Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 17 maja 2009 o 23:18
czytano 11660 razy | średnia ocen: 5.34

Ajetes

Choć pośród kochanek boga słońca, Heliosa, dość mało jest śmiertelniczek, większość jego sławnych dzieci to osoby śmiertelne. Jedną z pół-boskich kochanek Heliosa była nimfa Okeanida Perseis, która swoją siedzibę miała na Krecie. Na tej skąpanej w słońcu wyspie dostrzegł ją Helios i zabrał ze sobą do swojego złotego pałacu. Wkrótce urodziło im się kilkoro sławnych dzieci - córki Kirke i Pazyfae oraz synowie Ajetes i Perses. O ile córki wybrały sobie dość odległe domeny, odpowiednio na wyspie Ajai i Krecie, synowie nie mogli dojść do porozumienia, który będzie władał Koryntem, miastem które wedle sądu starego króla, Korinthosa, należało do Heliosa. Gdy potomkowie Korinthosa zmarli, Ajetes i Perses zapragnęli władania nad tym miastem.

Sporu między wiecznie skłóconymi braćmi nie dało się nijak uspokoić. W końcu Helios zaproponował im, że sam ustanowi dla nich obu nowe królestwa. Persesa na swym złotym rydwanie zaniósł aż do dalekiej Kolchidy, gdzie tamten próbował założyć swoje królestwo, a Korynt podarował Ajetesowi. Młody heros był zadowolony z takiego obrotu spraw, ale szybko miasto w Helladzie i jego przewrotna polityka zaczęły mu wychodzić bokiem. Poprosił więc ojca, by ten zaniósł go nowego królestwa... w Kolchidzie rzecz jasna. Helios zadbał o to, by miasto przekazano uczciwemu człowiekowi, Bunosowi, synowi Hermesa. Ajetes natomiast szybko założył królestwo u stóp Kaukazu. Zazdrosny Perses postanowił, że go przechytrzy i przybył do jego złotego pałacu, udając pogodzenie się z bratem.

Szybko jednak Ajetes się przekonał, że Perses to zdrajca. Podczas uczty próbował go otruć, za co też Ajetes kazał go porzucić w górach na pastwę dzikich kobiet zwanych Amazonkami. W latach, które wówczas nastąpiły, królestwo prosperowało dobrze i rozwijało się, dając nadzieję na ostateczny sukces. Wtedy jednak nagle z Hellady przybył na złotym, skrzydlatym baranku tajemniczy młodzieniec, Fryksos, uważający sie za syna jednego z lokalnych królów i bogini obłoków, Nefele. Ajetes nie dawał mu wiary, ale gdy Fryksos złożył w ofierze owego złotego baranka i przepowiedział, że to złote runo będzie zapewniać władzę jego posiadaczowi, król Kolchidy mu w końcu uwierzył i zaprosił na swój dwór.

Ajetes złożył runo w świętym gaju boga wojny, Aresa, powierzając swoją władzę tak niestabilnemu gwarantowi. Fryksos żył potem długie lata w pałacu Ajetesa, ciesząc się dostatkiem, aż nie zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wówczas synowie Fryksosa i kolchidzkiej szlachcianki (niektórzy mówią, że córki Ajetesa) zaczęli się domagać zwrotu ich rodowi złotego runa. Ajetes odmówił i zmuszony był wygnać ich ze swojego królestwa. Następnej nocy, we śnie Ajetesowi ukazał się sam Fryksos, głosząc że wkrótce po złote runo przybędą obcy i zażądają go dla siebie, a władza Ajetesa będzie pewna tylko dopóki runo będzie się znajdowało w gaju Aresa. Dodatkowe ostrzeżenie od Fryksosa mówiło o mściwości bogini czarnej magii, Hekate. Ajetes kiedyś z nią żył i spłodził córkę, Medeę. Fryksos przestrzegł go, aby wydać ją za pierwszego lepszego chętnego, gdyż narobi ona tylko kłopotów. Ajetes posłuchał i gdy na jego dwór przybył z sąsiedniej Albanii król Styros, szybko Medeę wydano za niego, jednak zanim doszło do ślubu, doszły do Ajetesa wieści, że spełniła się druga przepowiednia Fryksosa.

Do brzegów Kolchidy przybiły statki wypełnione bohaterami z Grecji. Mężczyzna, który mienił się ich przywódcą, Jazon, butnie zażądał wydania złotego runa. Ajetes wówczas wystawił go na próbę, której nie będę tu szczegółowo opisywać, ale mimo że Jazon spełnił tą próbę, król Kolchidy odmówił wydania runa - nie chciał przecież stracić władzy. Wówczas, za sprawą knowań Afrodyty i Hery, Medea zakochała się w Jazonie i pomogła mu wykraść runo, po czym oboje uciekli z kraju. Wściekły nie tylko za skradzenie runa, ale i ucieczkę Medei od ślubu, Ajetes wysłał za nimi w pogoń całą flotę. Zdradliwa wiedźma wzięła jednak ze sobą swojego młodszego przyrodniego brata, Apsyrtosa, syna Ajetesa i Oready Asterodei. Gdy flota kolchidzka dogoniła Argo, Medea bez skrupułów poćwiartowała swojego braciszka i wrzuciła go do wody, pozostawiając zrozpaczonego ojca z obowiązkiem pozbierania kawałków swojego następcy tronu.

Jak Fryksos przepowiedział, tak się stało. Wkrótce po ucieczce Medei i skradzeniu runa, do bram miasta zaczęły się dobijać wojownicze Amazonki. Choć Ajetes robił co mógł, by obronić swoje miasto, nie zdołał odeprzeć wszystkich ataków i uległ, dowiedziawszy że cały ten atak był wymyślony przez jego zdradliwego brata, Persesa. Choć sam zmuszony był udać się na wygnanie, wiedział że kiedyś pomści swoje krzywdy. Zaszedł aż do dalekiej krainy na południu, zwanej potem Medią, gdzie spotkał swoją zbiegłą córkę i jej syna, Medesa. Okazało się, że po latach dziwnych przygód, Jazon porzucił Medeę, a ta w międzyczasie romansowała z ateńskim królem Ajgeusem i urodziła mu syna, Medesa. Nie mając innego wyboru, Ajetes poprosił Medę o wsparcie w odzyskaniu władzy. Wkrótce, z pomocą magii Hekate i jej córki, król władzę odzyskał.

Nie znamy końca historii Ajetesa, która urywa się w momencie gdy ten zemścił się na Persesie i zabił go jego własną bronią. Nie wiemy też nic o jego następcach, gdyż jedyny został zabity przez Medeę, o ironio kobietę, bez której nigdy by nie odzyskał władzy. Być może na tronie Kolchidy po jego śmierci zastąpił go Medes, ten jednak pewniej został władcą Medii i założycielem Ekbatany. Natomiast według niektórych Perses nie zginął w Kolchidzie, ale uciekł (znów) i osiadł w krainie, którą potem od niego zwano Persją. Zdając sobie sprawę, że gdyby nie Grecy wciąż by rządził w mieście brata, przeklął naród swój i Hellady, aby obydwa na zawsze stały się wrogami.
komentarze (2) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Eneida
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem