Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 17 lipca 2009 o 20:45
czytano 15006 razy | średnia ocen: 5.46

Tezeida: Helena

Wstecz: Centaury

Jak więc ci rzekłem, Ajdoneusie boski, podziemia Zeusie, Pejritoos znalazł sobie wtedy wyjście ze swojej depresji. A pomysł miał doprawdy niesłychany, gdyż powiedział że jako bogów potomkowie, musimy dobrać sobie równie boskie partnerki, żony w których żyłach płynęła by krew samego Gromowładnego. Choć próbowałem mu to odradzić, uznał on że innego nie ma wyjścia i zapytał kogóż ja chciałbym pojąć za żonę. By go zniechęcić, zaproponowałem byśmy wzięli Helenę, córę Zeusa spartańską, uchodzącą za najpiękniejszą na świecie, choć jeszcze nigdy przedtem jej nie widziałem. Ku memu zdziwieniu, Pejritoos gotów był od razu ruszać.

Zachęcony jego pewnością siebie, postanowiłem ruszyć w końcu razem z nim do Sparty i zaproponować by Tyndareos, Heleny ojciec ziemski, dał mi jej rękę. Choć dziewczynką jeszcze jest, dzieckiem, razem ustaliliśmy że uchowam ją w Atenach i wychowam aż dorośnie do małżeństwa, a wtedy ślubu dokonam. Oboje wkrótce przybyliśmy na dwór spartański, gdzie powitało nas dwóch Heleny dorosłych już braci, Kastor i Polideukes, również Zeusa synowie.

Sam Tyndareos nie przyjął nas, ale wolę swoją przekazał Dioskurom, aby ci nam ją oznajmili. Ku zdziwieniu Pejritoosa, Kastor i Polideukes rzekli, że król Sparty nie wyraża zgody na ślub mój z Heleną, mówiąc że ona jeszcze za młoda, a wyrocznia uznała, że komu innemu jej ręka wyznaczona - młodemu Tyndareosa protegowanemu, Menelaosowi, którego ojciec krwawą ucztę niegdyś w Mykenach urządził. Poczułem się urażony że byle syn krwiożercy i awanturnik jest ważniejszy ode mnie i przystał na przyjaciela plan, by i tak Helenę dostać.

Gdy więc noc nadeszła, obaj zaszliśmy do pałacu tyndareosowego od tyłu i zakradliśmy się do środka. Przechodząc obok komnat królewskich, wszelkich strażników unikaliśmy, aż w końcu włamaliśmy się do komnat Heleny, i dziewczynie rozkazałem by poszła ze mną. Ta bez oporu żadnego chętnie dołączyła do mnie i na zewnątrz na konia mego wskoczyła. Ruszyliśmy szybko poza Spartę, gdy w ostatniej się chwili Dioskurowie zorientowali, co się stało.
Tezeusz uprowadza Helenę ze Sparty

Przez pół Peloponezu uciekaliśmy przed dwoma herosami spartańskimi, próbując zgubić ich w niezliczonych wąwozach i uliczkach Argolidy. Nie raz już siedzieli nam na ogonie, a doprawdy jeźdźcami byli świetnymi, jednak chyba sama bogów wola musiała nas napędzać, że im ubiegliśmy! W końcu ich bowiem pod Mykenami zatrzymały Eurysteusza wojska, których Dioskurowie byli wrogami. Szczęśliwi, przez Trezan do Aten wróciliśmy.

Helena piękna natychmiast komnatę dostała nową w pałacu moim, gdzie przygotowywana miała być do roli mojej żony, podczas gdy my z Pejritoosem świętować zaczęliśmy udane uprowadzenie spartańskiej królewny. Ja już swoją małżonkę zdobyłem, zapytałem więc Pejritoosa czym prędzej, którą to Zeusa córę on chce zdobyć jako swoją. Zimne dreszcze po plecach mnie przeszły, gdy usłyszałem imię, które wymienił: Persefonę, córkę Zeusa, żonę twoją, bladolicy.

Rzuciłem mu się na szyję i za wszelką cenę do rozsądku próbowałem przemówić, ale ten odmawiał zrozumienia. Twierdził, że tylko Persefony wdzięk i potęga może przystawać na prawowitą mu małżonkę. Upewnił mnie tylko, że naprawdę grzybów tych wesołych się najadł, ale przysięgą byliśmy związani i musiałem mu pomóc. Następnego dnia czym prędzej podążyliśmy do Tajnaron, gdzie przez mroźną paszczę królestwa umarłych zstąpiliśmy przed twój tron, po czym zuchwałą Pejritoosa propozycję usłyszałeś. Resztę już, ojcze strachu, znasz, gdyż żeś zakuł nas w tych krzesłach.

Dalej: Objawienie
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem