Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Autor Wątek: Mit o Ambicjach Faetona  (Przeczytany 25681 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Mit o Ambicjach Faetona
« dnia: 26.06.2007, 15:17:56 »
Był synem Klimene, jednak była ona żoną zwykłego śmiertelnika. Faeton nie wierzył w zapewnienia matki o tym, że Helios jest jego ojcem, szczególnie po tym, jak Epafos, syn Zeusa, wyzwał go od zwykłych śmiertelników. Wtedy Faeton, wspólnie z paroma towarzyszami dopłynął na zachodni kraniec świata i poprosił Heliosa o dowód na jego ojcostwo. Helios oficjalnie przyznał się do ojcostwa, ale Faetonowi to nie wystarczyło. Wtedy Bóg-Słońce rzekł: "Przysięgam na Styks, że zrobię, co tylko sobie zażyczysz, promienisty synu mój, aby ci udowodnić, żem jest twoim rodzicem." Wtedy Faeton zażądał powozić rydwanem słonecznym przez jeden dzień. Helios, nie kontent, musiał na to przystać, gdyż przysięga na Styks była nieodwołalna nawet dla bogów (z tego samego powodu zginęła Semele, matka Dionizosa, ale to już zupełnie inna historia), więc Faeton rankiem powiózł rydwanem. Jednak skrzydlate rumaki, czując niewprawną rękę, poniosły jeźdźca bardzo wysoko. Tam zobaczyły napięty łuk Strzelca (znaku Zodiaku), którego się przestraszyły i sfrunęły tuż nad ziemię, czyniąc nad nią szaleńczy taniec. Faeton nie umiał zapanować nad powozem, który przelatując nad Afryką, uczynił skórę jej mieszkańców czarną niczym sadza, powstająca ze spalonego węgla, woda z rzek i mórz wyparowała, a ziemia zaczęła pękać z suszy i ukazywać mroczne królestwo Hadesa oczom niepowołanych. Wtedy wzburzona Gaja, matka bogów, powstała i zawołała do bogów o pomstę, gdyż jeśli tak dalej pójdzie, wszystko wróci do pierwotnego Chaosu. Zeus zareagował na to wezwanie, gdyż Helios mógł tylko bezradnie patrzeć na wyczyny syna. Król bogów strącił nieszczęsnego syna Słońca piorunem w toń rzeki Eridanos, wielkiej rzeki na dalekiej północy. Tam odnalazły go jego siostry, Heliady, które płacząc nad swoim spalonym, śmiertlenym bratem, wypłakały pół Erydanu. Aby ukoić ich ból, Zeus zamienił je w wierzby płaczące. Tymczasem Helios również rozpaczał nad synem w swym złotym pałacu i poprzysiągł, że jeszcze kiedyś zemści się na Zeusie za to, co uczynił, mimo że wiedział, że inaczej przepadł by cały świat.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac szesc(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem