Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Pitagoras23 | napisano 23 grudnia 2008 o 22:23
czytano 8090 razy | średnia ocen: 5.28

Święta i ludzkie do nich podejście

      To już dziś, dziś jest Wigilia Bożego Narodzenia. Myślę, że jest to odpowiedni moment do tego, aby zastanowić się nad tym, co te święta dla nas oznaczają. Każdego roku każdy z nas czeka na święta, gdyż może wówczas sobie odpocząć, złapać dystansu do otaczającego nas świata, zapomnieć o swoich obowiązkach. Jest to również czas relaksu dla uczniów, którzy czasami ciężko pracują. Jednak co te święta tak naprawdę dla nas znaczą? Czy są to tylko dni, w których odpoczywamy, czy też są to dni, podczas których możemy naprawdę oddać się rodzinie?

      Odpowiedź na to pytanie, nie jest łatwe. Istnieje wiele głosów, wiele racji. Każdy na swój sposób traktuje święta. Dla jednych jest to zwykły dzień, podczas którego przestrzega się tylko i wyłącznie rodzinnej tradycji, dzielenia się opłatkiem, jedzenia 12 potraw i pójścia do Kościoła na pasterkę o północy. Dla drugich jest to czas, w którym możemy spokojnie oddać się rodzinie, zapomnieć o pracy, szkole i obowiązkach, przy okazji obdarowawszy się prezentami. Przecież nie mamy na to zbyt wielu sposobności, aby okazać swoje uczucia drugiej osobie.

      Historia świąt zrodziła się wiele wieków temu, kiedy rodziło się chrześcijaństwo i kształtowała się nasza religijna świadomość. Święta Bożego Narodzenia dla jednych to wielkie religijne przeżycie, dla drugich okazja spotkania się i oddania się niemalże tylko komercyjnemu podejściu do świąt. No i właśnie komercja. To słowo znaczy ogromnie dużo. Narzuca się nam pytanie czy oby za bardzo podczas każdych świąt nie wielbimy prezentów, zamiast osoby, która nam to daje. Podobnie jak wyżej, odpowiedzi może być nieskończenie wiele. Dzieci, jak zawsze cieszą się z prezentów, ponieważ są tylko dziećmi i jeszcze nie rozumieją prawdziwego podejścia do świąt. Jednak w co poniektórych przypadkach dziwi nas podejście dorosłych, którzy oczekują na prezenty, a po ich otrzymaniu nie cieszą się z tego, kto im go dał, z jakim przesłaniem otrzymał ten prezent, tylko patrzą na to, co dostali. Czy nie za bardzo zatraciliśmy się w tym?

      XXI wiek dostarcza nam wielu nowinek i zmienia zupełnie światopogląd na to, co naprawdę kryję się pod każdym z dni świątecznych. Już od zarania dziejów ważna była przyjemność, ale czy w ostatnich czasach nie znalazła się ona zbyt wysoko? Czy nie zajmuje ona zbyt wysokiego miejsca na  piedestale najważniejszych ludzkich spraw? Wiem, że każdemu z nas ciężko jest się przyznać do tego, że każdego roku ulega nowoczesności i w większości przypadków zapomina o prawdziwym przesłaniu świąt. Jednak na usprawiedliwienie można dodać, że okoliczności temu sprzyjają. Przecież reklamy świąteczne istnieją już w naszej świadomości niemalże na dwa miesiące przez rozpoczęciem się świąt. Sklepy i firmy próbują nas przekonywać do tego, że to ich produkt jest najważniejszy. Ciekaw jestem reakcji, gdyby tak jeden czy dwóch ludzi otrzymało w prezencie zapakowanego Jezusa. Interesująco by się wtedy zrobiło.

      Oczywiście nie potępiam szału zakupowego, gdyż sam się mu oddaję w większy lub mniejszy sposób, ale czy my jako Polacy nie przesadzamy. Oglądając dziś wiadomości zauważyłem, że na święta wydajemy miliony, jak nie miliardy złotych. Ale po co? Tylko po to, żeby dziecku było miło, czy po to, żeby zaimponować szefowi. W przeliczeniu na jednego mieszkańca kraju w tym roku wydamy bagatela 208 złotych tylko na prezenty. W dobie ogólnoświatowego kryzysu wydaje się to mało, jednak jak to się ma do tradycji. Czy antyczne święta, kiedy się rodziły były także takie.

     Przypomnijmy sobie, jak doszło do Bożego Narodzenia. Każdy kto czytał lub słuchał religijnych przekazów wie, że narodziny Jezusa były skromne, dziś praktycznie nie do wyobrażenia. Czy nie powinno tak być w naszym życiu? Niektóre rodziny cieszą się z drobiazgu, na przykład z żelu do kąpieli o ładnym zapachu. Liczy się gest, a nie kwota. Faktem jest, że sam Jezus został obdarowany złotem, mirrą i kadziłem- towarami na ówczesne czasy bardzo luksusowymi i drogimi, ale czy dzisiejsze prezenty to odzwierciedlają? Śmiem w to wątpić, jednak jestem zapewne w mniejszości.

      Już za kilkanaście godzin zasiądziemy do wigilijnego stołu, a w następnych dniach będziemy świętować. Narzuca się pytanie, co …? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie, czy kolejne święta są tylko komercyjnym do nich podejściem, czy też ważną wartością. 
komentarze (8) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Eneida
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem