Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 13 stycznia 2009 o 20:47
czytano 20498 razy | średnia ocen: 5.30

Tragedia Labdakidów - Siedmiu przeciwko Tebom

Wstecz: Tragedia Labdakidów - Lajos i Edyp

Polinik, syn Edypa, chory był na jedną z najstraszliwszych chorób, które mogą trawić człowieka - żądzę władzy. Razem ze swoim bratem Eteoklesem był jednym z nielicznych, którzy gorliwie namawiali Kreona, by starego Edypa wygnać z miasta. Kreon początkowo swojego szwagra bronił, jednak mądry dobór argumentów przez Eteoklesa w końcu go przekonał. Edyp został wypędzony z miasta, a młody chłopak chciał sięgnąć po władzę całkowicie samodzielnie. Niestety, na drodze stanęli mu tak Kreon, jak i jego brat. Próbował nawet ułożyć spisek przeciw królowi, jednak ten go wyprzedził i przyłapał na gorącym uczynku. Za namową Eteoklesa, Polinik został wygnany z miasta. Poprzysiągł zemstę i to, że jeszcze kiedyś odbierze należny mu tron.

Niedługo potem przybył do Argos, gdzie lokalnemu królowi Adrastosowi przedstawił się jako poszkodowany, pozbawiony tronu przez uzurpatora prawowity dziedzic. Adrastos przyjął go na swój dwór i nawet ofiarował mu rękę swojej córki, Argei, jako nagrodę za jego "bohaterskie czyny". Jednak lata mijały, a królowi Argos nie spieszyło się do organizacji armii, która odbiłaby ojcowiznę Polinika. Postanowił udać się więc do Delf po przepowiednię, co ma zrobić, aby podbić Teby. Pytia była jak zwykle enigmatyczna, nie wyjawiając kluczowej części informacji - stwierdziła, że musi zdobyć przychylność Edypa i wojownika-wróżbity Amfiaraosa. Żadne z tych zadań było nie łatwe, biorąc pod uwagę że tebański szpieg usłyszał przepowiednię i natychmiast doniósł o niej Kreonowi. Ten wysłał Eteoklesa w ślad za Edypem - aby zdobyć jego przychylność jako pierwszy.

Rozpoczął się między braćmi wyścig o to, kto jako pierwszy znajdzie Edypa. Wielokrotnie dochodziło pomiędzy nimi nawet do pojedynków, gdy obaj trafiali w tym samym momencie na ten sam trop. W końcu jednak, po kilku latach wędrówek, obaj dowiedzieli się, że Edyp i Antygona skryli się w Kolonos pod Atenami. Dotarli do niego niemal w tym samym momencie, ale Polinik był nieco szybszy. Namawiał ojca, udawał współczucie, ale nic nie mogło go przekonać, po tym jak ten gorliwie namawiał Kreona do zmiany zdania. Wtedy dotarł do Kolonos i Eteokles - z dokładnie tymi samymi kłamstwami. Choć Edyp był już ślepy, przejrzał na oczy lepiej niż za całego swojego życia. Obu braci przeklął i oddalił się do swojego tymczasowego lokalu, gdzie za parę minut miał złożyć ducha Tanatosowi.

Eteokles wrócił zawiedziony do Teb, jednak pomyślał, że odniósł przynajmniej częściowy sukces - Polinika Edyp też nie poparł, więc nie zdoła on wygrać. Tymczasem sam Polinik uznał, że skoro Edyp nie wsparł też Eteoklesa, to ma szanse na wygraną jeśli uda mu się przekonać chociaż Amfiaraosa. Przybył więc wkrótce ponownie do Argos, by odnaleźć człowieka, który miał rządzić tym miastem razem z Adrastosem - Amfiaraosa. Ten jednak wciąż chował uraz do współwładcy, głównie za to, że... Adrastos był winien zabicia jego ojca. Przez to nie był przychylny dla poplecznika Adrastosa i odmówił mu swojego wsparcia. Wtedy syn Edypa posunął się do podstępu.

Przypomniał sobie o starym naszyjniku, którzy wciąż trzymał za pazuchą - o naszyjniku pramatki jego rodu, Harmonii. Osobiście zerwał go z szyi swojej martwej matki, a teraz przybył z nim do Eryfile, żony Amfiaraosa. Zaoferował jej ten naszyjnik, przypomniał o jego magicznej mocy dawania piękna i młodości kobiecie, która go posiądzie, ale w zamian poprosił o jedną tylko przysługę - nakłonienie męża do wyprawy przeciwko Tebom. Eryfile z chęcią przyjęła naszyjnik i następnego dnia wręcz zmusiła męża do wyprawy, grożąc mu że odbierze sobie życie, jeśli ten jej nie posłucha. Amfiaraos, choć niekontent, musiał posłuchać i zaczął zbierać swoich sojuszników.

W sumie wodzów tej wyprawy było siedmiu. Adrastos i Amfiaraos, Kapaneus z rodu Projtosa, Parthenopajos syn Atalanty, Hippomedon z rodu Talosa, Tydeus syn Ojneusa i oczywiście sam Polinik. Szpieg Kreona szybko dowiedział się o tym ogromnym zebraniu i wyruszył do Kreona, meldując mu w pamiętnych słowach: Siedmiu przeciwko Tebom idzie!

Wielka armia jaka przybyła pod Teby zatrwożyła Kreona i zasiała w jego sercu niepokój. Przepowiednia jednym torem, ale jeśli samemu się jej nie spełni, nikt za nas tego nie zrobi. Wojska z Teb wyruszyły i mimo mniejszej liczebności, zdołali skutecznie odpierać ataki i utrzymać najeźdźców na dystans. Po wielu kolejnych nieudanych ofensywach, Polinik zaproponował wyjście z impasu - bracia staną do walki ze sobą, a ten który wygra, przejmie miasto. Bratobójczy pojedynek bardzo długo był równy, aż w końcu Polinik zdołał zadać ten śmiertelny cios. Eteokles padł, a Polinik rzucił się, aby zedrzeć z niego pancerz na dowód swojego zwycięstwa, po części jako trofeum. Jednak część ducha syna Edypa wciąż tliła się w ciele i zdołała jeszcze na chwilę podnieść ciało, a przede wszystkim uzbrojoną w miecz rękę. Przebił nią Polinika, czym skazał i siebie i brata na wieczne potępienie.

Po śmierci Polinika i Eteoklesa we wzajemnej walce, najeźdźcy powinni się wycofać, jednak Adrastos nie miał najmniejszego zamiaru cofać się, gdy był już tak blisko celu. Rozkazywał dalsze ataki na warowny gród Kadmosa, jednak obrońcy okazywali się coraz silniejsi, gdyż najważniejszy dowódca - Kreon - bezpiecznie obserwował bitwę z wysokości Kadmei. W końcu Adrastos rozkazał wydać ostateczny cios na Teby, ostatnią szansę na zdobycie grodu. Wojska rozdzielono na siedem armii, przypisując każdemu dowódcy jedną bramę. Kapaneus chwalił się, że zdobędzie bramę, nawet gdyby sam Zeus jej bronił, więc nagle zstąpił z jasnego nieba zesłany przez Zeusa grom, który Kapaneusa spalił na wiór. Wkrótce potem zginęli pozostali dowódcy - Adrastos został na polu bitwy sam, nagle wydał koniom rozkaz odwrotu. Popędził w kierunku Argos, orientując się, że poniósł całkowitą klęskę.

Na pobojowisku wdowy i sieroty po zabitych bohaterach identyfikowały ciała poległych. Wkrótce Antygona przybyła do Teb, słysząc o wojnie. Niedawno zmarł Edyp, a ona wróciła do miasta. Zidentyfikowała ciało Polinika i doniosła o tym Kreonowi. Ten postanowił, że pogrzebany zostanie tylko broniący Teb Eteokles, a Polinik - jako zdrajca - zostanie rozdziobany przez sępy. Antygona, krótko mówiąc, nie zgodziła się z tym i postanowiła, że i tak dopnie swego.

Dalej: Tragedia Labdakidów - Antygona
komentarze (3) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem