Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 10 kwietnia 2009 o 22:35
czytano 12405 razy | średnia ocen: 5.73

Heftalici

Jak się czasem okazuje, często nie wiemy podstawowych rzeczy o bardzo powszechnie znanych tematach. Większość współczesnych wyedukowanych ludzi wie o Hunach, którzy pustoszyli Cesarstwo Rzymskie i ich niemal legendarnym władcy, ale mało kto wie o różnych odłamach tego ludu, które rozproszyły się w innych regionach świata. Jednym z takich odosobnionych szczepów byli tak zwani Hunowie Biali, czyli Heftalici.

Wśród historyków panuje niezgoda na temat tego, czy w wypadku Heftalitów mamy naprawdę do czynienia z Hunami - są teorie że używali oni jedynie określenia "Hunowie" dla przestraszenia swoich wrogów złą sławą innego ludu, a nazwa "Hunowie Biali" mogłaby zostać wówczas odebrana jako zaledwie "Biali odpowiednicy Hunów". Próbowano zbadać te możliwości i stwierdzono, że Heftalici przede wszystkim na kilkaset lat przed pojawieniem się na kartach historii byli już ludem osiadłym, niewiele mającym wspólnego z koczownikami ze stepów, choć Chińczycy twierdzą, że ten sam lud znajdował się kiedyś nad Wielkim Murem (podobnie jak Xiongnu), ale pod nazwą Hao. Zapisy różnych autorów (w tym rzymskich) odnośnie ich pochodzenia opisują ich osiadły tryb życia, jaśniejszy od innych Hunów kolor skóry i wierność jednemu prawu - coś nietypowego u chaotycznych plemion stepów. Same imiona heftalickie zdają się być pochodzenia irańskiego, w przeciwieństwie do tureckiego pochodzenia tradycyjnych imion huńskich.

Około piątego wieku ta konfederacja plemion dokonała inwazji na tereny stepowe, okupowane już wcześniej przez Scytów, zdołała jednak ich pokonać i zająć tereny Sogdiany i Chorasanu przed 425 rokiem naszej ery. Po tym zwycięstwie, zaczęli pewniej przeć naprzód i zaatakowali Persję, gdzie jednak ponieśli porażkę z rąk Bahram Gura. Około 455 roku podjęli także inwazje właśnie na Indie, gdzie znów imperator Guptów zdołał ich pokonać. Jednak wraz z końcem szóstego wieku zaczęło lepiej im się powodzić - nie tylko udało im się rozbić w końcu Imperium Guptów i założył potężne państwo nad Indusem, ze stolicą w Sakali, ale także w latach 483-85 zdołali pokonać Persów i zmusić ich do płacenia trybutu. Wprawdzie już około 505 roku Persowie wyparli Heftalitów ze swoich ziem, ale ich władza w Indiach - jako "Huna" - utrzymała się jeszcze kilkadziesiąt lat.
Zasięg władzy Heftalitów w Indiach

Wówczas Heftalici próbowali podejmować inwazję w głąb subkontynentu indyjskiego, ale  zawsze zaznawali porażek, szczególnie dotkliwej z rąk Yasodharmana z Malwy w 528. Już około roku 542 zostali całkiem wyrzuceni z wielkich równin indyjskich, zamykając się w swoim imperium nad Indusem i na wzgórach Afganistanu i Pakistanu. Już około roku 565 roku Sasanidzi postanowili ostatecznie pozbyć się kłopotliwego sąsiada i zawarli sojusz z zachodnimi plemionami tureckimi, które w tym roku zadały im ostateczną klęskę, po której Heftalici znikają z historii. Nie jest do końca wiadomo, co się z nimi wówczas stało, ale pojawiają się sugestie, że doszło do integracji ich z lokalną populacją indyjską. Jako takich, przypisuje się im bycie przodkami ludu Pasztunów, a także wielu innych drobnych populacji indyjskich.

Podobnie jak w wypadku Xiongnu, Heftalici mają bezsprzeczne powiązania z Hunami, które widać przy każdej okazji, jak choćby ślepa nienawiść Białych Hunów do buddyjskich świątyń, które pasjami niszczyli, najwyraźniej nie rozumiejąc religii pokoju. Podobnie jak inni ich krewniacy, pojawiają się znikąd i znikają bez śladu, co tylko zwiększa ich tajemniczość. Ile mieli wspólnego z autentycznymi Hunami, nie dowiemy się jednak już chyba nigdy.
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem