Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 15 sierpnia 2009 o 23:06
czytano 17463 razy | średnia ocen: 5.29

Wyprawa na Zachód: Misja

Opowieść ta opowiada o wielkiej wyprawie, jakiej podjął się swego czasu pewien niepozorny wówczas mnich o imieniu Xuanzang. Jego historia zaczęła się jeszcze na długo przed jego narodzinami i tak naprawdę zaczyna się wraz z historią jego ojca, który wziął za żonę córkę cesarskiego ministra. Córka ta mieszkała ze swoim mężem długo na uboczu, gdy zaszła w ciążę. Niestety, była to dla niej ostatnia dobra nowina na długie lata. Jej dom napadł bandyta, który zabił jej męża, a ciało wrzucił do rzeki. Ją samą bandyta pojął za żonę. Gdy tylko ona urodziła dziecko, w koszyku puściła je z biegiem rzeki, mając nadzieję, że duchy będą miały je w opiece.

Dziecko dopłynęło do buddyjskiego klasztoru, gdzie zaopiekował się nim sam opat Faming. Opat wychował dziecko na przykładnego mnicha, ucząc go wszelkich podstaw wiary buddyjskiej. Z czasem jednak ludzie zaczęli piętnować Xuanzanga za to, że nie zna swoich rodziców. Zrozpaczony, poszedł po wsparcie do Faminga, od którego usłyszał historię o ojcu i matce, którą opat przeczytał z listu znalezionego w tym samym koszyku co Xuanzang. Młody, zaledwie 17-letni, mnich wyruszył na spotkanie swojej matce. Choć ta go poznała, musiała wymyślić cały spisek, by w końcu zemścić się na oprawcy. Po pewnych perturbacjach, na cesarski dwór w końcu dotarła wiadomość o tym co stało się do mu Chen i cesarskie wojsko przybyło osobiście pozbyć się bandyty.

Gdy zabijano oprawcę, a jego serce i wątrobę złożono w ofierze duchowi ojca, ten nagle wrócił do żywych. Jak się okazało, zdołał on w zaświatach zawrzeć pakt z lokalnym smoczym królem, dzięki któremu włożono w usta jego ciała perłę, która utrzymała ciało przed rozkładem. Gdy spełnił się warunek zadany przez smoka (że jego żona i syn, i teść będą składać mu ofiarę w miejscu jego śmierci), zdołał on powrócić do świata żywych. Ojciec Xuanzanga odzyskał swoją pozycję dworską, a Xuanzang powrócił do dalszych nauk buddyjskich, ciesząc że cała jego rodzina znów jest w całości, wraz z babką od strony ojca, której przywrócił wzrok swoją modlitwą.
ilustracja przedstawiająca Xuanzanga z jednej z chińskich wersji "Wyprawy na Zachód"

Xuanzang pozostałby po prostu bardzo ważnym, uczonym mnichem, gdyby nie inne okoliczności, w które niemalże przypadkiem został wplątany. Cesarz Taizong poszukiwał któregoś razu nowych ministrów, szukając ludzi odpowiednio cnotliwych i mądrych na kilka pozycji. Przez długie lata nie mógł nikogo znaleźć, aż nie usłyszał o Xuanzangu. Ponieważ jego ojciec miał pozycję na dworze cesarza, jak i jego dziadkowie od strony matki, Taizong znał młodzieńca i słysząc o jego wiedzy i mądrości, wybrał go do swojego dworu. Z wrodzonej skromności, Xuanzang nie mógł odmówić. Wkrótce potem, podczas urządzania państwowych uroczystości, na dwór przybył niezwykły wędrowiec.

Ów wędrowiec chodził z sutanną, oferując jej sprzedaż lokalnym mnichom. Pierwszy klient, mnich "który jadł mięso i nie przestrzegał nakazów zakonnych", zapytał o cenę, a słysząc ją [absurdalnie wysoką] kategorycznie odmówił i wyśmiał wędrowca. Drugi klient, jeden z mnichów cesarza Taizonga, zapytał dlaczego jest aż tyle warta ta sutanna. Na to dopiero wędrowiec odpowiedział - gdyż jednocześnie istnieje i nie istnieje. Istnieje dla tych, których umysł jest otwarty na Buddę, ale nie istnieje dla tych, którzy go nie znają. Słysząc tą enigmatyczną odpowiedź, mnich zabrał wędrowca do cesarza Taizonga, a ten zaoferował by podarować sutannę Xuanzangowi, który właśnie prowadził uroczystości.

Dopiero przed Xuanzangiem, gdy ten założył na siebie sutannę wędrowcy, ten ujawnił swoje prawdziwe ja. Był to nie kto inny, jak sam boddhisatwa Guanyin, którzy przybrał postać człowieka, by odnaleźć człowieka wystarczająco cnotliwego i mądrego, by wypełnił pewną ważną misję. Jak się okazało, Xuanzang był w poprzednim życiu Złotym Cykadą, jednym z najważniejszych uczniów Buddy. Wiedząc te fakty, Guanyin opowiedział o misji.

Kraj Środka pogrążył się w "wulgarności", w zepsutej drodze do nirwany, która pozwalała tylko na "przyziemną nirwanę", umożliwiającą jedynie oderwanie się duchów do piekła, a nie do prawdziwego stanu wyrwania się z kołowrota żywotów. Aby ten stan zmienić, właściwy mędrzec musi podjąć się wyprawy na zachód, do Zachodnich Niebios, gdzie od Buddy otrzyma sutry, święte pisma opowiadające prawdziwą drogę. Xuanzang zgłosił się na ochotnika do tej misji i wkrótce, naznaczony przez Guanyina, wyruszył, nieświadom jak wielka i pamiętna podróż go czeka.

Dalej: Małpi Król (w przygotowaniu)
komentarze (1) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Prace Heraklesa
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem