Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Hekatonchejrowie  (Przeczytany 26579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Hekatonchejrowie
« dnia: 11.02.2009, 17:13:01 »
Hekatonchejrowie byli sturękimi olbrzymami, synami Uranosa i Gai, a także braćmi Cyklopów. Nie wiadomo którzy narodzili się jako pierwsi, a fakt ten wywoływał wśród starożytnych Greków gorące debaty (patrz ciekawostka). Ich cechą charakterystyczną była nie tylko setka ramion, ale także ich wrodzona brzydota i brutalność. Odrażony tymi cechami ojciec, wtrącił ich do Tartaru, domeny swojego mrocznego brata, po czym wyznaczył do ich pilnowania Kampe - ohydną istotą o centaurycznej budowie, z górą połową ciała szpetnej kobiety o splotach wężów zamiast włosów i smoczych skrzydłach u ramion, a dolnej połowie ciała niczym potworny smok o ogonie skorpiona, włącznie z trującym żądłem. Tam Sturęcy spędzili większość swojej młodości i dostali swoje imiona - Briareus, Kottos i Gyes.

Nawet fakt objęcia władzy przez Kronosa, ich najmłodszego brata, nie zmienił ich statusu, przez co byli na swe rodzeństwo bardzo wściekli, pałając nieodzowną żądzą zemsty. W końcu pewnego dnia do królestwa ciemności przybył Zeus i jego dwaj bracia,  dzieci Kronosa. Zeus zdołał zniszczyć potwora strzegącego ich więzienia, czym zaskarbił sobie dozgonną wdzięczność wszystkich szpetnych bóstw - tak Cyklopów, jak i Hekatonchejrów.
Cytat: ciekawostka
Fakt niepewności, kto był pierwszy (Cyklopi, czy Sturęcy) prowokował gorące debaty nawet wśród antycznych mitografów. Anegdota mówi, że pewnego razu Hezjod wdał się na agorze ateńskiej w dyskusję z innym znanym mitografem (którego imię zaginęło w mroku dziejów). Rzecz jasna, początkowo mówili na temat, potem jednak przeszli do tego, którzy są brzydsi (a więc powinni wylądować w Tartarze jako pierwsi), potem do tego, czy Uranos był naprawdę taki zły, czy tylko estetą, a w końcu doszło do obrzucania się wzajemnie mało wymyślnymi inwektywami przez obu panów. Jak widać, lepiej w starożytnej Grecji nie dyskutować o prabogach i ich pochodzeniu... %%
W walce Zeusa z Kronosem, Sturęcy stanęli po stronie Zeusa jako najbardziej dzika i brutalna z sił atakujących siedzibę króla Tytanów. Swoimi licznymi ramionami miotali kamienie w podstawę tronu władcy czasu, w końcu burząc ją i umożliwiając Zeusowi podejście, razem z jego piorunami, wykutymi przez Cyklopów. Gdy już Kronos upadł, Zeus nadał Sturękim pracę jego osobistych ochroniarzy.

Podobno od tamtej pory, Hekatonchejrowie mieli krążyć u stóp Olimpu i pilnować, by żaden intruz nie dostał się na szczyt świętej góry. Pracę tą mają wykonywać nieodmiennie do dziś, jednak jeden z nich - a konkretnie Briareus - wdał się w pewien mit. Otóż gdy trzy boginie miały już dość kaprysów Zeusa (o czym wspomina Homer w Iliadzie), związały go i próbowały obalić. Wówczas Tetyda, późniejsza matka Achillesa, udała się do stóp Olimpu i zawezwała Sturękiego na pomoc. Błyskawicznie ruszył on na ratunek swemu chlebodawcy i sam widok jego przerażającego cielska sprawił, że boginie uwolniły Gromowładnego.

Wielu Greków już w czasach chrześcijańskich dla udowodnienia fałszu "pogańskich kultów" podejmowało próby wspięcia się na Olimp i zdobycia jego wiecznie skrytego w chmurach szczytu. Wielu jednak zginęło podczas tych samobójczych prób, a ci którzy przeżyli opowiadali o... dzikich gigantach o stu ramionach, rzucających w nich z góry kamieniami. Obłęd, czy garstka prawdy w micie?
Gdy jednak w 1916 roku naszej ery grecki alpinista Kakalos zdobył szczyt Olimpu, po Sturękich nie było ani śladu, tak jak po osławionych złotych pałacach bogów.

Offline parszywek

  • Areopag
  • Pretor
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Punkty wiedzy 16
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #1 dnia: 11.02.2009, 17:37:31 »
Ja bym się chciał spytać czy oni naprawdę mieli te sto ramion, czy tylko tak nazwani, byli tak jak stonoga? ::)

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #2 dnia: 11.02.2009, 19:39:39 »
Wszelkie źródła twierdzą, że naprawdę mieli sto ramion, choć dość trudno to sobie wyobrazić i we wszelkich przedstawieniach w sztuce tą liczbę ramion trochę... zaokrąglano.

Offline Drizzt

  • Symonides
  • Areopag
  • Edyl
  • ***
  • Wiadomości: 492
  • Punkty wiedzy 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prokop - Agora ;]
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #3 dnia: 11.02.2009, 19:49:00 »
Trochę... narysowali (albo wyrzeźbili) ich z 10ramionami i starczy... ^^

Cóż... czyli dla dobra nauki można powiedzieć że mieli mniej-więcej 100ramion.

Offline parszywek

  • Areopag
  • Pretor
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Punkty wiedzy 16
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #4 dnia: 11.02.2009, 19:53:04 »
Wiadomo narysować coś co ma sto ramion to by trzeba było ładnego kawałka płótna. :D

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #5 dnia: 11.02.2009, 19:57:33 »
Nie tylko to, po prostu kłopot techniczny leży w tym, jak narysować takie 100 ramion, nawet bardzo małych. Spróbujcie sami. Zapewniam, że poddacie się po 10-12.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #6 dnia: 11.02.2009, 21:01:12 »
A może posiadali tylko jakieś dziwne "odnogi" jak rzekło mówić przy roślinach, które traktowano jako ramiona? Drugie co mogło by to to, że mieli np. jedną rękę z jednym ramieniem, które rozgałęziało się na następne i jeszcze następne i tak doliczyli się tych 100.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #7 dnia: 11.02.2009, 21:04:04 »
Pitagoras zaczyna się zagłębiać zbyt mocno w fizjologii i zapomina, że to mit. ;]
Dość jasno są nazywani "hekaton" (sto) i "chejros" (ręka, ramię). Więc to ramion było sto.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #8 dnia: 11.02.2009, 21:09:06 »
Mit mitem, ale mnie chodziło o możliwości ich "namalowania" na płótnie, o czym dyskutowaliście.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Hekatonchejrowie
« Odpowiedź #9 dnia: 11.02.2009, 21:23:46 »
Możliwości ich namalowania ograniczały się do lekkiego ograniczenia części rąk, tak jak w wypadku Tyfona - głów.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac szesc(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Jaka jest najdluzsza rzeka polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem