Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Nangridh | napisano 22 lipca 2009 o 13:39
czytano 19525 razy | średnia ocen: 5.48

Mitologia Ludów Czarnej Afryki - Życie po śmierci

Ludy Czarnej Afryki życie po śmierci przedstawiają w bardzo skomplikowany, ale za to w jaki interesujący sposób.

Afrykanie uważają, że śmierć nie jest ostatecznym końcem życia ludzkiego, lecz tylko zmianą formy egzystencji. Funkcjonuje określenie “żywi zmarli”, które odnosi się do tych, którzy wprawdzie już nie żyją, ale ich najbliżsi i potomkowie mniej więcej od piątego pokolenia naprzód jeszcze o nich pamiętają. “żywi zmarli” obecni są w codziennym życiu swoich bliskich i współplemieńców, strzegą tradycji swego ludu, a także jego moralności. Mówi się o nich, że są dwujęzyczni, gdyż z jednej strony znają język ludzi, a z drugiej zdążyli już poznać mowę duchów i bóstw. Po pewnym czasie “żywi zmarli” mogą zostać objęci szczególnym kultem, jaki przynależy przodkom.

W tradycji afrykańskiej nie wytworzyła się wyraźna opozycja dusza-ciało. Człowiek składa się bowiem z wielu dusz. Jorubowie uważają, że ciało(ara, które z gliny ulepił człowiekowi Obatala, jest częścią materialną, która po śmierci zamienia się w proch. Do części materialnych człowieka zaliczają Jorubowie również jego cieńodżidżi, który zawsze współistnieje z ciałem i wraz z nim ginie. Tym, co tworzy niematerialną stronę człowieka, jest ije i ero, tłumaczone jako “umysł” i “przebiegłość”. Oba te byty podlegają jednak zniszczeniu. Podobny status mają dusza lub też osobowość człowieka, czyli okan (“serce”), emi (“tchnienie”) - podarowane przez Oloruna i wracające do niego po śmierci człowieka – oraz ori (“głowa”). Są one wieczne i nie podlegają zniszczeniu. Zmarły po śmierci udaje się do krainy podziemnej. Jednocześnie jego ori może wcielić się w nowo narodzonego potomka zmarłego. Jest to jeden z przykładów wiary w reinkarnację u Jorubów.

Lud Bambara uważa natomiast, że człowiek składa się z dwóch elementów, su i dja. Ciało su powleka płynne dja, którego esencją jest njama – energia, znajdującej się w całej naturze. Dja przejawia się w postaci cienia człowieka, może ponadto opuszczać su, gdy człowiek śpi. Sen jest zapisem wędrówek dja. Należy przy tym uważać, aby przebudzenie się śpiącego człowieka odbywało się w jak najłagodniejszy sposób. W przeciwnym razie może zostać przerwana więź, jaka łączy dja z su, a to oznacza śmierć. Dopóki wszystko, co składa się na byt ludzki, pozostaje ze sobą w równowadze, dopóty, dopóty trwa życie. Gdy elementy te rozpadają się i przestają ze sobą współistnieć, wówczas człowiek umiera.

Według większości wierzeń afrykańskich człowiek po śmierci kontynuuje swoje życie, jedynie w nieco innej postaci. Zmarli mają jednak świadomość pozostawania tymi samymi osobami, którymi byli za życia. W Afryce koncepcja o nagrodzie i karze w zaświatach za dobre lub złe życie nie jest popularna, chociaż uznają ją na przykład liczni Jorubowie. Według wierzeń tego ludu po śmierci człowiek, który wiódł prawe życie, udaje się do krainy Ipo-Oku, natomiast ten, który był zły, idzie do Orun Apadi (co znaczy “podziemne wysypisko śmieci”). Lud Lodagaa wierzy, że po śmierci zmarli udają się w stronę zachodniej części świata umarłych,m przeprawiając się przez rzekę śmierci. Dobrzy ludzie nie maja z tym żadnych problemów, natomiast źli są porywani przez nurt wody lub bywają zawracani z tej podróży. Aszantowie natomiast twierdzą, że zmarły poddawany jest osądowi boga Njambe. Ten rozważa, czy człowiek może wstąpić do krainy zmarłych, czy też powinien powrócić na ziemię. Inne wyobrażenia na ten temat funkcjonują u Ibów. Po śmierci dusza musi czekać, aż zostanie przyjęta przez innych, którzy już odeszli ze świata żywych. Jeśli wszystkie obrzędy pogrzebowe zostały wypełnione w sposób odpowiedni i skrupulatny, dusza przestaje błąkać się wokół swego domostwa i dołącza do grona innych zmarłych. Jeśli jednak krewni nie pochowali bliskiego we właściwy sposób, wówczas jego dusza krąży po świecie i ich nęka.

Dostać się do krainy zmarłych wcale nie jest tak łatwo. Fonowie szczegółowo opisują podróż zmarłego w zaświaty. Musi on przepłynąć trzy rzeki. Pierwsza z nich nosi nazwę Azile. Aby ją pokonać, trzeba zapłacić przewoźnikowi pieniędzmi, które zmarły otrzymał w trakcie pogrzebu od rodziny. Następnie duszę czeka druga przeprawa – przez rzekę Gudu, i kolejna zapłata. Przewoźnik spodziewa się jednak nie pieniędzy, ale tabaki. Wreszcie zmarły dociera do trzeciej rzeki, Selu. Przez jej nurt zostanie przewieziony tylko wówczas, gdy krewni wzniosą stosowne modły w jego intencji. Gdy dotrze już wreszcie do krainy zmarłych, wówczas jest tam witany przez inne dusze, którym musi zdać relację z życia na ziemi. Opowiada nie tylko, ale także o różnych wydarzeniach, których był świadkiem za życia. Następnie jest przydzielany do przypisanego mu rodu. Przynależność do danego rodu określają symboliczne nacięcia na twarzy
komentarze (5) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem