Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Nangridh | napisano 6 września 2009 o 14:59
czytano 71275 razy | średnia ocen: 4.93
Twoja ocena: 2

Grecka falanga

Choć mniej liczna, ale zorganizowana armia zastąpi najliczniejszą, lecz niezorganizowaną armię. Przykładem tego jest właśnie grecka falanga, która dzielenie stawiała opór perskim najeźdzcom. Zanim jednak przejdziemy do powyższej formacji - parę słów o tym, jak i czym walczono w Grecji przed wynalezieniem falangi.

Mykeńczycy, którzy w późnej epoce brązu najechali Grecje i zdetronizowali Minojczyków korzystali z rydwanów, które rozprzestrzeniły się poza obszar Bliskiego Wschodu. Mykeńskie rydwany były lekkie i zaprzężone w dwa konie, były więc podobne do rydwanów egipskich. Oprócz rydwanów Mykeńczycy korzystali także z niezorganizowanej ciężkiej piechoty wyposażoną we włócznie, miecze i sztylety, jak też lekką piechotę złożoną z łuczników i oszczepników. Tarcze z tamtego okresu były podłużne i prostokątne lub zwężane pośrodku w kształt ósemki. Potem wojska greckich polis zostały zmodyfikowane po najeździe Indoeuropejczyków zwanych Dorianami.

Wynalezienie falangi

Do połowy VII stulecia p.n.e. w Grecji pojawił się nowy styl w sztuce wojennej, który wymagał od wojowników walki ramię w ramię ze współtowarzyszami w zwartym czworoboku. Szyk ten zwany falangą (phalanx), wyróżniał się wśród innych formacji ciężkiej piechoty starożytności i ery klasycznej tym, że wyewoluował do stosunkowo zorganizowanego systemu bojowe zdolnego w pewnym zakresie do ofensywnej mobilności taktycznej.

Trudno powiedzieć w jaki sposób i kiedy doszło do zmiany systemu walki na greckim polu bitwy. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ożywienie szlaków handlowych i rozpoczęcie kolonizacji doprowadziło do ekonomicznej prosperity w greckich państwach-miastach, dzięki czemu większa liczba chłopów mogła wyposażyć się w hełmy, zbroje nagolenniki oraz tarcze i zająć miejsce w szeregu na polu bitwy. Najprawdopodobniej po raz pierwszy falanga pojawiła się w Koryncie albo w Pylos.

Taktyka falangi

Aby stoczyć bój w górzystej Grecji, stające naprzeciwko siebie falangi musiały szukać wyrównanego terenu. W klasycznej Grecji liczyło się panowanie nad równinami, ponieważ to właśnie na równinach znajdowała się większość bogactw naturalnych. Teoretycznie najlepszą pozycją do obrony było ustawienie się na niewielkim stoku i zmuszenie napastników do prowadzenia ataków pod górę. Jednak najczęściej napastnicy w takich sytuacjach zamiast atakować, starali się niszczyć plony przeciwnika do chwili, gdy ten był zmuszony opuścić swoją defensywną pozycję. Obrońcy nie cieszyli się zbyt długo swoją przewagą, a bitwy rozgrywano w końcu, za obopólną zgodą, na otwartym, wyrównanym terenie.

Przez 100 lat historycy dyskutowali, jak falanga przystępowała do bitwy, ale wreszcie dzięki odpowiednim materiałom ustalili, jak falanga walczyła. Bitwa z wykorzystaniem falangi była zderzeniem dwóch szyków w formie czworoboku. Według opisu greckiego kapitana Ksenofonta "Zderzający się tarczami żołnierze spychali się, walczyli, wyrzynali i ginęli.".

Typową grecką formacją była falanga o zwartych szeregach licząca zwykle, choć nie zawsze, osiem rzędów. Organizacja falangi w dużej mierze była oparta na szeregach, a zatem żołnierze przynależeli do swoich szeregów. Idea ta pomagała na tym, aby po zderzeniu utrzymać zwarty pierwszy szereg, uniemożliwiając wrogowi przedostać się głębiej.

Uzbrojenie falangi

Falanga składała się z ciężkiej piechoty lub hoplitów nazywanych tak za względu na panoplię (hoplon), którą posługiwali się w czasie bitwy, a która składała się z włóczni i krótkiego miecza (kopisu), a także ciężkiego stalowego hełmu, napierśnika, nagolenników i okrągłej drewnianej tarczy (aspisu). Posiadanie poszczególnych elementów zależało od zamożności danego hoplity. Plutarch zwraca uwagę na istotność aspisu w greckiej metodzie toczenia bitwy, pisząc o tym w następujący sposób: "Żołnierze nosili hełmy i napierśniki ze względu na swoją obronę, ale tarcze służyły ochronie całego szeregu." Aspis był, okrągłą, drewnianą, wklęsłą tarczą o średnicy ok. 90 cm i wadze blisko 7 kg. Ponieważ tarcza była trzymana lewą ręką, chroniła skutecznie tylko lewą stronę ciała, przy czym połowa tarczy wystawała poza sylwetkę piechura. Aby poprawić tę niedogodność, greccy żołnierze zaczęli ustawiać się ramię w ramię, wykorzystując  nakładanie się tarczy, dzięki czemu każda tarcza chroniła także prawą stronę sąsiada.

Kolejną zmianą w tej nowej formacji defensywnej była rezygnacja z pochodzących z epoki brązu homeryckich oszczepów, a zamiast z nich zastosowanie włóczni do zadawania pchnięć. Włócznia nabrała takiego znaczenia, że miecza używano tylko w nagłych przypadkach.

Taktyka hoplitów

Gdy dwie greckie armie przygotowywały się do bitwy w ośmiorzędowych szeregach. W przeciwieństwie do innych armii dowódca (strategos) ustawiał się zwykle w pierwszym szeregu, razem z szeregowymi żołnierzami. W chwili rozpoczęcia bitwy stojące naprzeciwko siebie falangi znajdowały się w odległości od kilkuset do kilku tysięcy metrów, w zależności od bitwy. Ustawione w szeregi i rzędy armie ruszały do przodu, krocząc z prędkością 6 do 9km na godzinę. Gdy hoplici znaleźli się w odległości ok. 180 m od siebie, zaczynali szarżować w stronę formacji przeciwnika. W tego rodzaju bitwie dokładne wyczucie czasu było kluczową sprawą. Jeżeli bieg rozpoczynał się zbyt szybko, żołnierze byli zbyt wyczerpani. Jeśli rozpoczynał się zbyt późno, przeciwnik miał przewagę w chwili zderzenia obu sił.

W sztuce wojennej hoplitów zwycięstwo na polu bitwy następowało w wyniku przełamania się przez szeregi przeciwnika, co spychało go i w efekcie zmuszało do rozpoczęcia odwrotu tyłu falangi. Po zderzeniu falang drzewce włóczni łamały się, a napierający z tyłu żołnierze tratowali rannych i poległych. Dodatkowo pod siłą naporu i ciężarem tylnych rzędów walka kończyła się czasem ranami lub śmiercią lub śmiercią poprzez uduszenie. Wycofujący się piechurzy często porzucali swoje owalne tarcze (aspides) i uciekali z pola bitwy. Bez ochrony, jaką dawały im tarcze, wielu uciekających żołnierzy było zabijanych przez goniących za nimi hoplitów. Odrzucenie aspisu w trakcie ucieczki było uznawane za akt tchórzostwa. Spartańska matka radziła swojemu synowi przed bitwą, aby ten "wrócił do domu z tarczą lub na niej".

Logistyka

Prowadzone w okresie archaicznym i helleńskim działania wojenne miała zazwyczaj zasięg lokalny, kiedy to państwa miasta walczyły między sobą o terytoria. Jednak odległości między nimi, choć krótkie były bardzo trudne do pokonania dla hoplitów. Górzyste ukształtowanie terenów Grecji, strome stoki, głębokie wąwozy, wyschnięte kanały i wąskie przełęcze zmuszały przemieszczające się armię do korzystania z regularnych dróg. Odbywało się to kosztem elementu zaskoczenia, jednocześnie wzmacniając rytualny wizerunek bitew prowadzonych z użyciem falangi.

Co więcej, uzbrojenie  i opancerzenie hoplitów było zbyt ciężkie, aby je nosić, zwłaszcza latem, w czasie przemierzania trudnego terenu. Nawet w wypadku krótkich kampanii przeciwko sąsiednim miastom-państwom zarówno broń, jak i opancerzenie musiały być zatem transportowane wraz z zapasami żywności na kilka tygodni. Jeżeli korzystano w tym celu z karawany zwierząt lub wozów ciągniętych przez woły, rozmiary maszerującej kolumny gwałtownie się zwiększały, ponieważ należało również zabrać dla nich paszę. Nawet niewielka armia hoplitów, licząca zaledwie kilkaset żołnierzy, wymagała znacznego taboru na ekwipunek.
komentarze (20) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Odyseja
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem