Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 20 lipca 2009 o 19:24
czytano 14708 razy | średnia ocen: 5.51

Zal

Persja to kraj o bardzo długiej i bogatej historii, będąc prawdopodobnie jednym z najstarszych wciąż istniejących narodów indoeuropejskich. Jego religia, zoroastryzm, także należał do najstarszych religii, dopóki nie stał się jedną z wymierających religii, po których zapewne niewiele wkrótce zostanie. Z tej religii wywodziły się także legendy o początkach ludów irańskich, opowiadające o dynastii, która wywodziła się nawet od pierwszego człowieka na Ziemi. Legendy te skompilował w swoim eposie, Shahanmeh, poeta Ferdowsi. Żywot każdej większej postaci opisywany jest z osobna, i jedną z najciekawszych postaci jest tu heros-albinos o imieniu Zal.

Najważniejsza historia w życiu Zala opowiada o jego narodzinach i młodości, gdyż nie znamy wiele jego wyczynów z czasów dorosłego życia.  Gdy urodził się na dworze perskiego króla Sama, służki były początkowo przerażone jego albinizmem i nie wiedziały jak o tym donieść swojemu panu. W końcu jedna z nich ruszyła i przedstawiła sytuację Samowi. Ten był przerażony tym defektem syna i uznał, że to znak opętania przez demona. Natychmiast wydał rozkaz by dziecko porzucić.

Słudzy uprowadzili dziecko z pałacu na polecenie króla i udali się pod monumentalną górę Alburz, której szczyt sięga podobno prawie tak wysoko jak Słońce krąży po niebie. Małego Zala, wówczas jeszcze nie nazwanego, zostawiono u stóp góry i pozostawiono na pastwę losu. Dziecko przez jakiś czas wykarmiła wilczyca, udowadniając że czasem zwierzęta lepiej zaopiekują się dziećmi niż ludzie. Z czasem jednak, nad osamotnione dziecko nadleciał wielki, wręcz monstrualny mityczny ptak zwany Simurgh, perski feniks. Sam rozkazał zostawić tam Zala z nadzieją, że ptak pożre dziecko demona, ale ptak podleciał i obejrzał dokładniej dziecko, wyczuwając w jego sercu dobro. Wziął je więc w swoje szpony i zaniósł na szczyt.
Perska rycina przedstawiająca Simurgh zabierającą małego Zala do siebie

Na szczycie Simurgh miała swoje gniazdo, w którym znalazła odrobinę miejsca dla małego Zala i zaczęła go karmić swoim własnym mlekiem. Pod opieką magicznego ptaka Zal spędził następnie długie lata, w końcu dorastając. Ponieważ Simurgh była ptakiem magicznym, nauczyła go mówić, nauczyła kultury, a nawet wiary w Ahura Mazdę. W końcu, po jej naukach, wyszedł na świat i zaczął pomagać ludziom. Mimo strachu jaki wzbudzały jego białe włosy i biała skóra, ludzie zaczęli go szanować i wzywać na pomoc, gdy pojawiały się kłopoty. W końcu wieści o herosie-albinosie doszły do uszu króla Sama.

Sam początkowo nie dowierzał tym historiom, ale w końcu poskładał fakty i domyślił się, że legendarny albinos, o którym tyle słyszał, to nie kto inny lecz syn, którego tak dawno temu porzucił. Domyślił się, że jego biała skóra wcale nie była złym omenem, a jakaś magiczna istota musiała go wychować. Ponieważ zostawił go pod górą Alburz, ruszył pod tą samą górę i zaczął wyczekiwać niecierpliwie, czy syn do niego zejdzie. Choć Zal nie chciał już słyszeć o swoim ojcu, usłyszał jego lamenty z dołu. Sam zaczął błagać Stwórcę o wybaczenie za swoje błędy i błagał o możliwość zobaczenia znów swojego syna. To i mądre słowa Simurgh przekonały w końcu Zala, który na jej skrzydłach zstąpił na dół i połączył się ponownie z rodziną. Przed odejściem, Simurgh wręczyła mu jeszcze swoje pióro, mówiąc że jeśli je podpali, ona przybędzie na jego wezwanie, ale może użyć pióra tylko w nagłej potrzebie.

Zal wprawdzie nie był dziedzicem korony Sama, ale stał się jednym z największych perskich herosów, dokonując wielu heroicznych czynów, o których jednak zbyt wiele danych się nie uchowało. Wiemy natomiast, że ożenił się z Rudabeh, córką Mihraba, króla Kabulu i potomka legendarnego Zahhaka. Para żyła długo, aż do momentu, gdy Rudabeh zaszła w ciążę i zaczęła rodzić. Ponieważ poród był bardzo ciężki i zaszło ryzyko, że i matka i dziecko umrą, Zal podpalił pióro swojej starej mentorki i ta momentalnie się zjawiła. Poproszona o radę, poradziła Zalowi by ten użył pióra jak noża i rozciął brzuch żony, wyjął dziecko, a następnie zaszył otwarty brzuch. Zal tak też zrobił i w ten sposób dokonano pierwszego na świecie cesarskiego cięcia. Dziecko, które się w ten sposób narodziło zostało największym perskim bohaterem, Rostamem.

Zal spędził resztę swoich lat na dworze Sama i jego następcy, Bahmana. W końcu wiek zaczął dawać się Zalowi we znaki i przestał móc wypełniać swoje heroiczne obowiązki. Rostam jednak, jego ukochany syn, dał mu powody do dumy, udowadniając, że może go dobrze zastąpić. Podczas gdy Rostam wypełniał swoje siedem prac, Zal zmarł ze starości ze spokojnym sercem.
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem