Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 3 kwietnia 2009 o 15:37
czytano 15361 razy | średnia ocen: 5.38

Cykl Ozyriacki: Dziedzic

Wstecz: Zmartwychwstanie

Ozyrys został dopiero cudem przywrócony do życia przez Izydę, która planowała zrealizować zemstę na zdradliwym Secie poprzez spłodzenie dziedzica dla tronu. Niestety, oryginalne narządy rozrodcze boga zostały zjedzone przez ryby, a więc Thoth zastąpił je poprzez owoc daktyla. Dla boga tyle wystarczyło i wkrótce Izyda zaszła w ciążę. Niestety, sam Ozyrys był już żywym trupem, więc nie mógł władać Egiptem - odesłano go do Podziemi, gdzie władał duszami umarłych i przeprowadzał nad nimi sąd, decydujący o ich przyszłym losie.

Tymczasem świeżo ciężarna Izyda uciekła do delty Nilu, gdzie skryła się w gęstych zaroślach. Do Setha szybko doszły wieści o tym, co się wydarzyło i rozkazał poszukiwania swojej zaginionej siostry, chcąc ją złowić i zabić nim ta wyda na świat prawowitego dziedzica tronu Ozyrysa. Choć jego słudzy i inne potwory posłusznie przeszukały wszystko, co mogły znaleźć, żaden nie wrócił żywy z informacjami - albo Izyda ich zabiła, albo nic nie znaleźli. W końcu jednak, minęło dziewięć miesięcy, i bogini narodziła syna o sokolej głowie - w tajemniczy sposób przypominającego innego z jej braci, Horusa. Czy Horus miał z tym coś wspólnego, nie wiadomo, ale ze względu na to podobieństwo, również nadała dziecku na imię Horus. Obu bogów odróżniano teraz przydomkami "Horus starszy" i "Horus syn Izis".

Jednak bezbłędny zmysł Setha w końcu odnalazł ślad Izydy i jej potomka. Trafił w ten sposób do krainy, w której czczono go na początku, Delty Nilu. Tam ludzie posłusznie udzielali mu wszelkich informacji o tym, gdzie może skrywać się zagrażające mu dziecko. W końcu, któregoś razu, wywąchał ich trop i zaskoczył ich, wypłaszając Izydę i małego Horusa. Bogini przerażona uciekła, pewna że jej brat zamorduje teraz jej syna już w kołysce, ale wówczas na żądanie samego praojca Re, przybyła Bastet i uspokoiła Setha muzyką. Wykorzystując chwilę dezorientacji uzurpatora, Izyda schwyciła dziecko i uciekła z nim ponownie poza zasięg zmysłów Setha, który na darmo szukał ich przez następne lata.

Tymczasem młody Horus powoli dorastał. Emanujące od niego dobro i aura władcza przyciągała pielgrzymów, którzy od najmłodszych lat składali mu pokłony. Widząc te dziwne pielgrzymki, Seth w końcu rozkazał jednemu ze swoich sług przyprowadzić jednego z takich pielgrzymów do pałacu i zapytał go, dokąd oni tak pielgrzymowali. Pielgrzym nie zdradzał swojego sekretu i odpowiedział jedynie, że Do nikąd, panie, pielgrzymowaliśmy. Chodziliśmy tam wszyscy bez żadnego celu, gdyż nic tam nie ma, co by mogło cię, panie, zainteresować. Seth nie chciał uwierzyć w tą wersję, toteż zaczął naciskać - Nie mów, że chodziliście bez celu, gdyż tylko szaleńcy chodzą bez celu, a szaleńcom nie należy się żyć! Pielgrzym pozostał nieugięty - Zgładź mnie więc panie na miejscu, gdyż jestem szaleńcem i pielgrzymowałem do nikąd. Seth wpadł w nerwy i zabił pielgrzyma, gdyż wiedział, że kryje on jedynie swojego króla.

Tymczasem mijały lata i Seth zaczynał myśleć, że dziedzic Ozyrysa i Izydy się nie pokaże, gdyż powinien być już dawno pełnoletni, podczas gdy nie było po nim żadnego śladu. Pewny swojego triumfu, porzucił plany zemsty i rozgościł się na swoim tronie, powoli coraz bardziej uprzykrzając życie mieszkańcom Egiptu, który już niemal całkowicie pochłonęła pustynia, żywioł Setha. Jedynie Delta wciąż zachowywała odrobinę żyznych ziem. Wówczas, zupełnie nagle, Seth ujrzał w swoim pałacu cień sokoła. Chciał przegonić ptaka, ale ten wleciał do środka i stanął przed jego tronem - na głowie nosił koronę Ozyrysa. Seth się zdziwił, ale wiedział co to oznacza. Po chwili sokół zmienił się w postać sokołogłowego młodzieńca, z bronią w ręku i gotowego do walki ze złym wujem o należny mu tron.

Dalej: Zemsta
komentarze (2) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem