Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 22 czerwca 2009 o 19:17
czytano 12352 razy | średnia ocen: 5.37

Ravana

Zdania na temat Ravany są podzielone nawet w świecie hinduskim. Ponieważ jest jednym z głównych - negatywnych - bohaterów poematu Ramayana, zapamiętano go głównie jako potwora i demonicznego króla, arcywroga ładu i porządku świata. Z drugiej strony jednak, jego różne atrybuty mogą oznaczać wielką pobożność i wiedzę, cechy bardzo cenione przez Hindusów. Ten niejednoznaczy portret tej postaci doskonale się odzwierciedla w jego skomplikowanym życiorysie.
Tradycyjne przedstawienie Ravany

Jego dziadkiem od strony matki był Gigant z rasy Daitjów, a nawet ich król i najpotężniejszy z nich, a na imię miał Sumali. Miał on córkę Kaikesi i nie chciał, by wyszła za mąż za byle kogo, toteż szukał jej odpowiednio potężnego męża - tak aby wnuk z niej narodzony stał się wyjątkowo potężną istotą. Sumali odmówił wszystkim ziemskim królów, w końcu znajdując brahmina Wiśrawę, wnuka samego Brahmy i ojca Kubery, boga bogactwa i władcy Śri Lanki. Wiśrawa zgodził się ożenić z Kaikesi i wkrótce doczekali się czwórki dzieci. Najstarszym z nich był właśnie Ravana, a poza nim była to dwójka mężczyzn, Wibhiśana i Kumbhakama, oraz córka Śoorpanakha.

Młody Ravana od najmłodszych lat wykazywał cechy brutalnego i okrutnego Giganta, starannie szkolony przez swojego dziada (w tajemnicy przed Wiśrawą). Tymczasem sam Wiśrawa dbał o jak najlepszą edukację dla Ravany, wyuczając go wszelkich magicznych i świętych ksiąg z dawnych wieków, przez co Ravana dostał epitet "dziesięciogłowy", co oznaczało jego wiedzę w 4 Wedach i 6 Upaniszadach. Dostał też najlepsze szkolenie wojownika, co uczyniło go doprawdy śmiertelną bronią. Cały czas jednak, mimo znajomości wszystkich tych świętości, za naukami Sumaliego rósł na idealnego demona.

Po tych początkowych szkoleniach, Ravana postanowił zdobyć więcej mocy od samego Brahmy, rozpoczynając wielki i bogaty rytuał, który trwał całe lata. Widząc takie "szczere" oddanie, Brahma zstąpił w końcu i zaoferował wynagrodzić Ravanie jakoś to poświęcenie. Ravana wówczas zażądał nieśmiertelności, czego jednak Brahma dać nie mógł. Dał mu jednak kroplę nektaru nieśmiertelności, schował ją w jego pępku i powiedział, że dopóki ta kropla nie wyschnie, Ravany nie będzie można zabić. Wówczas Ravana poprosił o jeszcze jedną przysługę, i Brahman to też przydzielił, ze względu na niezbyt dokładne słownictwo demona. Ravana poprosił o niemożność bycia zabitym przez wszelkich bogów, duchy, węże, czy inne dzikie stworzenia. Brahma to mu dał - bo Ravana albo zapomniał wspomnieć o śmiertelnych ludziach, albo był tak próżny że uznał że i tak żaden z nich mu nie dorówna. Dopiero czas pokazał jak bardzo się pomylił.

Mając te niezwykłe dary od samego Stwórcy, Ravana ruszył do swojego dziadka Sumaliego i przejął kontrolę nad jego demoniczną armią i z nią ruszył na Śri Lankę, domenę swojego brata Kubery. Kubera był tak hojny, że na pierwsze żądanie Ravany - podzielić się po równo miastem z nim i jego braćmi - odpowiedział pozytywnie. Gdy jednak dostał to, uświadomił sobie, że miał to być tylko pretekst do wojny i zażądał całości wyspy dla siebie. Kubera chciał mu odmówić tej pychy, ale Wiśrawa doradził mu na to przystać - przecież teraz Ravana był niezniszczalny. Kubera ze smutkiem ustąpił i odszedł ze swojej własnej wyspy, której stolicę zaprojektował mu niebiański architekt. Ravana nie był jednak tyranem na Śri Lance - starał się, aby mieć wsparcie swojego ludu dla swoich demonicznych działań. Podobno wyspa stała się krainą mlekiem i miodem płynącą.

Gdy był na Śri Lance, zaczął starannie zwiedzać swoją nową domenę, docierając do jaskini Kailaś, w której kontemplował sam Śiwa. Nie wiedząc jednak na kogo trafił, Ravana zaczął żądać od nieznajomego by ten mu ustąpił. Gdy Śiwa odmówił, Ravan złapał górę, poderwał ją z ziemi i próbował przenieść, ale Śiwa przejął kontrolę nad górą i przygniótł nią palec u nogi demona. Ravana wydarł się tak potwornie, że to wtedy otrzymał imię "Ravana", czyli "ten o przerażającym wrzasku". Wówczas Gana, święci wojownicy Śiwy, poinformowali Ravanę kogo spotkał, i ten zaczął apelować do niszczycielskiej natury Śiwy, tworząc na miejscu wspaniałe pieśni na jego cześć. Śiwę zadowoliło to oddanie i nagrodził on Ravanę księżycowym mieczem, Ćandrahasem. Gdy w ofierze Ravana złożył  Śiwie swoją głowę, Śiwa oddał mu dziesięć głów w nagrodę, tym samym przydomek Ravany stał się prawdą.
Ravana podnosi górę Kailaś, by pozbyć się z drogi Śiwy

Ravana oprócz swych podbojów znany był także z podbojów w sferze kobiet. Wiele oddawało mu się dobrowolnie, tworząc pokaźnych rozmiarów harem, jednak jemu zawsze było mało. Sam oferował się wielu kobietom, a gdy jakaś mu odmawiała - brał ją siłą. Tak było też z Wedawati, filozofką i świętą kobietą, która odmówiła oddania się Rawanie, za co ten ją upokorzył. Nim jednak zdołał ją siłą posiąść, rzuciła się w ogień, przyrzekając, że wróci i doprowadzi do jego zguby. Tak się też stało, gdyż w następnym wcieleniu stała się Sitą, żoną Ramy. Tymczasem pierwszą i najważniejszą żoną Ravany była niejaka Mandodani, wyjątkowo piękna diablica. Stała się matką wielu jego słynnych synów, w tym Indrajita.

Po podbiciu Śri Lanki, Ravana skoncentrował swoją nową armię demonów i ruszył na wielki podbój. Zaczął podbijać wszystkich śmiertelnych królów, jakich tylko spotkał, nikogo nie oszczędzając. Pokonał wszystkich innych demonicznych władców i stał się najwyższym władcą wszystkich demonów. Po dalszych podbojach w świecie śmiertelników, ich wszystkich też bez wyjątku podbił. Gdy te podboje zaniepokoiły bogów, Indra i jego świta ruszyli go pokonać, licząc na magiczny sposób zniszczenia go. Niestety, żaden z nich nie dał rady. Syn Ravany, Indrajit zdołał nawet pokonać samego Indrę, za co dostał imię pod którym jest znany. Ravana osobiście pokonał swojego brata Kuberę i upokorzył go przed wszystkimi bogami. Tym samym, jako jedyna istota w historii, Ravana został władcą wszystkich trzech światów. Devas postanowili, że coś trzeba z tym zrobić i zaapelowali do samego Wisznu. On obiecał, że znajdzie sposób.

Sposobem, który wymyślił Wisznu było dowiedzenie się od Brahmy jak dokładnie brzmiały słowa przysięgi, którą przyznał Ravanie. Gdy domyślił się, że Brahma ominął śmiertelników, Wisznu postanowił wcielić się w śmiertelnika, hinduskiego księcia Ramę. Jego żona, Lakszmi, wcieliła się w żonę Ramy, Sitę. Żyliby oni tak latami, gdyby nie akty Ramy, który od młodości walczył z demonami Ravany. W pewnym momencie spotkał on siostrę demona, która próbowała go uwieść. Gdy jej się to nie udało, sprowadziła ona armię demonów na ojczyznę Ramy, co także się nie powiodło. Gdy Rama zabił diablicę, Ravana postanowił się zemścić, nieświadom z kim ma do czynienia.

Ravana napadł na siedzibę Ramy i porwał Sitę, jego żonę, uprowadzając ją do swojego pałacu i próbując ją siłą posiąść. To wyzwoliło kluczowe wydarzenia poematu Ramayana, których nie będę tu w szczegółach opisywał (na serwisie wkrótce pojawi się seria Ramayana). Dość powiedzieć, że wojska Ravany i Ramy stoczyły na subkontynencie indyjskim epicką wojnę, w której życie obu (i ich bliskich) było wielokrotnie zagrożone. W końcu Lakszmana (brat Ramy) zdołał zabić Indrajita, a Rama wysuszył eliksir nieśmiertelności z pępka Ravany, mogąc go w końcu zabić, odcinając jego dziesięć głów, jak przepowiedział w swojej klątwie ojciec jednej z wziętych siłą przez Rawanę kobiet.
Rama i Hanuman walczą z Rawaną

Czasem widzimy Rawanę jako mędrca, który był oddany Brahmie i Śiwie, a czasem postrzegamy go jako największego z demonów, który swoją tyranią niszczył świat. Skądinąd, na Śri Lance miało ludziom żyć się dobrze. Cóż więc uczyniło z Ravany arcydemona godnego epickiej śmierci? Czy sam fakt, że wystąpił przeciwko Devom? Bo to zdaje się być kluczowym powodem, dla której Wisznu zreinkarnował się jako Rama. Nie należy jednak zapomnieć, że prawdziwym powodem jego zguby była jego chuć i niemożność zrozumienia odrzucenia przez kobietę. Gdyby nie porwał Sity, zapewne nigdy nie zostałby pokonany. Właśnie ta cecha udowadnia, że zasłużył na taką śmierć, mimo dobrobytu jego podwładnych - gdyż czasem dla wyższego dobra trzeba popełnić mniejsze zło.
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem