Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 10 kwietnia 2009 o 18:16
czytano 19617 razy | średnia ocen: 5.16

Atlantyda


W dzisiejszych czasach samo wspomnienie słowa "Atlantyda" albo pobudza ludzką wyobraźnię, albo niesmak. Wyobraźnię rozbudzają przeróżne cuda, które są przypisywane tej krainie i niemożność zlokalizowania jej położenia. Niesmak powoduje niewątpliwe nadużywanie jej we współczesnych mediach i dobudowanie różnych dziwnych hollywoodzkich historii - typu "tam mieszkały rybo-ludzie" lub "cała cywilizacja rozwija(ła) się pod wodą". Co najgorsze, autor tego artykułu z własnego doświadczenia może poświadczyć, że duża liczba ludzi wyobraża sobie Atlantydę właśnie na podstawie tych przedziwnych historii, nie mających nic wspólnego z oryginalnym mitem. Oto przed wami opis Atlantydy jaki stworzył Platon.

Przede wszystkim, trudno w ogóle ustalić ile jest w tej historii z oryginalnego mitu (czyli historii, w którą ludzie wierzyli) ile z faktu, a ile wymyślił sam Platon. Obecnie bardzo popularny jest pogląd, że cały mit został wymyślony przez Platona dla zilustrowania jego poglądów na państwo i zaledwie luźno oparł tą historię na jakichś historycznych podstawach (które odnajdowano na wyspie Therze). Wiarygodności jednak dodaje odnalezienie inskrypcji, na które powoływał się Platon, a jakoby miały być one odczytane Solonowi przez egipskich kapłanów - historię o pradawnej krainie zwanej przez nich Shinur. Kapłani wówczas mieli podać Solonowi, że Ateńczycy mieli państwo w czasach ponad 9 000 lat przed Solonem i zwalczyli inwazję zza słupów Heraklesa.
Rekonstrukcja centralnej równiny

Najpierw jednak zajmijmy się opisem fizycznym Atlantydy. W dialogu Timajos dowiadujemy się, że była to ogromna wyspa, większa od Libii i Azji razem wziętych - czyli na dzisiejsze miary, wielka jak przynajmniej pół Europy. Położona miała być za słupami Heraklesa, czyli za cieśniną Gibraltarską, jednak co najciekawsze - nie leżała "na końcu świata". Za nią miał znajdować się jeszcze jeden duży kontynent, a dopiero za nim leżał "prawdziwy ocean" - co zdaje się pasować do opisu Ameryki. Wielu sceptykom ten fragment spędza sen z powiek, gdyż powstaje poważne pytanie - skąd Platon znał takie szczegóły jak kontynent amerykański, włącznie z podaniem, że znajduje się na nim wąski przesmyk, który prowadzi na ocean? Podobno centralne miejsce na wyspie zajmowała wielka równina, o czworobocznym kształcie, a w centrum tej równiny leżała stolica, miasto Atlantis. Na końcach tej równiny znajdowały się pasma górskie, które ciągnęły się aż do morskiego brzegu. Sposób opisu zdaje się sugerować, że była to całość wyspy, jednak nic nie stwierdza tego jednoznacznie - co każe nam przypuszczać, że był to zaledwie centralny region.
Ogólny zarys planu stolicy Atlantydy, odtworzony na podstawie opisu Platona. 1 - pierścienie wodne; 2 - pierścienie ziemne; 3 - sztuczna wyspa z pałacem, świątynią i koszarami gwardii przybocznej; 4 - kanał łączący stolicę z morzem; 5 - kanał odprowadzający wodę z wielkiego kanału na obrzeżach równiny; 6 - mosty nad pierścieniami wodnymi; 7 - kryte kanały przechodzące przez pierścienie ziemne; 8 - baszty, strażnice; 9 - baszty i strażnice z wrotami; 10 - mury okalające pierścienie ziemne i wodne;

W źródłach Platona poznajemy szczegóły dotyczące tego, jak naród ten powstał i jak skończył. Jego powstanie miało się wiązać z Posejdonem, który po podzieleniu świata pomiędzy braci Kronidów, otrzymał głównie morze. Jednak w jego domenie znalazła się właśnie ogromna wyspa, nie nazywana jeszcze Atlantydą, na której znalazł trójkę "autochtonów" - czyli ludzi zrodzonych z ziemi. Była tam para i ich piękna córka, w której bóg morza bez pamięci się zakochał. Kobieta ta nazywała się Klejto i razem z nią osiedlił się na wzgórzu na wyżej wymienionej równinie. Zbudował tam im obojgu wspaniały pałac, który swoim trójzębem ogrodził kilkoma koncentrycznymi pierścieniami wody, tworzącymi swoistą zwielokrotnioną fosę. Wkrótce, Klejto urodziła Posejdonowi pięć par bliźniaków, przyszłych królów Atlantydy - Atlasa i Gadeirosa, Amferesa i Euajmona, Mnesseusa i Autochtona, Elasipposa i Mestora oraz Azaesa i Diaprepesa. Atlas, najstarszy z nich wszystkich, objąć miał władzę nad nimi jako pierwszy i najwyższy król Atlantydy, podczas gdy jego bracia służyli jako królowie dziewięciu pozostałych królestw Atlantydy. Atlas wkrótce miał sam wielu synów, którzy zapewnili ciągłość jego dynastii, a gdy zmarła jego matka, Klejto, Posejdon odszedł z krainy. W miejscu, gdzie niegdyś stał pałac jego rodziców, Atlas zbudował Posejdonowi wspaniałą świątynię, która olśniewała potomnych jeszcze przez długie stulecia. Także jego zasługą było wybudowanie kanału, który łączył fosy Atlantydy z morzem.

Nie znamy od Platona wielu szczegółów odnośnie historii dziesięciu królestw przez setki lat, które dzieliły czasy Atlasa od upadku Atlantydy, ale znamy powody samych wydarzeń końcowych. Otóż Atlantydy swego czasu żyli w pokoju z innymi narodami, na mocy paktu zwanego "Symfonią Ethikos". Złożyli oni wobec bogów przysięgę, że nigdy nie będą atakować innych narodów z zawiści lub żądzy posiadania więcej ziemi. Przyszedł jednak czas, że inne narody pozazdrościły im i zaczęły atakować Atlantydę. Atlanci nie omieszkali odpowiedzieć ogniem i podbili tereny tak daleko jak Egipt w Afryce i Toskania w Italii. Mając tak ogromne zdobycze bez żadnych kosztów, uznali że nic się złego nie stanie - a i wręcz dużo korzyści będzie - jeśli zdobędą jeszcze więcej ziem. I wówczas popełnili swój najgorszy błąd - zaatakowali Grecję, wiedzioną przez przodków Ateńczyków. W wojnie nie tylko Grecy zdołali pokonać Atlantydę, ale i bogowie odwrócili się od tego kraju za złamanie ich prastarego paktu. Gdy armia grecka walczyła z nimi, doszło do wielkiego potopu, efektu gniewu Posejdona. Fala zmiotła z powierzchni ziemi nie tylko grecką armię, ale i całą wyspę, pokrywając ją na wieki morskimi odmętami. Od tamtej pory Atlantyk miał być niemożliwy do przebycia, z powodu zmącenia wody resztkami wyspy.

Przypadek Atlantydy jest o tyle ciekawy, że nie wydaje się być ona wyłącznie wytworem greckiej wyobraźni, jak pozostałe tu wymienione krainy. Nie tylko nie ma tak paranormalnych cech jak inne (jak wiecznie znajdujące się w słońcu Hyperborea, czy Heliady), ale jej ślady dają nam wgląd na informacje, których teoretycznie Platon znać nie powinien. Dodatkowo, podobne relacje pojawiają się w innych mitologiach, zawsze opowiadając o wielkim kontynencie daleko na zachodzie, który nagle zatonął. Geolodzy nie dają wiary w te opowieści, gdyż uznawali zatonięcie całego kontynentu za niemożliwe - do czasu gdy kolosalna fala tsunami w 2006 roku omal nie zatopiła całego Cejlonu. Umiejscowienie kontynentu również sprawia problem mimo pozornie dość jasnego określenia tego przez Platona - żadne z miejsc w tamtej okolicy zdaje się nie pasować do opisów, a już w zupełności nie pasuje oficjalne datowanie wieku morskiego dna. Oczywiście, z mitu Atlantydy korzystają także współcześni katastrofiści - podobno Atlantydę zatopiło przebiegunowanie Ziemi, które wywróciło bieguny magnetyczne planety do góry nogami i spowodowało nagłe odwrócenie się Ziemi, a co za tym idzie - kolosalne fale morskie i huragany.

Dla zainteresowanych: Strona poświęcona zagadnieniu Atlantydy, niestety porzucona od dłuższego czasu
komentarze (13) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem