Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 8 lipca 2009 o 16:58
czytano 17932 razy | średnia ocen: 5.35

Bastet

Nie od dziś wiadomo, że Egipcjanie szczególnie ulubili sobie koty. Historycy podają relacje nawet tak skrajne, że podobno gdy Persowie chcieli sprawić by Egipcjanie przestali do nich strzelać, najpierw przywiązali dzieci obrońców do tarcz - to jednak duchem żołnierzy nie zachwiało. Dopiero gdy Persowie przywiązali do tarcz koty, obrońcy odmówili dalszego strzelania i poddali miasto. Ta niemalże obsesja na punkcie kotów powiązana jest ściśle z jedną z najpopularniejszych - i wówczas i dziś - bogiń egipskich, a mianowicie kociogłowej Bastet. Bogini ta przeszła przez różne epoki znaczną ewolucją, od solarnej bogini i córki Re, przez żonę boga śmierci Anubisa, aż po lunarną boginię i siostrę Horusa. Oto jej pogmatwana historia.
Bastet, trzymająca w ręce sistrum, specjalną grzechotkę

Według najstarszych wersji, Bastet nie była domową kotką ale wojowniczą lwicą z pustyni i boginią wojny, córką Re, boga słońca. Jak miała powstać, są różne wersje. Począwszy od najbardziej przyziemnej wersji, aż po historię jakoby Re stworzył ją z ognistego naszyjnika zwanego Okiem Re. Stworzona w ten sposób bogini lwica, Sachmet, miała ruszyć w dziki szał i zacząć niszczyć wszystko co napotkała na swojej drodze. Dopiero bóg Thoth zabarwił Nil na czerwono winem, by ta myślała, że to krew, i w ten sposób ją upił i uspokoił, zmieniając w pokorną kotkę, Bastet. Więcej na ten temat w artykule Gniew Sechmet.

Jak dobrze obrazuje ten mit, rozwinięcie się w pewnym okresie dziejów Egiptu kultów lunarnych zmieniło oblicze wielu bogów, w tym Bastet. Z solarnej bogini i córki Re, wojowniczej lwicy, przemieniła się w radosną kotkę domową, boginię zabaw i radości. Dopiero w tej postaci Egipcjanie najbardziej ją polubili, tworząc na jej cześć liczne pieśni i festiwale. Wciąż jednak nie zapominale o jej potencjale do przemiany w groźnego wroga - obrazowanym poprzez trzymaną w ręce maskę lwa - i regularnie ją ułaskawiali, prosząc aby swój gniew wyładowywała na wrogach Egiptu, jako ich obrończyni.

W późniejszych czasach, ale wciąż przed znaczącą hellenizacją, Bastet zaczęto kojarzyć z wieloma bóstwami. Była nie tylko córką Re, ale czasem jego żoną. Ponieważ przypisano jej rolę bogini perfum i wonnych olejków, sparowano ją z bogiem mumifikacji Anubisem (choć para ta wygląda doprawdy kuriozalnie). W końcu, uznawano ją nawet za matkę Anubisa, ale wraz z popularyzacją mitu o tym, że tamten był synem Neftydy, tej pozycji jej pozbawiono. Jej miejsce w genealogii stało się naprawdę niejasne dopiero po przybyciu Greków.
Bastet jako kotka

Z powodu jej utożsamienia z kultami lunarnymi, przyrównano ją do greckiej Artemidy i jako taką, uznano ją za siostrę Horusa, którego utożsamiano z Apollem. W tej wersji, spopularyzowanej przez mit o Ozyrysie i Izydzie, jest ona jedną z córek Izydy i Ozyrysa narodzonych jeszcze przed zdradą Setha. Jako obrończyni Egiptu, przystała ze swoją matką, pomagając ochronić swojego młodszego brata przed zagrożeniami.

Z powodu jej obsesyjnego kultu, Bastet jest jedną z niewielu bogiń egipskich, których obraz i symbolika, jak ikoniczne sistrum, przetrwały upadek Egiptu i były śladowo znane jeszcze przed renesansem fascynacji zachodu Egiptem w XIX wieku. Ta popularność spowodowała także, że nawet w dzisiejszych czasach znajdują się wyznawcy Bastet i kwitnące kulty. Cóż jest w niej tak charakterystycznego, oprócz głowy jednego z najpopularniejszych zwierząt domowych, trudno powiedzieć. A może wystarczy właśnie głowa kota?
komentarze (3) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem