Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 4 lipca 2009 o 20:10
czytano 11515 razy | średnia ocen: 5.46

Susanoo kontra Orochi

Susanoo, japoński bóg burz i morza, był doprawdy burzliwym i gwałtownym osobnikiem, za co musiał pewnego razu zapłacić. Z powodu przegranego zakładu ze swoją siostrą, Amaterasu, musiał oddać jej prymat władzy. Nie mógł jednak zdzierżyć samej przegranej i postanowił się zemścić na siostrze, atakując jej pola ryżowe i paląć konie. Gdy ta jednak pozostawała niewzruszona, wezbrał w nim prawdziwy gniew mórz i wyładował go na kapłankach Amaterasu, zabijając je. Urażona bogini słońca schowała się w jaskini, za co pozostałe kami postanowiły ukarać Susanoo - wysyłając go na wygnanie na Ziemię. Wprawdzie Amaterasu po czasie wróciła, kara jednak mu się należała.

Gdy Susanoo zstąpił na Ziemię, zaczął szukać sobie jakiegoś miejsca, w którym mógłby przesiedzieć czas swojego wygnania. Ponieważ był jednak bardzo wybredny, przewędrował pół Japonii, aż dotarł do doliny rzeki Hi, gdzie wciąż nie mógł znaleźć sobie domostwa. Tam jednak usłyszał nagle zza krzaka płacz. Gdy wyjrzał za niego, ujrzał dwójkę staruszków płaczących nad swoją młodą córką, tak piękną że od razu zauroczyła ona Susanoo. Postanowił zadziałać - w końcu to też jego lud.

Susanoo podszedł więc do staruszków i zapytał ich dlaczego tak płaczą, na co mężczyzna odpowiedział, że nazywa się Ashi-nazuchi i jest ziemskim bóstwem, a jego żona - też bóstwo - nazywa się Te-nazuchi. Dziewczyna nazywała się Kushinada-hime i była ich ósmą i ostatnią żyjącą córką. Pozostałe siedem zmuszeni byli poświęcić ogromnemu ośmiogłowemu smokowi o imieniu Yamata-no-Orochi. Rok po roku pożerał on ich kolejne córki i właśnie nadchodzi dzień, w którym przybędzie po ostatnią. Susanoo bardzo spodobała się Kushinada-hime, toteż zapytał ich czy dadzą mu jej rękę, jeśli ten zdoła ją uratować. Staruszkowie przystali na to, więc bóg rzucił czar - zamienił córkę w kłębek włosów i wplotł go we własny warkocz, rozpoczynając myśleć nad fortelem.

Wkrótce wymyślił sposób na oszukanie potwora, choć nie miał żadnej pewności, że zadziała - nigdy nie słyszał o czymś o imieniu "Orochi". Zaryzykował jednak i uznał, że jak każda myśląca istota, będzie miał słabość do sake. Poprosił więc Ashi-nazuchi i Te-nazuchi aby uwarzyli osiem porcji sake, które następnie rozlał do ośmiu pojemników. Wtedy postawił dokoła domu pary staruszków wielkie ogrodzenie, które miało powstrzymać smoka, mimo ostrzeżeń pary, że żadne ogrodzenie Orochi nie powstrzyma. W ogrodzeniu zrobił osiem bram i w każdej z bram postawił po jednym półmisku z sake, po czym czekał.

Gdy nadszedł wieczór, potwór pojawił się. Wyglądał doprawdy okropnie - miał osiem potwornych głów, a w każdej z nich ślepia czerwone niczym kwitnąca wiśnia, na grzbiecie jego rosły paprocie i mchy, a ogonów także miał osiem i były one ostro zakończone. Mimo pojawienia się stwora, Susanoo zachowywał spokój i poprosił swoich przyjaciół o to samo. Gdy Orochi podszedł do jednej z bram, głowy wyczuły sake i zachciały nieco go wypić, kłócąc się jednak o porcję. W końcu najważniejsza głowa przemówiła i zdecydowała, pierwsza wypijając półmisek sake. Gdy głowa ta zasnęła, pozostałe zauważyły więcej półmisków i zaczęły zbliżać się do nich, wypijając kolejne porcje.
Obraz Chikanobu Toyohary, przedstawiający Susanoo zabijającego Yamata-no-Orochi

Wkrótce wszystkie osiem głów smoka wypiło po jednym półmisku sake i straciło przytomność z pijaństwa. Gdy potwór całkiem stracił przytomność, Susanoo wyciągnął swoją katanę i wyskoczył z całym swoim boskim gniewem na stwora, odcinając jego najważniejszą głowę. Następnie uciął wszystkie pozostałe głowy, jedną po drugiej. W ten sposób, potwora ubił, a z jego oczu zrobił owoce wiśni. Wtedy jednak zauważył, że coś ostrego wystaje z ogona smoka i podszedł tam. Rozciął swoim mieczem ogon i zauważył tam piękny miecz. Nie wiadomo skąd on się tam wziął, był jednak tak wspaniały, że Susanoo musiał go podnieść. Miecz ten nazwano Kusanagi.

Po wszystkim, Susanoo przywrócił Kushinada-hime jej naturalną postać, po czym zabrał ją ze sobą do Niebios by tam wziąć z nią ślub. Ponieważ jednak nie miał jeszcze wstępu do Nieba, musiał coś poświęcić by ułaskawić swoją wciąż urażoną siostrę. Wyciągnął więc Kusanagiego i dał go Amaterasu w prezencie, co w końcu ją uspokoiło. Miecz potem Amaterasu dała w prezencie swojemu prawnukowi, Ninidze, tym samym stał się on jednym z czołowych japońskich regaliów. Sam Susanoo ożenił się z Kushinada-hime i, aż trudno się oprzeć żeby tego nie powiedzieć, żyli długo i szczęśliwie.
komentarze (3) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem