Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: B.Wiliams | napisano 3 lutego 2009 o 23:17
czytano 11437 razy | średnia ocen: 5.44

Patos życia

Wchodzę do wypożyczalni filmów DVD i zaczynam swoje regularne szperanie między półkami płyt. Przechodzę z "Historii", poprzez "Animowane", aż docieram do "Nowości". Tam rzeczywiście pięknie rozwiązane graficznie okładki, zdradzające jak najmniej z treści filmu. Ładne, zgrabne literki układające się w tytuł i nazwisko reżysera. Czasami najlepiej jak się dało przerobione zdjęcia "hollywood'dzkiego" aktora strojącego miny do obiektywu. Sięgam po to co wydaję mi się odpowiednie na daną chwilę i mój nastrój. Wybór padł na jedną z kolejnych kasowych produkcji, która dzięki takim jak ja zarobi miliony. Właśnie. Ja – konsument, jeden z wielu. Czekam na coś co zaspokoi moje rządze, wywoła emocje, które miotać mną będą przez tydzień lub więcej. Pragnę widzieć sex, krew, przemoc. Kocham się bać, choć to paradoksalne. W tym wszystkim zatracam siebie i pojęcie tego co piękne. Teraz pytanie: dlaczego?

Jak się stało, że nasze życie mimo całego zawikłania stało się wyjątkowo proste? Inaczej -stało się "do przewidzenia". Niejednokrotnie zastanawiałem się co taki spec od marketingu myśli tworząc plan biznesowy dla filmu, w którym mord i gwałt to główne wątki. Zakładam, że jest to rzeczą niesamowicie trudną, bo przecież nie należą one do codzienności. Jednak moje myślenie po raz kolejny staje się błędne. Logika traci sens. Taki film, wbrew mojej wiary w ogólne pojęcie tego co cenne i ważne, przysienie mnóstwo pieniędzy. Zmieni czyjeś życie. Ponawiam pytanie: dlaczego? A dlatego, że nasze życie pozbawione zostało wyjątkowości, piękną czy po prostu patosu. Przyzwyczailiśmy się do przemocy, zbrodni i innych dewiacji, którymi karmią nas kolejne doniesienia prasowe czy produkcje filmowe. Nie brzydzi nas to co brzydziło nasze babcie czy naszych dziadków. Pozbyliśmy się wstydu. Gdzie ta antyczna wyniosłość życia? Gdzie wartości wyznawane przez starożytnych pisarzy? W końcu gdzie teatr, w którym nie ważne były sceny mordu, lecz konsekwencji jakie ze sobą niósł. Czy to czas nas tak zmienił? Wątpię. My sami się zmieniliśmy. Pamiętam jedną ze scen z filmu "Aviator"  Martina Scorsese. Dosyć zabawnie było oglądać moment, w którym to specjalna komisja oceniała czy biust pokazany w filmie tworzonym przez głównego bohatera filmu nie jest zbyt odkryty i wyrazisty. Wyobraźmy sobie czy taka komisja dzisiaj zdała by egzamin?

Na koniec jeszcze taki jeden wniosek co do piękna naszego życia. Słyszy się wiele o świętości naszej egzystencji. Skoro o Bogu brzydko mówić nie można, to dlaczego człowiek tworzy obrazy nienawiści i zniszczenia a następnie sprzedaje je innemu, ku jego uciesze. Czy to aby przypadkiem nie jest obraza? Dlatego nie dajmy się zmanipulować. Nie bądźmy trybikami wielkiej maszyny kasowej. Szukajmy w sobie piękna, szukajmy go w otaczającym nas świecie. Odbierajmy świat rozumem, a nie kolorami okładek i banalnych historii.
komentarze (18) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem