Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Narodziny chrześcijaństwa  (Przeczytany 47213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Narodziny chrześcijaństwa
« dnia: 07.12.2008, 19:16:30 »
Chrześcijaństwo jest obecnie jedną z najpopularniejszych religii na świecie, jednak zaczynało jako zaledwie podrzędna żydowska sekta, którą poważnie traktował tylko Sanhedryn, i to w kategoriach zagrożenia. Patrząc na dzisiejszą religię, ogarniającą miliardy wiernych na całym świecie, warto spojrzeć nieco wstecz i przypomnieć sobie niepozorne początki chrześcijaństwa. Ten artykuł opisuje lata ok. 30-313 AD.

W okolicach roku 783 ab urbe condita pojawił się w Palestynie kontrowersyjny kaznodzieja. Swoimi poglądami nakazywał on ludziom miłować swych bliźnich, szanować każdego napotkanego człowieka, ale jednocześnie - jak większość Żydów - wyznawał tylko jednego Boga. Było to w dodatku bóstwo dość niewygodne, gdyż nie dało się go nijak połączyć z panteonem Rzymian. Ci ostatni jednak Żydów tolerowali, bo była to lokalna mniejszość, a i sam kaznodzieja problemów specjalnych nie sprawiał - nawet namawiał do płacenia podatków (Oddajcie Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie), jednak obdzierał Cezara z boskiej czci. Mimo to, Rzymianie początkowo nie interesowali się tym nieszkodliwym prorokiem - wielu ich było wówczas w Palestynie, a wielu z nich podawało się za przepowiedzianego w Torze Mesjasza.

Problemy pojawiły się jednak, gdy Sanhedryn zauważył, że ten konkretny kaznodzieja - zwany Jezusem - zaczyna podważać ich autorytet, obiecali jednemu z uczniów Jezusa, Judaszowi, byłemu Nozarejczykowi, że zapłacą mu, jeśli ten wyda swojego mistrza. Ten w końcu się na to zgodził i ów prorok został pojmany. Sanhedryn jednak próbował wykręcić się od tej sprawy i przekazał więźnia rzymskiemu prokuratorowi, Poncjuszowi Piłatowi. Ten zapytał lud Izraela czy wolą uwolnić Jezusa, swojego domniemanego króla (pod takim oskarżeniem - uzurpowania sobie tytułu królewskiego - aresztowano Jezusa) czy wolą uwolnić Barabasza, seryjnego mordercę. Lud wybrał tego drugiego, a Piłat symbolicznie umył od tego ręce. Jezus wkrótce został ukrzyżowany.

I Sanhedryn, i Piłat, myśleli że jest to już koniec kłopotów z Jezusem z Nazaretu i jego pacyfistyczną sektą, jednak byli w głębokim błędzie. Chrześcijanie stwierdzili, że w trzy dni po swojej śmierci, Jezus powstał z grobu i wstąpił ciałem do nieba. Oczywiście prawie nikt nie dał wiary tym pogłoskom, jednak wieści o cudach, które Jezus - zwany odtąd z grecka Chrystusem - czynił zaczęły się rozchodzić. Powoli zdobywały poparcie wśród niektórych Żydów, a nawet i wśród członków innych nacji.

Początkowo chrześcijaństwo uważano jedynie za sektę żydowską, i w dużym stopniu tak właśnie było. Odróżniali się oni od ortodoksyjnych Żydów głównie poglądem, że Mesjasz już przybył i poświęcił się dla świata. Malownicze opisy Nieba obiecywanego dla bogobojnych ludzi zaczynały przemawiać jednak także do obywateli rzymskich, którzy przechodzili wówczas na chrześcijaństwo głównie ze względu na osobiste pobudki (Niebo obiecane). Wiara nie mogła się szerzej otworzyć na świat dopóki u jej sterów stał konserwatywny św. Piotr. Stał się jednak - można rzec - cud. Otóż Żyd z rzymskim obywatelstwem, Saul, znany prześladowca Chrześcijan, doznał objawienia. Na widok Chrystusa, nawrócił się na chrześcijaństwo i rozpoczął nawracać innych. Dzięki jego licznym podróżom i przysłowiowej wręcz gorliwości neofity chrześcijaństwo znacznie się otwarło na nie-Żydów.

Otóż Saul, odtąd zwany Pawłem, znacznie zmienił niektóre konserwatywne zasady, wywodzące się bezpośrednio z judaizmu. Zaczęto zaniechiwać praktyk obrzezania, rozpopularyzował się także symbol ryby, o którym też warto wspomnieć. Otóż gdy napiszemy po grecku "Jezus Chrystus, Syn Pana Boga Naszego", otrzymujemy zwrot (w transliteracji) "Iesous Christos Theos Yios Soter", co daje nam skrót ICHTHYS, czyli "ryba" właśnie. Paweł, późniejszy święty chrześcijański, dokonał także wielu innych zmian w doktrynie Kościoła, co sprawiło że nawracać się zaczęli masowo przedstawiciele innych narodów. Rzym zaczął sobie zdawać sprawę z powagi sytuacji.

Pierwszym cesarzem Rzymu, który uruchomił masowe prześladowania chrześcijan był Neron. Za jego czasów w Rzymie istniała już pokaźna gmina chrześcijańska, która jednak spokojnie koegzystowała z poganami, jednak do czasu. Zaczęły rozchodzić się plotki o rzekomych nieludzkich czynach, których dokonywali wyznawcy Chrystusa. Powszechne były posądzenia o kanibalizm, gdyż w swoich obrzędach wspominali o spożywaniu "Ciała Bożego". Prawdziwym jednak bodźcem do uruchomienia masowych mordów był pożar Rzymu. Niektórzy mówią, że Neron sam go wywołał, bo potrzebował wrażeń do poematu o płonącej Troi, niektórzy że był to przypadek - prawdy jednak nie pozna nikt. Gdy Rzym dogasał, Neron stanął na akwedukcie i zaczął deklamować swój poemat, co spotkało się ze strony pozbawionego domów tłumu wszystkim lecz nie aprobatą - został zasypany gradem kamieni i tylko pretorianie uchronili go od pewnej śmierci.

Neron w zaistniałej sytuacji musiał znaleźć sobie "kozły ofiarne". Ponieważ nastroje w Rzymie niedawno narastały przeciwko chrześcijanom, uznał że będzie to najlepsza ofiara dla wyższej sprawy. Ogłosił, że chrześcijanie realizują werset o powstaniu nowego świata z popiołów starego i podpalili Rzym. Mieszkańcy miasta szybko zwrócili się przeciwko niewielkiej sekcie, po czym setki wyznawców Chrystusa zginęły na arenach, na krzyżu i w zwykłych zamieszkach. Chrześcijaństwo musiało zejść do Podziemia na długie lata.

Dokonywano jeszcze wielu więcej prześladowań, choćby za Domicjana, kiedy skazywano ich na śmierć pod pretekstem "ateizmu", czyli nie składania ofiar bogom. Był to główny argument przeciwko nim, także i w edykcie Decjusza który nakazał - dla konsolidacji państwa - wszystkim obywatelom złożenie ofiar bogom. Chrześcijanie oczywiście odmawiali, za co często przypłacili życiem. Nie przeszkodziło to jednak w burzliwym rozwoju chrześcijaństwa, zwłaszcza na wschodzie. Ostatnim cezarem, który chrześcijan prześladował był Dioklecjan, który próbował skonsolidować swoją władzę. Jednak po jego śmierci, nastąpiło rozluźnienie nastrojów.

W 313 roku wydano pierwszy ważny dokument w tej kwestii - w tzw. edykcie mediolańskim Konstantyn i Licyniusz uznali wszystkie religie za równouprawnione i po równi mające prawo do rozwoju i tolerancji. W niecałe 70 lat nastąpił rozwój tak gwałtowny, że Chrześcijaństwo ogłoszono religią państwową, a cezar stał się protektorem wiary i jej najwyższym zwierzchnikiem. Ostatnim niechętnym chrześcijaństwu władcą był Julian Apostata, który twierdził że nie pasuje ono do kultury rzymsko-greckiej, w której zwykł on się wychować, jednak nie posunął się do gwałtownych aktów. W ten sposób zakończył się okres początków chrześcijaństwa, a ono samo stało się potężną religią światową.

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #1 dnia: 07.12.2008, 20:19:05 »
Co ciekawe, właśnie Neronowi przypisana jest liczba 666, więc owy prześladowca został Antychrystem, co jest zrozumiałe. Smutnym faktem jest to, że Chrześcijaństwo zaczęło się dzielić i już w 325 roku, na soborze w Nicei, Arianie zostali z niego usunięci za swoje poglądy niezgodne z doktryną i ogólnie sprzeczne z Chrześcijaństwem.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #2 dnia: 07.12.2008, 20:39:40 »
Otóż to. Edykt o tolerancji zdecydowanie źle na nich wpłynął. Bardzo szybko z prześladowanych zmienili się w prześladowców.

Offline Drizzt

  • Symonides
  • Areopag
  • Edyl
  • ***
  • Wiadomości: 492
  • Punkty wiedzy 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prokop - Agora ;]
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #3 dnia: 07.12.2008, 20:47:26 »
Dzięki temu osoba znana przez wszystkich, Adolf Hitler rozpoczął to, co odbyło się mniej więcej w 1939roku, a dokładniej pod koniec owego roku i aż do zakończenia II wojny światowej.
(Omawiam działalność Oskara Schindlera.)

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #4 dnia: 07.12.2008, 21:06:03 »
A co ma wspólnego pan A.H. z edyktem mediolańskim?

Offline Drizzt

  • Symonides
  • Areopag
  • Edyl
  • ***
  • Wiadomości: 492
  • Punkty wiedzy 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prokop - Agora ;]
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #5 dnia: 07.12.2008, 21:09:49 »
Dokładnie chodziło mi o twój post:
"..prześladowanych zmienili się w prześladowców."
Pan A.H. mordował żydów, za to, że byli Żydami, nie chrześcijanami. Ale to trochę się robi spam...


Pitagoras23

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #6 dnia: 07.12.2008, 21:36:41 »
No to nasza religia miała ciekawą historię.

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #7 dnia: 13.12.2008, 17:35:25 »
Ale czy Hitler nie był czasem Arianinem?

Pitagoras23

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #8 dnia: 13.12.2008, 17:37:08 »
On miał chyba pochodzenie żydowskie.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #9 dnia: 13.12.2008, 17:47:12 »
Hitler był Austriakiem, niemieckim nacjonalistą o (podobno) żydowskich korzeniach, wielbiącym Aryjczyków, czyli naród z Indii. Chodzący paradoks. :P

Ermikles

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #10 dnia: 13.12.2008, 23:36:09 »
Sprawą, wokół której narosły mity, jest tzw. Edykt Konstantyna z 313 roku. Tymczasem Konstantyn w ustawodawstwie w stosunku do chrześcijan nie okazał się wcale jakimś nowatorem. Mógł co najwyżej potwierdzić to, co już wcześniej przed nim w stosunku do nich powzięto. Wiemy, że Maksencjusz był niezwykle tolerancyjny wobec gmin chrześcijańskich. Konstantyn nie widział powodu, by zmieniać tę politykę. Doniosłe znaczenie dla chrześcijan w państwie rzymskim miał tak naprawdę nie „edykt” Konstantyna, ale tzw. edykt tolerancyjny Galeriusza z 311 roku. Według mało prawdopodobnej wersji kościelnej (Laktancjusza) Galeriusz cierpiał na jakąś straszną chorobę (nowotwór genitaliów?) i dał się przekonać, że zachorował na skutek prześladowań chrześcijan (kara Boża). Wobec tego zdecydował się wydać edykt na rzecz czcicieli Chrystusa pod warunkiem, że będą oni modlić się o to, by Bóg ulżył jego cierpieniom. Wkrótce potem umarł. Cesarz ów przeszedł do historii jako zdecydowany wróg chrześcijaństwa, który przez całe swoje życie wręcz zoologicznie nienawidził chrześcijan; był on spiritus movens największych prześladowań za czasów Dioklecjana. Najprawdopodobniej nie on, ale jego następca, Licyniusz, przyczynił się do wydania edyktu tolerancyjnego. Wkrótce dał się poznać jako zwolennik takiej polityki wobec chrześcijaństwa i choć sam nigdy chrześcijaninem nie był, to dzięki niemu od roku 311 chrześcijanie cieszyli się pełną wolnością religijną.
   W lutym 313 r. Konstantyn spotkał się z Licyniuszem w Mediolanie. Obaj uzgodnili plan współdziałania; potwierdzili pewnie to, co w stosunku do chrześcijan było już ustalone przedtem. Dlatego można co najwyżej mówić o reskrypcie Licyniusza i Konstantyna, a nie edykcie, pamiętając przy tym, że to Licyniusz, a nie Konstantyn, zapoczątkował politykę tolerancji wobec chrześcijan. Co więcej, do XVI wieku o edykcie mediolańskim nie spotykamy nigdzie żadnej wzmianki! Po raz pierwszy z takim edyktem spotykamy się dopiero w dziele katolickiego apologety, „historyka Kościoła”, oratorianina i kardynała, Cesare Barone’a (1538-1607) w „Annales Ecclesiastici a Christo…”: „Baroniusz  po prostu zmyślił edykt mediolański, bo tak mu wypadało w jego konstrukcji, a że mógł to zrobić, zresztą zrobił na pewno, to wiemy, bo sporo rzeczy pozmyślał. Tam, gdzie nie mógł źródeł pogodzić, albo któreś fakty nie pasowały, był zdecydowany. Był to fanatyczny teolog szesnastowieczny: taki, który uważał, że każda walka z heretykami jest dozwolona, podobnie jak Hozjusz. Gdy przekonać się nie chcą, można ich wyrżnąć i to jest jedyny sposób na walkę, bo są dziećmi szatana – z szatanem wolno walczyć nawet siłą fizyczną” (zob. ks. Prof. M. Żywczyński, „Kościół i społeczeństwo pierwszych wieków”, Warszawa 1985, s. 172). Do dziś jednak nie napisano takiego podręcznika do nauki historii, w którym wyjaśniono by, skąd wzięło się kłamstwo o edykcie mediolańskim. Ba, uczymy się o nim jako o fakcie historycznym! Dla czyjego dobra? Zostawmy to pytanie bez odpowiedzi.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #11 dnia: 13.12.2008, 23:42:36 »
Zaciekawiło mnie, co kolega napisał. Tzn. że edykt mediolański miał zostać całkowicie zmyślony? Czy mamy na ten temat jakieś źródła z epoki?

Ermikles

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #12 dnia: 14.12.2008, 00:02:19 »
j.w. do XVI wieku o edykcie mediolańskim nie spotykamy nigdzie żadnej wzmianki!

Przykładem takiego Baroniusza we współczesnej Polsce jest niejaki dr Stanisław Krajski. Doktorat obronił chyba z teologii kat., bo na pewno nie z historii! Na swoich seminariach kłamie słuchaczy w żywe oczy, licząc na ich braki w wykształceniu (moherowe berety, antysemici modlący się do żydów etc.). Twierdzi bezczelnie, że "barbarzyńcy zniszczyli świat pogański"(upadek Rzymu) i dopiero na zgliszczach tego świata katolicy zbudowali świat chrześcijański. Jest to często powtarzany mit przez (pseudo)inteligencję katolicką, która nie chce przyjąć do wiadomości, że Rzym upadł jako państwo... katolickie. Rzym upadł (476) nie jako państwo pogańskie (przestał być pogański co najmniej 100 lat wcześniej!! Edykt tesaloński Teodozjusza 380 r.), ale jako państwo totalnie katolickie (wyznawanie tradycyjnej religii było karane śmiercią!). Publikuję to, by uświadomić tych, którzy będą mieli okazję słuchać dra Krajskiego - i jemu podobnych "ostatnich chrześcijan" - głosiciela "prawdy" i jego narzekań, jak to musi żyć pod jednym dachem z poganami(wg jego szacunków w Polsce jest po 50% pogan i katolików;) Niestety my musimy żyć pod jednym dachem... z idiotami.

zob. http://www.youtube.com/watch?v=ZXuXJrm-W-Y

i skomentuj!!

Co do Nerona to są też opinie nawet wśród historyków-katolików i księży (prof. Żywczyński), że chrześcijanie mogli być sprawcami podpalenia Rzymu!!! Wszak nienawidzili Wiecznego Politeistycznego Miasta...

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #13 dnia: 14.12.2008, 00:31:03 »
To że nie ma o nim wzmianki, nie znaczy że nie istniał.

Odnośnie ww. dr Krajskiego, nie znam, więc nie będę wystawiał opinii, choć to co napisał kolega powyżej to oczywista nieprawda, wszyscy chyba wiedzą że Imperium Romanum było chrześcijańskie od 380 roku (choć o słowo "katolickie" bym się nie pokusił).

I to jest chyba też dość oczywiste, że Neron szukał kozła ofiarnego. Chrześcijanie byli wówczas skrajnie pacyfistyczni, więc do takich aktów większość z nich by się nie posunęła. Zawsze może się znaleźć jakiś czubek, ale w tamtych czasach jeden był u steru, więc nie trzeba szukać nowego.

I, na litość boską, proszę używać opcji "modyfikuj"!

Ermikles

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #14 dnia: 14.12.2008, 00:57:41 »
Jakby kolega trochę poczytał nawet w necie (mogę podać link), to wiedziałby, że Rzym od 380 r. był już katolicki (tesaloński edykt z 380 r. Teodozjusza!!!!).
Chrześcijanie nie byli skrajnie pacyfistyczni, tylko skrajnie nietoleranacyjni, jak dziś! Nie uznawali Bogów Rzymu. Według ówczesnych pojęć byli ateistami, nie uznawali Bogów, jak żydzi. Tyle że żydzi nie mieli zamiaru nawracać nikogo na judaizm, dlatego byli tolerowani. Chrześcijanie od początku dążyli do zniszczenia świata cywilizacji grecko-rzymskiej. 

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #15 dnia: 14.12.2008, 01:35:14 »
Ermiklesie, Rzym od 380 r. wcale nie był katolicki, bo katolicyzm jako taki wtedy nie istniał. :P Jak już, to był on chrześcijański (tak jak wspomniał Kalontas).

Ermikles

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #16 dnia: 14.12.2008, 01:50:56 »
O to coś nowego? Nowa wersja historii? A wystarczyło KajSztofie "Areopagito" tylko do wikipedii zerknąć! Tylko się... nie chciało. Może czasu było mało. Głos w dyskusji jednak się zabiera. Nieładnie. To się nazywa ignorowanie faktów! 

"Od początku swego panowania (Teodozjusz) opowiadał się w sposób konsekwentny po stronie przeciwników arianizmu. 28 lutego 380 roku wydał ustawę nazwaną edyktem tesalońskim, w którym pisał: Chcemy widzieć wszystkie ludy, które podlegają miłościwej władzy Naszej Łaskawości, żyjące w wierze, jaką przekazał Rzymianom Apostoł Piotr i którą głosi się tak jak niegdyś także dzisiaj, i którą wyznaje, jak każdy wie, papież Damazy i biskup Piotr z Aleksandrii (...) Nakazałem, żeby ten tylko, kto przestrzega tego prawa, mógł przybrać imię katolika, a wszyscy inni jako nierozumni i szaleni byli napiętnowani hańbą nauki heretyckiej. Winni oni spodziewać się przede wszystkim pomsty Bożej, a następnie naszej kary stosownie do decyzji, którą powzięliśmy z natchnienia niebieskiego".


http://pl.wikipedia.org/wiki/Teodozjusz_I_Wielki

Katolicyzm nie istniał. Dobre sobie. Dobry żart, tynfa wart ;D
Ale swoją drogą denerwują mnie takie ignoranckie wypowiedzi...

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #17 dnia: 14.12.2008, 02:35:54 »
Tak... powołując się na Wikipedię daleko zajdziesz...

W każdej chwili ktoś może napisać, że owy Teodozjusz I Wielki był faszystowskim generałem w Rosji, który podbił Mongolię przepływając ocean przez Węgry. :P

Pitagoras23

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #18 dnia: 14.12.2008, 09:19:07 »
Jestem pod wrażeniem tej wiedzy.

Ermikles

  • Gość
Odp: Narodziny chrześcijaństwa
« Odpowiedź #19 dnia: 14.12.2008, 09:22:25 »
Nawet w Wikipedii można pewne informacje znaleźć, ale nawet tam nie chiało ci się poszukać! Zresztą jest to cytat dokumentu - edyktu cesarskiego Teodozjusza z 380 r. tzw. tesalońskiego. I jest to dokument prawdziwy, który znam ze źródeł historycznych. Zanim więc będziesz kiedyś w przyszłości zabierał głos na jakiś temat, najpierw to sprawdź, a nie wierz ślepo "autorytetom" (bo ktoś coś powiedział to musi być prawda!). Sprawdzaj dokumenty i fakty.  
Jeśli jesteś katolikiem, tym bardziej wstyd, że tego edyktu nie znasz, i nie wiesz, kiedy narodziła się twoja religia!!! Zatem od 380 r. imperium Rzymskie było już katolickie, a nie jakieś tam "chrześcijańskie". Takie są fakty! A w 476 r. Rzym padł jako państwo katolickie, a nie jako pogańskie, jak często powtarza pseudoiinteligencja katolicka. I to nie pogaństwo pogrążyło Wieczne Miasto w upadku, ale właśnie chrześcijaństwo, ściślej - katolicyzm, który nie tylko podźwignął dzieła Cezarów i Augustów, ale przyspieszył jego upadek!  

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem