Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 16 kwietnia 2009 o 21:57
czytano 12085 razy | średnia ocen: 5.37

Panchaja

Jak się czasem okazuje, Grecy często marzyli o błogosławionej krainie, na której życie wszystkim idealnie się wiedzie. Nie tylko mamy bardzo popularny mit o Polach Elizejskich; o Hyperborei, krainie ludzi złotego wieku; o Olimpie na którym swoje doskonałe życie prowadzili bogowie; o wyspach szczęśliwych, na których spoczywali herosi; w końcu o wyspach Heliadach. Mimo tych licznych cudownych krain, wyobraźnia Greków zrodziła jeszcze jedną magiczną krainę, znajdującą się podobnie jak Heliady na południowym krańcu świata i składającą się z kilku wysp. Krainę tą zwano Panchają i składała się z miast znanych jako Panara, Hyrakia, Dalis i Okeanis.

Wśród tych czterech wysp jedna z nich znana była przede wszystkim jako Hiera, czyli "święta", gdzie zakazane było grzebanie zmarłych. Na Hierze nie rosły praktycznie żadne drzewa i rośliny, poza bardzo licznymi drzewami niosącymi wonne olejki i kadzidła. Zmarłych natomiast grzebano na położnej w pobliżu wysepce. Kolejna wyspa, znana właśnie głównie jako Panchaja, była główną ojczyzną ludu zwanego Panchajami, którzy mieli podobno wyrosnąć samoczynnie z Ziemi, niczym Giganci. Oprócz samych Panchajów, na wyspie mieszkało kilka innych ludów - Oceanidzi, którzy wyrośli z wody, a nawet ludy z innych stron świata - Indyjczycy, Scytowie i Kreteńczycy. Grunt miał tam być doskonały, a jego najlepszą część zawsze brał sobie król. Co ciekawe, podobno wyspa była tak wielka, że daleko na jej wschodzie dałoby się ujrzeć - gdyby nie mgły - brzegi Indii. Gdyby nie jej położenie na południu, można by zacząć ją utożsamiać z Atlantydą.

Jedno z najważniejszych miast na Panchai nazywało się Panara i ludzie żyli tam - wyjątkowo nawet na Panchaję - według własnych praw i bez żadnego króla nad nimi. Podobno wyróżniali się niezwykłym szczęściem i uważali się za sługów Zeusa Trzech Plemion. Wybierali spośród siebie co roku trzech magistratów, którzy sądzili większość spraw, ale zbrodnie oddawano pod osąd kapłanom Zeusa. Panara miała też wielką świątynię Zeusa, otoczoną wszelkiego rodzaju drzewami i owocami. Niedaleko znajdował się też monumentalny tron, zwany Tronem Uranosa, na którym podobno sam Uranos lubił siadać w wolnych chwilach za swoich rządów. Wówczas właśnie przywarł do krainy wspominany przy Zeusie przydomek "Trzech Plemion" - albowiem obok Panchajan i Oceanidów, żyli tam wówczas jeszcze niejacy Dojowie, których Zeus miał osobiście wygnać za bliżej nieokreślone przestępstwa.

Większość mieszkańców tej krainy miała być wojownicza i używać do walki (tylko z kim?) rydwanów. Sama społeczność dzieliła się na trzy kasty: kapłanów (którym rzemieślnicy byli podlegli), rolników i wojowników (którym podlegli byli pasterze). Co ciekawe, poznajemy też szczegóły ubioru Panchajan - mieli się ubierać w szaty z panchajskiej wełny, która jest dużo bardziej miękka od zwykłej, barwione na wiele kolorów, a stroić się mieli - obie płcie - w liczną biżuterię, włącznie z wielkimi złotymi pierścieniami na szyi i równie wielkimi kolczykami na uszach. Ich wojownicy mieli być typowym wojskiem zawodowym i przy okazji wyjaśnia się też z kim walczyli - z bandytami i złodziejami w dzikich regionach wyspy. Jako ostatnie bogactwo naturalne wyspy, wspomniane są liczne bogactwa mineralne - w tym srebro, złoto i miedź.

Obecność Kreteńczyków na wyspie zdaje się być dziwna w tak odległych rejonach świata, jednak podobno ich własne mity wyjaśniały ten fenomen - otóż Zeus, w czasie swojej młodości, miał wynagrodzić dzielny lud Krety, który go tak bohatersko wsparł. Tą część, która była mu najbardziej oddana, zabrał więc z wyspy i usadził na wyspach, które niegdyś ulubił sobie Uranos, gdzie zmieszali się z autochtonami.

Mit o Panchai zdaje się przywoływać liczne skojarzenia z opisami Atlantydy (choć zamiast Posejdona występuje tu Zeus) i Heliad. Szczerze mówiąc, to Atlantyda zdaje się być mieszanką niektórych fenickich legend, oraz niektórych wybranych elementów mitów o Panchai i Heliadach, co ujmuje wiarygodności opisom Platona. Można rozważać ewentualne źródło mitu o Panchai. Euhemerystyczna wersja każe twierdzić, że "Ouranos" był zaledwie pierwszym królem tego kraju, jednak jest to z pewnością postawione na wyrost. Legenda zdaje się nosić pewne podobieństwo do współczesnego Mauritiusu - w pobliżu jest kilka podobnych wysp, które mogły być źródłem mitu o pozostałych wysp, znajduje się on daleko na południe od Egiptu i mieszkają na nim do dziś różne nacje, które zawiało tam z bliżej nieokreślonych powodów. Jeśli Panchaja miała jakiś odpowiednik w rzeczywistości, jest nim właśnie Mauritius.
komentarze (2) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem