Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 11 marca 2009 o 21:54
czytano 22621 razy | średnia ocen: 5.31

Selene

W czasach rządów Tytanów żył jeden z nich, który choć wojowniczy, należał do tych, z którymi dawało się czasem dogadać i wyjednać jakiś kompromis. Nie zawsze wspierał oboma rękami szalone i brutalne pomysły swojego najstarszego brata, Kronosa, ale czasem doradzał mu inne wyjścia. Tytanem tym był Hyperion, nazywany czasem "drugim słońcem" (po pierwszym, którym był Aether). Ze swoją siostrą i żoną, Theą Euryfaessą miał trójkę (lub czwórkę) dzieci - syna Heliosa i dwie córki, Selene i Eos (brakującym synem miał być niejaki Tytan). Ten artykuł mówi o starszej z córek, bogini księżyca, Selene.

Narodziła się jako drugie dziecko Hyperiona, wkrótce po jego synu, Heliosie. Kolor, w jakim światło biło od niej był innym z tzw. kolorów szlachetnych, srebrem. W odróżnieniu od złota, srebro może się wydawać mniej szlachetne, jednak tak naprawdę jest mu równe, będąc po prostu innym. Srebrna bogini była, podobnie jak jej rodzeństwo, rozpieszczana przez ojca, a gdy w końcu osiągnęła dorosłość, upodobała sobie noc i za radą Nyks (nocy uosobionej) postanowiła dawać swoje skromne światło światu nocą. Wtedy jednak było ono dość jasne, niemal tak jasne jak to Heliosa - po prostu inne.

W czasie Tytanomachii razem z rodzeństwem opowiedziała się po stronie Zeusa, chociaż żaden klasyk nie wspomina o jej wielkich czynach w tamtych czasach. Wówczas także spotkał ją krótkotrwały romans z bratem, który miał się przerodzić się w niezapomnianą przygodę miłosną, której owocem według niektórych była jedna córka - Eklipse, bogini zaćmień, nie tylko tych niebieskich, ale także zaćmienia umysłu przez serce, a według innych trzy Hory - boginie pór roku. Ktokolwiek by się wówczas z ich związku nie narodził - po Tytanomachii Helios nieustannie pracował od świtu od zmroku, a Selene od zmroku do świtu, więc spotykali się bardzo rzadko, głównie wtedy gdy na niebo wychodziła Eklipse. Rozstali się, choć zawsze z rozrzewnieniem wspominali tamte chwile, czekając na moment, kiedy znów będą mogli być razem.

Selene, w przeciwieństwie do swojego rodzeństwa, nie była zbyt kochliwa. Chyba jedyną wielką historią miłosną z jej udziałem jest mit o Endymionie, królu lub pasterzu z Lidii, obdarzonym wiecznym snem. Powody tego snu bardzo się różnią, w zależności od autora mitu. Czasem mówi się, że obraził Zeusa, a sen był karą, częstsza jednak (i bardziej romantyczna) jest inna wersja.
Otóż Selene któregoś razu spojrzała w dół, dostrzegając w górach pięknego młodzieńca. Zakochała się w nim na miejscu (podobnie jak Helios w Leukotoe) i w dzień go odwiedziła. On odwzajemnił jej miłość, choć nie wiedział, kim jest piękna nieznajoma. Po wielu wspólnie spędzonych dniach i ucieczkach w nocy, Endymion zaczął się martwić i dopytywać, dlaczego ta mu zawsze ucieka, gdy nadchodzi zmrok. W końcu nie mogła go dalej okłamywać i objawiła mu prawdę, której jednak ten nie mógł wytrzymać. Wierząc, że romans z boginią jest skazany na zły koniec, Endymion rzucił się z górskiej skały, planując popełnić w ten sposób samobójstwo. Bogini księżyca w ostatniej chwili uniosła ręce i zawołała do swojej dawnej patronki, Nyks, by ta zesłała nie Tanatosa, a innego swojego syna, Hypnosa. Nyks posłuchała, a Hypnos obdarzył Endymiona wiecznym snem i wieczną młodością. W ten sposób, pasterz-książę miał leżeć po wieki. Zasmucona stratą ukochanego Selene od tej pory świeciła dużo smutniej i słabiej, a gdy tylko księżyc chował się za obłokami przynoszącej ulgę Nefele, ona schodziła do groty, w której legł Endymion, dawała mu jeden swój pocałunek, w nadziei, że ten się obudzi i zostanie z nią na wieki - nadzieja ta jednak była płonna i taki stan rzeczy uchował się po dziś dzień.
Pocałunek dla Endymiona

Niektórzy jednak uważają, że podczas okresu, w którym Selene żyła z Endymionem, narodziła mu pięćdziesiąt córek, symbolizujących pięćdziesiąt miesięcy pomiędzy kolejnymi igrzyskami olimpijskimi.

Księżyc, ze swoim srebrnym blaskiem i skromnym, smutnym światłem był jednym z obiektów na niebie, który wzbudzały zawsze najwięcej romantycznych uczuć. Jego srebrną tarczę Grecy uważali za oblicze Selene, przebywającej swoją odwieczną wędrówkę po niebie, toteż nie wyobrażali go sobie jako realnego globu, podobnego do ziemi, i nie zakładali możliwości, że ktoś kiedyś brutalnie pogwałci ich romantyczne wyobrażenia i w imieniu "wielkiego skoku dla ludzkości", zrobi ten jeden drobny krok, który oznaczał tak naprawdę dla każdego uświadomienie sobie, że wszyscy ci piękni bogowie i ich skomplikowane historie miłosne to nic więcej, jak zbiór bardzo ciekawych baśni.

Co ciekawe, niektórzy mitografowie twierdzą, że Lew Nemejski spadł z księżyca, a więc w jakiś sposób był powiązany z Selene. Antyczny poeta Epimenides wkłada w usta samego Lwa słowa, że od niej się on wywodził. W jaki sposób połączyć to z innymi faktami - takimi jak powszechnie znany fakt o tym, że był synem Tyfona i Echidne - nie wiadomo.
komentarze (1) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Eneida
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem