze (1) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Eneida
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem