Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 2 lipca 2009 o 16:26
czytano 19984 razy | średnia ocen: 5.44

Sobek

Krokodyl to z pewnością istota niebezpieczna, i należy się ich wystrzegać. Co jednak zrobić by swój lud uchronić od ataków krokodyli? Wysyłać armię do walki z nimi? Niepraktycznie, bo i tak ludzie giną, tyle że żołnierze. Co więc - według bogobojnego Egipcjanina - będzie praktyczniejsze do ochrony przez krokodylami? Wystarczy pomodlić się do... krokodylego boga, by ochronił on miasto przed swoimi sługami! Z działającej w ten kuriozalny sposób logiki Egipcjan powstał bóg-krokodyl, lub krokodylogłowy bóg Nilu, Sobek. Istota jednocześnie tak niszczycielska jak pomocnicza.

Ponieważ krokodyle były poniekąd niebezpiecznymi dzikimi bestiami, zaczęto zaliczać je do grona zwolenników Setha. Z czasem jednak mity związane z Sethem zaczęły ewoluować i z jednego z obrońców Re i kluczowych obrońców ładu stał się on bogiem złym i niebezpiecznym. Razem z Sethem, do grona złych bóstw zaczęto zaliczać i jego sługę Sobka. Trudnością się jednak okazały jego pozytywne konotacje w niektórych częściach kraju - zwłaszcza Kom Ombo i Arsinoe - więc wypracowano całkiem rozwiniętą mitografię związaną z tym bogiem.

Sobek okazuje się na początku historii o zdradzie Ozyrysa poplecznikiem Setha. Jako bóg dzikich wodnych bestii, wykonuje rozkazy swego zwierzchnika, a gdy Seth zabił i poćwiartował swojego brata, Sobek miał osobiście pomóc w rozniesieniu kawałków ciała starego władcy w najdalsze części świata. Dalej pomagając złemu bogu, nie przysporzył sobie popularności wśród reszty panteonu, zwłaszcza gdy Seth dowiedział się o narodzinach Horusa i nakazał swojemu słudze wytropienie malca.

Sobek patrolował wszelkie wody w całym Egipcie, skryty pod wodą, aby nikt go nie ujrzał, ale wystawiał jedynie oczy nad wodę, by samemu widzieć co się dzieje. Tymczasem aby uchronić Horusa przed Sobkiem, Izyda położyła swoje dziecko na tratwie z papirusu, ufając że w ten sposób jej kuzyn nie ujrzy jej syna. Niestety, gdy zbliżał się do celu, wystawił z wody też nozdrza i wyczuł gdzie ukrywa się dziecko. Gdy zbliżył się do tratwy, wyskoczył z wody i już miał pożreć Horusa... gdy nagle jego boskość i autorytet zaślepiły go. Sobek pojął, że tak może wyglądać tylko prawowity władca Egiptu, dużo piękniejszy i doskonalszy od chaotycznego Setha. Zaniechał ataku i poprzysiągł Izydzie i Horusowi swoją wierność.
Sobek ochraniający faraona Amenhotepa III

Od tej pory Sobek zdradził swojego dawnego pana i zaczął służyć Horusowi, próbując naprawić poczynione wcześniej przez siebie zło - a szło mu to tak dobrze, że zaczął być uważany za boga naprawiającego wszelkie zło. Gdy nadszedł czas ostatecznego rozliczenie bratanka i zdradliwego stryja, Sobek poprowadził do boju armię Horusa, jednocześnie stając się na wieki patronem armii faraona. Gdy Seth przegrał, chciał ratować się ucieczką i zmienił się właśnie w krokodyla, ale Sobek nie dał się zwieść, schwytał go i doprowadził przed trybunał, ostatecznie odkupując swoje grzechy.

Po nastaniu rządów Horusa i jego potomków, Sobek na zawsze pozostawał dziką i niebezpieczną bestią, ale od tej pory dało się go ubłagać na dobrą stronę i prosić nawet o naprawę dokonanego zła. Jako taki odkupiciel, miał jeszcze jedną szansę pomóc swojemu nowemu panu. Gdy jego czterej synowie zagubili się na Nilu, on osobiście wyłowił ich wielką siecią i doprowadził do ojca. W nagrodę za te zasługi, jego święte krokodyle w Kom Ombo były czczone jako pół-bóstwa i po śmierci mumifikowane. Już do końca świata egipskich mitów, prowadził armię faraona i pomagał w walce z niebezpieczeństwami dziczy.
komentarze (5) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem