Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 22 lutego 2009 o 18:17
czytano 15322 razy | średnia ocen: 5.37

Acheloos

Gdy tylko dwójka Tytanów, Okeanos i Tetyda, zostali uwolnieni z Tartaru przez ich młodszego brata, Kronosa, zajęli oni należne im miejsce w pałacu na rzece okalającej cały świat. Po ślubie, małżonkowie zapałali do siebie nieludzkim pożądaniem i popadli w swoje objęcia. Wkrótce potem, Tetyda złożyła pierwsze boskie jajo, z którego po kilku miesiącach narodził się nieodrodny syn Okeanosa, Acheloos, ochrzczony bogiem wszystkich rzek i panem potężnej rzeki w regionie Etolii.

Jako najpotężniejszy i najstarszy ze wszystkich Okeanidów, przewodził także wszelkim ich zebraniom pod nieobecność ojca. Były potrzebne duże zebrania, gdyż wkrótce potem miało narodzić się jego rodzeństwo - bardzo liczne rodzeństwo, czasem liczone na ponad 3 000. Co więcej, jego rodzice nie poprzestali - jak mówili Hellenowie - "do dnia obecnego" płodzić kolejnych Okeanidów i kolejne Okeanidy. Tymczasem sam Acheloos cieszył się dużym respektem wśród wszystkich mieszkańców jego ukochanej Etolii. Podobno przegrał w zapasach tylko z niepokonanym w tej dziedzinie Atlasem.

Nikt nie wie, jaką rolę miał Acheloos w czasie Tytanomachii, ale bezpiecznie można założyć, że obrał stronę swojego ojca, a więc i Zeusa, choć nie znamy żadnych jego bohaterskich czynów z tamtego okresu. Jeden z najważniejszych mitów z udziałem boga wód słodkich dotyczył wszak nie walk z Tytanami, ale walki z wnukiem jednego z nich, śmiertelnym herosem, który przypadkiem odkrył klucz do niesamowitej siły boga-rzeki.

Acheloos był w bardzo dobrych stosunkach z Ojneusem, królem Kalidonu i ojcem dwójki sławnych dzieci - Meleagra i Dejaniry. Ojneus tak bardzo lubił boga-rzekę, że przyrzekł mu rękę swojej córki, Dejaniry. Zadowolony bóg zaręczył się już z dziewczyną i był gotowy do organizacji wesela, gdyby nie przybycie do Kalidonu syna Zeusa, Heraklesa. Ten szukał żony i zapragnął właśnie Dejaniry. Acheloos stanął mu na drodze i rzekł: jeśli chcesz Dejanirę, musisz najpierw pokonać mnie. Obaj panowie byli pewni swego zwycięstwa, a zwłaszcza Acheloos, który swoim wężowatym ogonem oplątał herosa, a z drugiej strony bódł go rogami. Heros jednak okazał się jak zawsze nieobliczalny - schwycił rogi boga i zaczął za nie ciągnąć, by odwrócić uwagę rzeki. Wówczas przełamał róg, a Acheloos natychmiast osłabł. Okazało się, że cała jego ogromna siła leżała w cudownym rogu, a bóg - pragnąc ją odzyskać - przysiągł, że odda wszystko, jeśli tylko heros odda mu róg. Herakles się zgodził - za cenę Dejaniry. Tak więc bóg odzyskał swą siłę, a heros - kobietę.
Zapasy z Heraklesem

Oprócz tego wiemy, że swego czasu Acheloos miał romans z jedną z muz, Melpomeną, albo Terpsychorą - źródła nie są zgodne. Owa muza zrodziła mu trzy córki, będące nie tylko bardzo pięknymi kobietami, ale i niesłychanie uzdolnionymi artystycznie. Córki te bóg-rzeka nazwał Syrenami. Co się potem z jego córkami działo, są znów dwie różne wersje. Jedni mówią, że były tak dumne ze swego śpiewu, że wyzwały na pojedynek same muzy. Gdy przegrały, zostały za karę za pychę zmienione w skrzydlate potwory, kuszące marynarzy swoim głosem. Inni mówią, że owej przemiany dokonała Demeter, aby te mogły dla niej lepiej szukać zaginionej Persefony. Jak Acheloos zareagował na przemianę swoich córek, nie wiemy - po porażce w walce z Heraklesem zapewne stronił od wszelkich podróżnych, by nie zostać ponownie upokorzonym.
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem