Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 9 kwietnia 2009 o 22:29
czytano 14371 razy | średnia ocen: 5.42

Cykl Ozyriacki: Zemsta

Wstecz: Dziedzic

Seth przez wiele lat poszukiwał - na marne - śladów Izydy i potomka, z którym uciekła. Gdy w końcu znalazł ich w Delcie Nilu, ta zdołała odwrócić jego uwagę i uciec. Po tym wydarzeniu, ukryła się w miejscu tak odosobnionym, że nawet chaotyczni słudzy Setha nie byli w stanie odkryć położenia młodego boga i jego matki. Wyznawcy małego Horusa skrzętnie ukrywali, że go w ogóle znają, nawet za cenę własnego życia. Tymczasem mijały długie lata, a Seth poddał się w poszukiwaniach i uznał, że potomek Izydy już się nie pojawi. Zrobił to w najgorszym możliwym dla siebie momencie, gdyż w jego pałacu pojawił się sokół w koronie Ozyrysa. Seth wiedział, co to oznacza i przygotował się do walki.

Horus natychmiast przybrał swoją ludzką postać i ruszył do walki z Sethem. Bogowie zwarli się w walce bezpośredniej, w równych szansach wymieniając ciosy. Ta szermierka przez dłuższy czas nie sugerowała, by którykolwiek z nich mógł zwyciężyć, toteż Horus odszedł z pola walki i udał się pra-ojca Re, prosząc go o radę, co może pokonać Setha. Re był jak zwykle enigmatyczny - tylko Setha własna podstępność może go zniszczyć i pozbawić tronu. Horus potrzebował dłuższego czasu by się domyślić, o co w tym chodzi, a więc ruszył ponownie do walki.

Obaj bogowie w swojej nieustającej i trwającej lata walce walczyli przez cały Egipt, pustosząc go jeszcze bardziej po tym jak na zlecenie Setha pożarła go niemal całkowicie pustynia. Przez większość czasu, ani jeden, ani drugi nie był w stanie zadać decydującego ciosu, lecz w dwóch chwilach już niemal przegrywali. Za pierwszym razem, Seth celnie wymierzył w oko Horusa i oślepił go na to oko, zmuszając go do ucieczki. Zanim jednak bóg chaosu zdołał się cieszyć swoim zwycięstwem, odkrył że młody Horus udał się do boga lekarzy, Thotha i dostał od niego nowe, magiczne oko. walka rozgorzała na nowo. Tym razem to Seth został ranny, tracąc tak cenne narządy rozrodcze. Wiedząc, że Thoth obiecał bezstronność, zażądał od niego by i jemu nareperował stratę. Thoth się zgodził i urwał dwie pestki niebiańskiego granatu, zaczarowując je w nowe jądra, które natychmiast przyszył Sethowi. Bogowie powrócili do walki.

Seth jednak nie był już pierwszej młodości. Po długich latach walki w końcu się zmęczył, wiecznie napadany przez swojego młodego bratanka. Pomyślał, że zamiast walką, całą sprawę rozwiąże swoimi starymi metodami - podstępem. Gdy więc Horus znów się pojawił, ukłonił się przed nim i udał skruchę, mówiąc że poddaje mu swoją władzę. Horus nie wiedział, co Seth knuje, ale wiedział, że nie należy mu ufać. Mimo to, przyjął jego kapitulację, pamiętając co powiedział mu Re. Bogowie zaczęli świętować porażkę Setha i urządzili wielką ucztę. Tymczasem Seth, dla uczczenia zwycięstwa, zaprosił Horusa do swoich komnat.

Zaczął oczarowywać młodego boga różnymi komplementami dotyczącymi jego urody i mądrości, licząc że to mu schlebi. Horus grał w jego grę i zgodził się nawet gdy Seth zaproponował mu stosunek cielesny - i to Horusa w roli eromenosa. Ku temu wszystkiemu miał jednak plan - w końcu własny podstęp Setha musiał się obrócić przeciw niemu. W kluczowym momencie kontaktu, Horus skierował nasienie Setha pod swoimi nogami, tak że wypadło na podłogę. Seth zadowolony, że zdobył niedoszłego władcę Egiptu, odszedł, chcąc ujawnić to na uczcie bogów. Tymczasem Horus dostał się do kuchni i podszedł do jedzenia przeznaczonego dla Setha, upuszczając do niego swoje własne nasienie.

Na samej uczcie, Seth zajadał ze smakiem swoje własne jedzenie, nie wiedząc jaki specjalny delikates mu zgotowano. Gdy już Horus miał wygłosić swoją triumfalną mowę, Seth wystąpił i oznajmił, że sokół nie może być władcą krainy nad Nilem, gdyż on go posiadł jak kobietę. Horus jednak tylko uśmiechnął się ironicznie i odpowiedział kto tu kogo posiadł? Seth, pewny siebie, zażądał by Re sprawdził, że w Horusie jest jego nasienie. Bóg słońca sprawdził to i wykrył, że w Horusie nie ma najmniejszych śladów interwencji innego mężczyzny, może być więc pełnoprawnym władcą. Wówczas Horus zażądał wykonanie tego samego testu na Secie - tym razem Re odkrył nasienie Horusa w ustach boga zniszczenia. Ten w jednej chwili pojął co się stało i upokorzony taką porażką, zmienił się momentalnie w rybę, wskoczył do wody i odpłynął daleko od Egiptu, czekając na odpowiedni moment na odzyskanie władzy. Inni mówią, że zmienił się w antylopę, lub mrówkojada, uciekając na pustynię, jednak jakie to ma teraz znaczenie...

Horus w końcu odzyskał tron ojca i dobrał sobie własny dwór, włącznie z własną małżonką, Hathor, po czym spłodził synów, którym przekazał po latach władzę nad Egiptem. Od tych synów wywodził się boski ród faraonów, bez końca panujący nad krajem czarnej ziemi. Niektórzy mówią, że Seth na dalekiej pustyni spłodził własnych potomków, którzy stali się władcami Libijczyków, odtąd wiecznie najeżdżającymi Egipt w zemście za upokorzenie ich przodka, ale to już... zupełnie inna historia.
komentarze (1) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem