Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 23 lipca 2008 o 19:24
czytano 16362 razy | średnia ocen: 5.44

Mitra

Mitra był dla Rzymian solarnym bogiem, utożsamianym z samym słońcem, a co za tym idzie - z Solem, czyli Heliosem. Urodził się podobno 25 grudnia, w niedzielę, w górach Zagros, a jego przyjście na świat miała zwiastować wielka kometa na niebie i przybycie do miejsca jego narodzin trzech perskich mędrców ze wschodu. Początkowo uważany za drobnego perskiego bożka, jego kult - mitraizm - z czasem przerósł wszystkich innych perskich bogów, co wyniosło go na szczyt zaratustriańskiego panteonu, a następnie rozlał się na Imperium Romanum. Jego rzymskie święto, 25 grudnia - Sol Invictus - zostało potem przez chrześcijan zaadaptowane jako Boże Narodzenie, a jego święty dzień - niedziela - jako dzień święty chrześcijan.

Młody bóg miał według swoich wyznawców być drobnym, lokalnym cudotwórcą, którego większość ludzi nie doceniała. Miał jednak dar uzdrawiania, dzięki któremu uleczył wielu ludzi, w tym księcia Elamu. Gdy nadeszło jego wesele, książę zaprosił Mitrę jako specjalnego gościa. Niestety, na weselu doszło do tragedii - zabrakło wina! Wesele przecież nie może obejść się bez wina, więc książę zaczął popadać w panikę, ale Mitra kazał mu się uspokoić i aby podano mu beczki z wodą. Książę nie rozumiał tego nakazu, ale zdecydował się podać Mitrze wodę. Po chwili skupienia młody bóg zamienił wodę w beczkach w wino i rozdał ją weselnikom, którzy pili i bawili się do białego rana.

Mimo tych wszystkich radosnych czynów i cudów, Mitra miał na Ziemi swojego odwiecznego wroga, syna władcy ciemności, który czyhał na każdy jego zły krok. Ciągle wysyłał na niego skrytobójców i innych bandytów, jednak Mitra wszystkich cudownie nawracał ze złej ścieżki i przygarniał jako swoje owieczki - gdyż Mitra był znany większości jako zwykły pasterz. W końcu syn władcy ciemności nie wytrzymał, zmienił się w byka i osobiście zaatakował Mitrę. Doszło do katastrofalnej walki - wprawdzie Mitra zdołał ukręcić bykowi kark, ale sam odniósł ciężkie rany. Właśnie tą scenę - znaną jako Taurokontos - przedstawiano najczęściej w graficznych przedstawieniach Mitry. Wkrótce Mitra zmarł i został pochowany przez swoich uczniów.



Jednak nic nie może przecież wiecznie trwać. Straż postawiona przy grobie Mitry po trzech dniach z paniką przybyła do księcia Elamu i oznajmiła mu, że Mitra powstał z grobu i udał się na wschód. Książę, przestraszony tymi wieściami, nie wiedział, co robić, ale wyrzekł się Mitry i uznał, że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Try razy próbowano go prosić o wytłumaczenie, ale on po trzykroć się go wyparł.

Mitra objawił się po raz ostatni swoim uczniom, tłumacząc im, jak osiągnąć wybawienie dla ich duszy i jak po śmierci dostąpić łaski obcowania z niebiosami. Zaraz po tym objawieniu na jednym z najwyższych szczytów, Mitra uniósł się w powietrze i żywcem wstąpił do nieba. Uczniowie ruszyli w świat rozgłaszać prawdę o Mitrze i nakłaniać niewiernych do czczenia zmartwychwstałego bożka.

Zaszli bardzo daleko, bo nie tylko stworzyli potężną gminę wyznaniową w Frygii, gdzie ich kult dorobił się statusu religii państwowej, ale także Rzymianie w okresie swoich podbojów wyrazili znaczne zainteresowanie tą postacią. Ten kult, obiecujący pośmiertne spotkanie z bogami, różnił się znacznie od wszystkich religii, które Rzym spotkał do tej pory. Mitraizm stał się jedną z najpopularniejszych religii Imperium Romanum w zaledwie 100 lat, a sam Mitra został włączony do oficjalnego rzymskiego panteonu.

Mitraizm charakteryzuje uderzające podobieństwo do chrześcijaństwa - nie tylko elementy osobistej biografii Mitry są zgodne z biografią Chrystusa, ale także podstawowe wartości chrześcijaństwa są też podstawą mitraizmu - światło, dobro, umiłowanie bliźniego, zmartwychwstanie i nieśmiertelność dusz. Niektórzy zwolennicy teorii spiskowych twierdzą nawet, że pierwsi chrześcijanie to odrębna sekta mitraistów, którzy nie zgadzali się na misterialny i elitarny charakter kultu Mitry, dodając do tej postaci odrobinę obcych elementów. Ale czym byłby XXI wiek bez teorii spiskowych? To już jednak zupełnie inna historia...
komentarze (15) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem