Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 24 lipca 2009 o 0:45
czytano 12641 razy | średnia ocen: 5.40

Ćandragupta Maurja

Mówi się, że najwięksi ludzie biorą się znikąd. Pojawiają się nagle i niespodziewanie, pozornie bez żadnego pochodzenia, jakby wyskoczyli spod ziemi. Nagle zaskakują świat swoim istnieniem i talentem, czynią błyskawicznie przeznaczoną im czynność i znikają nagle bez śladu, a ich dziedzictwo szybko się rozpada. Mówi się, że ich pięć minut trwało zbyt krótko i do takich ludzi należał m.in. Aleksander Macedoński. Część tej charakterystyki udziela się także osobie, która żyła w tych samych czasach co Aleksander, jednak dzięki mądrzejszym rządom zdołała utrzymać swoje dziedzictwo w silnych rękach - dając początek dynastii, która zrodziła z siebie takie osobistości jak wielki Aśoka. Osoba, o której mówię to Ćandragupta Maurja, pogromca Nandów i założyciel imperium Maurjów.

Pochodzenie Ćandragupty jest dość niejasne. Powszechna legenda głosi, że był on nieślubnym dzieckiem księcia z dynastii Nandów, niejakiego Mury. Za jego dzieciństwa większość zachodnich i północnych Indii znajdowała się w rękach dynastii Nandów. Nandowie nie mieli szczególnie złej reputacji, ale uchodzili za władców nieporadnych i nie zdolnych do rządzenia niewątpliwie dużym państwem. Duży cios w ich stabilność zadało przybycie armii macedońskiej, która po ciężkich walkach z niejakim Puru zawróciła, ale poczyniła swoje dozy spustoszenia. Pochodzenie od Mury jednak często bywa nazywane sfabrykowanym i czasem etymologicznie wywodzi się nazwisko "Maurja" od kasty zajmującej się hodowlą pawii.

Młodego Ćandraguptę zauważył niejaki Ćanakia, nauczyciel z uniwersytetu w Takśasila. Młody Maurja bawił się z kolegami w króla, a Ćanakia ich tam zauważył i był mile zaskoczony mądrymi osądami, które chłopiec wydawał. Udał się więc wtedy do jego matki i zaczął wypytywać o szczegóły. Gdy dowiedział się jak mądry jest ten chłopiec, zaproponował matce by mógł go wziąć na nauki do swojej szkoły i tam wychować go na prawdziwego męża stanu. Matka się zgodziła i w ten sposób zaczęła się oszałamiająca droga Ćandragupty do kariery.
Ćandragupta wraz ze swoimi doradcami, w tym Ćanakią (za nim)

Bardzo szybko Ćanakia został niesłusznie potraktowany przez króla, co doprowadziło do jego wygnania i przysiągł on zemstę. Ponieważ pełnił dużą rolę w życiu młodego Ćandragupty, poprosił go o pomoc w odzyskaniu honoru. Młodzy (zaledwie kilkunastoletni wówczas) wódz chętnie przystał na tą propozycję, ale musiał przeczekać kłopotliwy okres, kiedy to armie Aleksandra szturmowały zachodnie krańce Indii. Po wycofaniu się armii macedońskiej, za radą Ćanakii, Ćandragupta wyruszył na zachód aby zebrać poparcie miejscowych ludów i zebrać tam armię w celu obaleniu perskich satrapów Aleksandra. Mimo ciężkich walk, około 317 roku zdołał obalić władyków greckiego pochodzenia i zebrał swój własny kraj, który nacelowany był prosto w imperium Nandów.

Wkrótce nowa armia Ćandragupty ruszyła na pokaźną armię Nandów, której bał się nawet sam Aleksander. Mówi się, że wojna która wówczas nastąpiła była jedną z najkrwawszych w dziejach Indii, gdyż dwie ogromne armie, wytoczone z obu stron równiny gangeskiej, stoczyły serię wielkich bitew. Po około czterech latach od wejścia na ziemie Nandów, Ćandragupta podbił ich stolicę, Kusumapurę, i spełnił marzenie swojego mentora - zainstalował własną dynastię na tronie i obalił Nandów. Tym samym, stał się jednym z najmłodszych imperatorów w historii, gdyż miał wtedy zaledwie 20 lat.

Wkrótce kolejne problemy miał spowodować jeden z diadochów Aleksandra, który nie pogodził się z upadkiem imperium swojego poprzednika. Seleukos skonsolidował w swoim ręku większość azjatyckiej części imperium i uznał, że w jego autorytecie jest odzyskanie także ziemi nad Indusem. Gdy przybył odzyskiwać swoje ziemie, spotkał się ze sporym oporem ze strony nowego imperium Maurjów. Ćandragupta zdołał nie tylko utrzymać wybitnego Greka na odległość, ale także zadał mu wystarczające straty, by w akcie pokojowym ustąpił mu najdalej wysuniętą na wschód część swojej monarchii i zawarł bliżej nieokreślone mariaże.
Imperium Maurjów za Ćandragupty

Efektem pokoju z Seleukosem były nie tylko ożenki, o których dzisiaj historia zapomniała, ale przede wszystkim przybycie do Indii jednego z najważniejszych historyków antyku, Megastenesa. Seleukos wysłał go do siedziby Ćandragupty jako ambasadora zachodniej cywilizacji. Dzięki pracom tego historyka cywilizacja zachodnia po raz pierwszy lepiej poznała kulturę i historię Indii, umożliwiając lepszą wymianę myśli i towarów. Do dziś jego prace są dziś bardzo cenionym dziełem historiograficznym.

Ćandragupta zdawał się być bardzo udanym władcą, gdyż wciąż w swojej młodości dokonywał kolejnych podbojów na południu Indii, sięgając aż po Dekan. Najważniejszym jednak momentem w jego życiu było nawrócenie się na Dżinizm. W wieku około 40 lat miał doznać objawienia i postanowił przejść na ascetyczne życie dżinijskiego mnicha, którego podstawową zasadą jest nie krzywdzić nikogo, nawet drobnych owadów, które przekraczają drogę człowiekowi. Wraz z tą decyzją, Ćandragupta porzucił tron i oddał go w ręce swojego syna, Bindusary. Decyzji tej naocznym świadkiem miał być wnuk Ćandragupty, Aśoka, który bardzo podobną decyzję podjął wiele lat później. Żywot samego Maurji skończył się dość mało spektakularnie - zagłodził się na śmierć, poszcząc według nakazów Dżinizmu.

Życie i władanie Ćandragupty Maurji miało duży wpływ tak na Indie, jak i jego rodzinę. Uważany jest czasem za pierwszego zjednoczyciela Indii (choć faktycznie daleko mu było do tego). Okres jego panowania do dziś jest wspominany w historycznych annałach i przywoływany w temacie historii Indii, zaraz obok okresu panowania jego wielkiego wnuka. I właśnie wnuk był drugą ważną osobą w jego życiu - był zawsze ulubieńcem dziadka, i gdy widział jego odejście na drogę ascezy, zapamiętał to dobrze. Chociaż sam Aśoka jeszcze przez długie lata był strasznym wojownikiem, po latach podjął podobną decyzję, chociaż dużo rozsądniejszą. Jako buddyjski król, władał krajem i wprowadzał go w zasady pokoju.
komentarze (0) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Eneida
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem