Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 13 lutego 2009 o 18:35
czytano 21964 razy | średnia ocen: 5.42

Jak wywołać światową panikę - poradnik

Przed wami, drodzy czytelnicy Archeosu, krótki poradnik "jak wywołać światową panikę".
Przepis jest dużo prostszy niżby wam wszystkim mogło się zdawać. Wystarczy wymyślić kalendarz. Ale nie jakieś tam gregoriańskie badziewie - porządny kalendarz! Najlepiej taki, który będzie zawierał bardzo dużo bardzo długich cykli. Nie, cykl "12 miesięcy w roku" to nie jest bardzo długi cykl - to jest jeden z najkrótszych możliwych. Długie cykle to... dajmy na to, kilka tysięcy lat. Albo kilkanaście tysięcy lat. To jest dopiero długi cykl - i mając takich kilka, możemy dopiero zrobić porządny kalendarz. Tylko: jak wywołać za jego pomocą światową panikę? Spokojnie, na wszystkie pytania z czasem odpowiem. Otóż wystarczy wyznaczyć początek obecnie trwającego najdłuższego z cykli na jakoś bardzo odległą datę, tak odległą, że ktoś mniej rozeznany w geologii mógłby ją uznać za stworzenie świata. A następnie, wyznaczyć koniec tego najdłuższego cyklu na jakąś relatywnie bliską datę w przyszłości, po czym dodać, że gdy ostatnim razem cykl się zakończył, doszło do końca świata. Teraz tylko to rozgłosić i światowa panika murowana.

Niestety, trochę już za późno na spełnienie mojego przepisu. Wypełnili go Majowie ładne kilkaset lat temu. Stworzyli kalendarz, który zliczał bardzo wiele cykli, z których najdłuższy trwał ponad pięć tysięcy lat, zaczynając się około 3114 roku p.n.e. a kończąc na dacie budzącej dziś taką grozę: 21 grudnia 2012 roku n.e. Majowie uznawali, że gdy ostatnim razem ten cykl dobiegł końca, zakończył się też trzeci świat (nie ten w Afryce, trzecie stworzenie). Dlaczego minęły w ten sposób już trzy światy? Bo bogowie stwarzali poprzednie jako niedoskonałe i gdy się o tym zorientowali, niszczyli poprzedni i wszystko odbudowywali. Dlaczego zorientowanie się zajęło im ostatnio pięć tysięcy lat - nie wiadomo, w każdym bądź razie, najwidoczniej nie grzeszyli inteligencją.

Co więcej, lud z Jukatanu nigdy nie twierdził, że z tym światem stanie się tak samo. Mało tego, Majowie mówili, że ten świat - czwarty - jest w końcu najlepszy ze wszystkich i bogowie go nie zniszczą. Skąd ta pewność? Nie wiadomo, pewnie dlatego że to sami Majowie żyją w tym świecie, musi być on doskonały! Jednak współczesne ruchy New Age nie za bardzo przejmują się tym, co naprawdę wyznawały starożytne kultury - przejmują się one głównie tym, co ładnie wkomponuje im się w program, więc wyciągnęli (chyba nieco pochopny wniosek) - skoro ostatni świat zakończył się po zakończeniu cyklu, z tym musi stać się tak samo...

Skąd taki sukces tej chyba najpowszechniejszej na świecie nadinterpretacji? Bierze się on zapewne z tego, że ludzie z dziwną nabożnością i strachem zwykli podchodzić do wszelkich przepowiedni i wyroczni, a to dlatego, że przyszłość to jedyna rzecz, której człowiek nie może sobie zagarnąć jako swojej domeny - jego jedyna niepewność w szerokim świecie, który dostosował do swoich wymagań. Gdy więc przychodzi coś, co mu tą przyszłość objawia, podąża ślepo za tym torem, wierząc że przyszłość - jak wszystko inne dotychczas - można po prostu nagiąć do własnej woli.

Czy powinniśmy się więc bać tej daty? Choć może brzmieć ona strasznie, jest ona równie wiarygodna co babilońskie horoskopy - przewidujące nasze losy na podstawie ruchów wielkiej kuli gazu, śmierdzącej krowimi plackami - albo telewizyjne wróżki - które nie raz nastolatce powiedziały, że wkrótce po raz trzeci wyjdą za mąż. Pozwólcie, że skwituję ten felieton fragmentem znanego skeczu kabaratowego "Kabaretu pod Wyrwigroszem".
Pani Basia: A czy to prawda, że pan ma nadejść w 2012 roku?
Koniec Świata: A dlaczego właśnie wtedy?
Pani Basia: Bo właśnie wtedy ma się skończyć kalendarz Majów.
Koniec Świata: A taam, skończy się Majów, to zacznie się Czerwców...

Miłego końca świata. ;)
komentarze (49) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem