Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 30 maja 2009 o 21:14
czytano 12074 razy | średnia ocen: 5.23

Exodus Azteków

Lud, który dzisiaj opisuje się jako Azteków - a który sam siebie określał jako Mexica - miał długą i skomplikowaną historię, której początki ginął w mroku dziejów i w niejasnych mitach i legendach. Nie zachowały się pewne źródła historyczne na ten temat, ani dowody materialne, ale możemy wyciągnąć w miarę wiarygodne relacje na ten temat na podstawie relacji mitologicznych. Mity ludów Nahua opisują dość zgodnie ich wspólne korzenie w mitycznej krainie zwanej Aztlan, której położenie do dziś próbują ustalić naukowcy. Pojawiają się głosy, że Nahua mogą być potomkami Indian Pueblo, którzy budowali gliniane domy w pustynnych rejonach Nowego Meksyku, jednak niezgadza się to z opisem Aztlanu jako krainy podobnej do raju, z wieczną wegetacją. Z drugiej strony, owe cuda Aztlanu mogą być jedynie mityzacją pradawnej ojczyzny.
Siedem jaskiń Chicomoztoc

Aztlan miał być rajem nie tylko ze względu na przyrodę, ale i na iście socjalnym gruncie, gdyż ludzie żyli w pokoju a nawet bogowie nie wymagali krwawych ofiar z ludzi. Niestety, raj ten musiał się skończyć. Któregoś razu do Aztlanu przybyła grupa wojowników zwanych Azteca Chicomoztoca, od który nazwano siedem jaskiń, w których żyły ludy Nahua mianem "Chicomoztoc". Azteca Chicomoztoca zaczęli tyraniczne rządy i stopniowe zużywanie dóbr naturalnych Aztlanu, aż do stopnia że ten zamienił się w pustynię. Wówczas kolejne ludy - począwszy od Tepaneca - zaczęły emigrować. Mexica - przyszli założyciele Tenochtitlan - wyemigrowali jako ostatni, dopiero gdy objawił się im ich czołowy bóg, bóg słońca Huitzilopochtli, twierdząc że nastały ciężkie czasy. Od tej pory aby wyżywić bogów będą potrzebne ofiary z ludzi, a samym Mexica zabroniono używania nazwy "Aztekowie". Mexica posłusznie wyemigrowali na południe.
Ucieczka z Aztlanu wg Codex Boturini

Po długiej, trwającej ponad 52 lata, wędrówce Mexica dotarli do doliny Meksyku, która jednak została już ściśle zaludniona w czasie ich podróży przez ludy, które wyruszyły przed nimi. Nie mając gdzie się podziać, osiedlili się na niewielkim wzgórzu w pobliżu jeziora Texcoco zwanym Chapultepec. Było to niebezpiecznie blisko domeny ludu Tepaneca, któremu nie spodobali się nowi sąsiedzi o dość groteskowych obyczajach. Siłą zbrojną Tepaneca wygonili Mexica ze wzgórza i ci znów udali się na tułaczkę, jednak tym razem schronienia udzielił im Cocoxtli, król Culhuacanu. Tutaj Aztekowie przejęli wiele elementów kultury, asymilując się znacznie. Dalej jednak praktykowali - według boskiego nakazu - ofiary z ludzi i rytualny kanibalizm. Fakt ten doprowadził potem do upadku ich powiązań z Culhuacanem.

Gdy na tron Culhuacanu wstąpił następny król, Mexica poprosili go o jego córkę, aby uczynić ją boginią. Król zgodził się na to, nie wiedząc w jaki sposób jego pół-koczowniczy goście ubóstwiają ludzi. Gdy wkrótce potem na uczcie zobaczył azteckiego kapłana ubranego w skórę jego córki, ze zgrozą nakazał Mexica natychmiast wynosić się z jego domeny i przeganiając ich znów siłą. Aztekowie znów udali się na tułaczkę.

Pod władzą Tenocha zaczęli się osiedlać na brzegach jeziora Texcoco, ściśnięci na bardzo małym obszarze. Wówczas ktoś zauważył drobną wysepkę na środku jeziora i zaproponował by tam się osiedlić. Według mitu, na wyspie ujrzeli orła, siedzącego na kaktusie i depczącego węża, który przemówił do nich głosem Huiztilopochtliego - że to tu mają założyć miasto, które wzbudzi grozę we wszystkich Azteca. Na cześć Tenocha nowe miasto nazwano Tenochtitlan, i zaczął się nowy okres w historii Azteków - budowa wielkiego imperium, które upadło dopiero pod naporem hiszpańskich konkwistadorów.
Założenie Tenochtitlan według Codex Mendoza

Ten etap dziejów Azteków leży na przełomie mitów i historii i trudno dziś już ustalić, gdzie przebiega między nimi granica. Podczas gdy historycy i archeologowie próbują ustalić lokalizację Aztlanu, bardzo możliwe że ten nigdy nie istniał i był późniejszą konstrukcją wyjaśniającą wspólne pochodzenie ludów Nahua. Nie wiadomo także na ile wiarygodne są historie o ich wczesnych sporach z innymi miastami-państwami, choć te są z pewnością bardziej realistyczne. Elementem legendarnym - dobudowanym później - są z pewnością historie o ich boskim przewodniku. Jakkolwiek by nie było, dziś już tego nie ustalimy.
komentarze (1) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem