Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 8 czerwca 2009 o 19:25
czytano 18428 razy | średnia ocen: 5.44

Chiron

Gdy jeszcze Kronos rządził na świecie, nie roiło się na nim tak od przeróżnych herosów jak w epoce Zeusa, głównie ze względu na to, że Tytani trzymali dużo dalszy dystans od śmiertelników, nie zniżając się do stopnia płodzenia z nimi dzieci. Rzadko mieli też nieślubne dzieci i jednym z nielicznych takich znanych przypadków była Anchiale, nieślubna córka Japeta. Jak się jednak okazuje, sam władca Tytanów, Kronos, raz jeden "skoczył na bok". Gdy Rhea odmówiła mu dalszych kontaktów po tym jak "połknął" szóste dziecko, zaczął szukać innych sposobów do zaspokojenia swoich żądz. Zszedł więc do świata śmiertelników i tam dostrzegł przy strumyku swoją siostrzenicę, Okeanidę Filyrę.

Kronos zaczął flirtować z Filyrą i obiecywać jej, że wyniesie ją do pozycji królowej, a Rheę odsunie na bok. Omamiona takimi - płonnymi - obietnicami, Okeanida przyjęła jego zaloty i gdy zostali sami w jaskini, doszło między nimi do kontaktu. Rhea jednak właśnie wtedy zaczęła szukać swojego męża - nigdy nie opuszczał on Niebios. Gdy trafiła po jego śladzie do jaskini Filyry, ten właśnie stał z tyłu za nią i dokańczał aktu miłosnego. Nagle ujrzał swoją żonę i przestraszył się, że ta przyłapała go na gorącym uczynku i szybko zmienił się w konia. Dokończył jeszcze akt, po czym zerwał się do galopu i uciekł. Zszokowana Rhea bała się nawet robić mu wyrzutów, by znowu jej nie pobił, ale nie spodziewali się, że z tego jednorazowego romansu pozostanie potomstwo.

Kilka miesięcy później Filyra urodziła - według różnych wersji - od jednego do trójki dzieci. W każdej wersji występuje jedno, najsławniejsze dziecko, Chiron. Ponieważ Kronos dokończył aktu płodzenia w postaci konia, dziecko urodziło się zdeformowane i miało trzy pary kończyn - dwie końskie i jedną ludzką. Miał ciało człowieka od pasa w górę i konia poniżej szyi, co tworzyło dość osobliwą hybrydę. Przestraszona tym wyglądem dziecka, Filyra porzuciła je w lesie i uciekła. Młody Chiron ("zręczny") wychował się sam, a wykarmiła go tesalska klacz. Gdy dorósł, za dom wziął sobie jaskinię, w której niegdyś powstał - jaskinię potem znaną jako Pelion.

Był jednak pół-dziki i nie umiał mówić, aż do momentu gdy spotkał przypadkiem młodego Zeusa, swojego przyrodniego brata. Obaj panowie zdołali się porozumieć, a Zeus ucywilizował Chirona i uczynił z niego prawdziwego mędrca i filozofa, a nawet uczonego. Nowe życie bardzo spodobało się Chironowi i w czasie Tytanomachii przyłączył się do Zeusa. Niedługo po obaleniu jego ojca, wziął sobie za żonę nimfę górską i z nią spłodził kilkoro kolejnych istot podobnych do niego - nie nazywanych jeszcze Centaurami. Wtedy też od zbuntowanego lekarza Tytanów, Peona, nauczył się sztuk leczniczych, z których stał się potem znany na całą Grecję.

Chiron stał się wielkim i sławnym mężem i nauczycielem w czasach herosów, będąc mistrzem wielu sławnych herosów. Jednym ze starszych z nich był Iksjon, król tesalskiego ludu Lapitów, który od Chirona nauczył się wojaczki. Ku dziwnemu zbiegowi okoliczności, ze związku Iksjona i nimfy chmurnej narodził się szereg istot podobnych do Chirona, które od imienia syna Iksjona, a ich praojca, nazwano Centaurami. Z czasem nawet i Chirona zaczęto nazywać Centaurem. I nawet mu to nie przeszkadzało, poza tym że większość jego nowych pobratymców była dzika, nieokrzesana i niezdatna do ucywilizowania. Głęboko zszokowany, robił co mógł, chociaż niewiele zdołał zrobić w ich sprawie. Chociaż nauczył ich mówić.

Jednym ze znanych uczniów Chirona był Aristajos, jego wnuk i syn jego córki Kyrene i Apolla, który został bogiem miodu. Innym był słynny myśliwy Akteon, którego spotkała tragiczna śmierć z rąk Artemidy. W końcu, i najwięksi herosi uczyli się u niego. Jazon, wódz wyprawy Argonautów, został przez ojca wysłany do Chirona aby tam zdobył wiedzę niezbędną do odzyskania władzy w Jolkos. Syn Medei i Ajgeusa, Medes, także uczył się krótko u Centaura, dzięki czemu nauczył się leczyć własne rany prostą miksturą. Wreszcie Asklepios, syn Apolla, właśnie u Chirona zdobył całą swoją rozległą wiedzę medyczną. Bellerofont, po wygnaniu z Koryntu, na jakiś czas zatrzymał się w Pelionie i tam nauczył się głównie walki i jeździectwa. Sam Herakles miał też całe lata spędzić na naukach u tego mądrego Centaura, dzięki czemu miał do niego tak wielki szacunek.
Chiron uczący Achillesa

Pośród najbardziej znanych uczniów Chirona był jednak pewien inny ród. Gdy awanturnik Peleus któregoś razu został wplątany w aferę miłosną (wbrew własnej woli), mąż zdradliwej kobiety, Akastos zostawił go bez broni w pobliżu Pelionu, licząc na to że Centaury go zabiją. I byłyby już to zrobiły, gdyby nie pomoc Chirona, który wyratował młodzieńca od swoich pół-dzikich towarzyszy. Potem, podczas uczty w jaskini, Chiron podpowiedział Peleusowi jak ten może zdobyć upragnioną Nereidę Tetydę. Dzięki tym wskazówkom, ślub Peleusa i Tetydy mógł dojść do skutku i to w jaskini Chirona - w podzięce - ślub zorganizowano. Ze związku tego narodził się inny uczeń Chirona, Achilles. Ten ostatni razem ze swoim kuzynem Patroklesem wychowali się także u Chirona, gdzie zdobyli wiedzę, którą nie raz pod Troją użyli.

Gdy Achilles stał się młodzieńcem, musiał ujść razem z ojcem, a Chiron został niemal całkiem sam. Wtedy jednak Heraklesowi zachciało się pijatyki z Centaurami. Folos podzielił się z herosem swoim winem, co nie spodobało się innym Centaurom i zaatakowały biesiadników. Ci, trochę już podpici, uciekli do Pelionu, próbując znaleźć schronienie u Chirona. Ten próbował uspokoić swoich pobratymców, ale ci nie słuchali. W końcu Herakles wystrzelił strzałę i trafił - zamiast wroga - samego Chirona. Jad hydry na strzale zaczął palić ciało Chirona, jednak umrzeć nie mógł, gdyż był nieśmiertelny. By ulżyć sobie w bólu, wybłagał Zeusa, by ten przekazał jego nieśmiertelność innemu dobroczyńcy ludzkości, Prometeuszowi. Zeus zgodził się (choć nie bez problemów) i w ten sposób Chiron odszedł z tego świata, ku rozpaczy Centaurów, które znacznie rzadziej zaczęły się pokazywać ludziom - znikając powoli z kart historii.

Ducha Chirona zobaczyli potem w Podziemiu Odys i Eneasz, jednak był to już tylko cień wielkiego uzdrowiciela i tesalskiego pół-boga, który niegdyś był wielkim dobroczyńcą ludzkości i praojcem wszelkiej sztuki medycznej. Nie raz potem i bohaterowie mitów, i autorzy o nich piszący żałowali, że musiał umrzeć, ale takie już są wyroki przeznaczenia. Gdy ktoś zdziałał zbyt dużo dobrego, musiał najwyraźniej pożegnać się z tym światem.
komentarze (12) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem