Strony: [1] 2   Do dołu

Autor Wątek: Leonidas I  (Przeczytany 2326 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Leonidas I
« : 15.08.2009, 20:34:44 »
Leonidas I, syn Anaksandridasa II był królem Sparty od ok. 490 pne do 480 pne. Mitologicznie cały ród pochodzić miał od Heraklesa, od którego odziedziczyć mieli męstwo i odwagę. Młodość Leonidasa nie jest znana, nie mamy nawet pewności co do jego daty jego narodzin, gdyż wsławił się niemal wyłącznie z bohaterskiej obrony przesmyku termopilskiego.

Leonidas miał trzech braci: starszego - Kleomenesa, oraz młodszych - Kleombrotusa i Dorieusa. Po śmierci Anaksandridasa, królem został Kleomenes, sławny z powodu obalenia Pizystratów. Panował on ok. 30 lat, a po jego śmierci, na tron wstąpił właśnie Leonidas, poślubiając córkę brata - Gorgo.

Historycy niewiele wspominają o jego rządach, gdyż najbardziej warta uwagi jest, o zgrozo, jego śmierć.
Gdy Grecy dowiedzieli się o ogromnej, idącej na nich armii, pospiesznie zwołali w Koryncie radę, na której ustalili, że to właśnie Spartanie poprowadzą wojska do walki. Leonidas razem z Temistoklesem ustalili, że najlepszym miejscem do obrony będzie wąski wąwóz termopilski. Było to miejsce wprost wymarzone do obrony. Między urwiskiem, a morzem stał stary mur, który Grecy dodatkowo wzmocnili przed bitwą. W Sparcie, Leonidas spotkał się z ostra krytyką ze strony Geruzji. Starsi uznali, że przesmyk termopilski broni dostępu do Aten, a Spartanie powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo. Geruzja nalegała, aby Leonidas szykował obronę dopiero w przesmyku korynckim, jednak ten kategorycznie odmówił. Nie mogąc zebrać wszystkich sił, ruszył ze swoją gwardią liczącą 300 zbrojnych, oraz 1000 innych mieszkańców Lakonii. Król postarał się, aby każdy z jego 300 wojowników miał męskiego potomka, gdyż nie chciał, aby którykolwiek z rodów spartańskich wygasł. Przed wyprawą zasięgnięto rady u Wyroczni Delfickiej. Wieszczka powiedziała, że Grecja przetrwa, ale okupi to śmiercią króla spartańskiego. Leonidas przyjął wyzwanie. W drodze do Termopil, przyłączyli się do nich inni żołnierze: 1000 hoplitów fokijskich, 1000 malijskich, 700 ochotników tespijskich pod wodzą Demofilusa, 400 zbrojnych z Teb, oraz pospolite ruszenie lokrydzkie.

Jacques Louis David: "Leonidas pod Termopilami"


Zanim Grecy zajęli przesmyk, oficerowie perscy nalegali, aby Kserkses wysłał tam oddziały konnicy, aby je zabezpieczyć i uniemożliwić zajęcie dogodnych pozycji. Pewny zwycięstwa perski król odmówił, chcąc zostawić Grekom "Otwarte wrota", co miało go drogo kosztować.

Leonidas zapytany przez Greków, czy zamierza stawić czoła setkom tysięcy żołnierzy, tak małymi siłami odpowiada: "Gdyby opierać się na liczbach, wszystkich ludzi w Grecji nie byłoby dość, bo część armii Persów jest liczniejsza niż cała ludność Grecji; ale jeśli oprzemy się na dzielności, to moich wojowników jest aż nadto"
Kserkses natomiast widząc, że drogę do Aten zagradza mu tylko kilka tysięcy żołnierzy, proponuje Leonidasowi tytuł króla całej Grecji, jeśli przejdzie na jego stronę. Leonidas odmawia, a zapytany czy złoży broń odpowiada: "Chodźcie i ją sobie weźcie!"
Spartański król doskonale wiedział, że Persowie będą szukać przejścia przez góry. Owy pasterski szlak obsadził tysiącem wojowników (głównie Fokijczyków) i skupił się dalej na obronie przesmyku. Grecy z łatwością odpierali szturmy lekkiej, perskiej piechoty. Rozzłoszczony niepowodzeniami Kserkses wysłał do boju najlepsze oddziały - tzw. Nieśmiertelnych. Niewiele mu to jednak dało, gdyż nawet najbardziej elitarne jednostki nie były w stanie rozbić spartańskiej falangi. Znacznie lepiej uzbrojeni Grecy, mający idealne miejsce do walki w swoim szyku stanowili istny mur, o który Persowie kolejno się rozbijali. Najgorszym faktem dla persów było to, że Kserkses nie mógł do walki wysłać konnicy, gdyż byłaby to dla nich pewna śmierć - konnica w wąskim przejściu najeżonym włóczniami nie miałaby najmniejszych szans.

Drugi dzień wniósł niewiele nowego - Grecy nie ustępowali, a Persowie ponosili coraz większe straty. Wybawieniem dla atakujących okazał się grecki zdrajca - Efialtes z Malis. Zaproponował on Kserksesowi, że wskaże mu tajną ścieżkę przez góry, aby mogli oni otoczyć broniących się Greków. Król perski przystał na to z radością i obdarował go kosztownościami (inna wersja głosi, że Efialtes zażądał tyle złota ile sam waży, Persowie po przejściu górskiej ścieżki wypruli mu wnętrzności, a w ich miejsce włożyli złoto i wysłali go Grekom). Gwardia Kserksesa wybiła straże greckie na przejściu i ruszyli, aby osaczyć Leonidasa.

Współczesny pomnik postawiony w Termopilach, upamiętniający poległych bohaterów


Trzeciego dnia, gdy Grecy dowiedzieli się, że stoją na straconej pozycji, Leonidas postanowił odwołać wojska i wysłać je do Aten, pozostawiając jedynie Spartan. Grecy odmaszerowali, jednak przy Spartanach zostali Tespijczycy i Tebańczycy. Leonidas wiedział, że jest to samobójstwo, ale chciał za wszelką cenę opóźnić marsz Persów na Grecję, aby dać czas Temistoklesowi, by rozgromił Persów na morzu. Wojownicy skupili się w najwęższym miejscu w przesmyku i tam rozpoczęli obronę. Gdy Leonidas dowiedział się, że Nieśmiertelni już tu dotarli, wycofał się z niedobitkami na wzgórze, by tam rozpocząć rozpaczliwą obronę. Kserkses postanowił ich nie atakować, lecz ostrzelać. Grad strzał spadł na obrońców przesmyku zabijając wszystkich.

Perski król, znalazłszy ciało Leonidasa, kazał odrąbać mu głowę, ukrzyżować i spalić. Szczątki Leonidasa pochowano w Termopilach, zakrywając ozdobną tablicą, na której wykuto później epitafium autorstwa Symonidesa. brzmiało ono:

"Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżym jej syny,
prawom jej do ostatniej posłuszni godziny. "

Tablica nagrobna z epitafium Symonidesa


Bitwa ta była jednym z największych aktów poświęcenia i męstwa w historii ludzkości, a sam Leonidas jest do dziś (obok Menelaosa) najsławniejszym królem Sparty.
Odwaga garstki Spartan głęboko wbiła się w świadomość ludzi, będąc przykładem jak wiele można poświęcić w obronie własnej wolności.
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #1 : 15.08.2009, 20:56:37 »
Cytuj
poślubiając córkę brata - Gorgo
Kleomenes miał chyba nierówno pod sufitem. Tak jakby dzisiaj nazwać syna "Diabeł".

Cytuj
Leonidas zapytany przez Greków, czy zamierza stawić czoła setkom tysięcy żołnierzy, tak małymi siłami odpowiada: "Gdyby opierać się na liczbach, wszystkich ludzi w Grecji nie byłoby dość, bo część armii Persów jest liczniejsza niż cała ludność Grecji; ale jeśli oprzemy się na dzielności, to moich wojowników jest aż nadto"
Kserkses natomiast widząc, że drogę do Aten zagradza mu tylko kilka tysięcy żołnierzy, proponuje Leonidasowi tytuł króla całej Grecji, jeśli przejdzie na jego stronę. Leonidas odmawia, a zapytany czy złoży broń odpowiada: "Chodźcie i ją sobie weźcie!"
Normalnie Spartan nie lubię, ale Leonidasa właśnie przez takie teksty określę śmiało jako "bad ass".

Cytuj
inna wersja głosi, że Efialtes zażądał tyle złota ile sam waży, Persowie po przejściu górskiej ścieżki wypruli mu wnętrzności, a w ich miejsce włożyli złoto i wysłali go Grekom
Bardzo lubię, gdy jakiegoś zdrajcę spotka wyjątkowo unikalna i nietypowa kara. To jest jedna z takich kar. Zasłużył sobie z nawiązką na takie potraktowanie.

Cóż, jak wcześniej powiedziałem, za Spartanami raczej nie przepadam przez ich silnie zmilitaryzowaną społeczność, ale Leonidasa z pewnością szanuję. Nie tylko za błyskotliwe teksty, ale i za odwagę i poświęcenie dla rzeczy, w którą wierzył - wolność.
Zapisane

KazuaR

  • Wkurzacz otoczenia ]:->
  • Areopag
  • Pretor
  • ***
  • Punkty wiedzy 28
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 714
  • Knee-deep in death xP
Odp: Leonidas I
« Reply #2 : 15.08.2009, 20:59:03 »
Agreed. Kto jak kto, ale Leonidas do tej pory musi służyć za przykład patriotyzmu. ;)
Zapisane

Nangridh

  • Młodzik Archeosu :)
  • Legionista
  • ****
  • Punkty wiedzy 4
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 51
Odp: Leonidas I
« Reply #3 : 16.08.2009, 19:47:35 »
Też nie lubię Spartan, pewnie za ten rozgłos jaki zrobił film "300stu". Teraz większość myśli, że jak ma coś wspólnego ze Spartanami to jest zarąbisty :).
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #4 : 16.08.2009, 20:50:17 »
Tak. Szczególnie, że w tym szmatławym filmidle Leonidas został ukazany jako barbarzyńca zabijający posła, a sami Spartanie to jakieś dzikusy... Więcej nie będę się rozpisywał, bo nie warto dla tego czegoś. :P

Ja osobiście Spartan szanuję, choć nie jestem ich fanem. Wprawdzie w dzisiejszych czasach ich obyczaje mogłyby uchodzić za nieludzko okrutne, jednak stworzyli oni wielką potęgę. Lacedemonowie byli przecież najpotężniejszymi wojownikami w Grecji, więc te trudy miały sens. Mimo tego, nie chciałbym urodzić się w starożytnej Sparcie. :D
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #5 : 16.08.2009, 21:08:42 »
Problem polega na tym, że Spartanie to praktycznie były dzikusy. Co mnie gryzie w "300" to Persowie, a nie Spartanie. A stworzenie "wielkiej potęgi" nie usprawiedliwia ich nieludzkich obyczajów. Starców spychać ze skały? Ja się nie dziwię czasem, że potem Chrześcijanie uznawali pogan za wyznawców diabła, gdy słyszeli takie historie.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #6 : 16.08.2009, 21:50:01 »
Może w Twoich oczach to były dzikusy, tak jak w oczach Rzymian dzikusami byli tacy Galowie, a w rzeczywistości, to obyczaje Galów były bardziej cywilizowane od rzymskich. :P
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #7 : 16.08.2009, 22:44:59 »
Nie powiesz mi, że zabijanie słabszych i starszych oraz zniewalanie całych narodów było czymkolwiek bliskim w jakimkolwiek stopniu cywilizacji? Oni cofnęli się w ten sposób do epoki kamienia łupanego.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #8 : 16.08.2009, 23:36:24 »
To było zdobywanie potęgi. Odrzucali słabych, gdyż chcieli być najpotężniejsi. Nie pochwalam oczywiście takich postępków, jednak Spartanie mieli jeden cel - hegemonia całej Grecji, więc aby do tego dotrzeć postanowili iść po trupach. Sam podkreśliłeś, że to był naród militarny, a wśród wojowników niema miejsca dla słabych. Samo odrzucanie słabych dzieci dotyczyło wyłącznie Spartan, a reszta Lacedemonów mogła żyć spokojnie (o ile wyzysk można spokojnie przeboleć).
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #9 : 17.08.2009, 14:15:34 »
Nie pochwalam oczywiście takich postępków

I właśnie o to mi chodzi. Jakie były fakty, to ja wiem. Sęk w tym, że to co robili było niecywilizowane. Usprawiedliwianie ich czynów chęcią podboju jest jeszcze mniej cywilizowane.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #10 : 17.08.2009, 14:31:40 »
Jeśli podboje są wskaźnikiem braku cywilizacji, to człowiek nie jest cywilizowany do dziś dnia i właściwie nigdy nie był. Skoro tak, to pojęcie cywilizacji nie powinno w ogóle istnieć.

Usprawiedliwianie ich czynów chęcią podboju jest jeszcze mniej cywilizowane.
Sugerujesz, że jestem dzikusem? :>
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #11 : 17.08.2009, 16:00:32 »
Sugeruję, że oni - uważając chęć podboju za usprawiedliwienie poglądów z epoki kamienia łupanego - byli dzikusami.
Pomijając już moje silnie antymilitarne nastawienie, to co najbardziej mnie w nich przeraża to, że hołdowali prawu dżungli - jesteś słaby, to umierasz. To co czyni człowieka człowiekiem to między innymi zdolność do pomagania innym, tym słabszym.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #12 : 17.08.2009, 22:43:48 »
W takich sprawach dochodzimy do moralności, a moralność nasza różni się od ich. Ludzie wtedy myśleli inaczej, bo to były inne czasy. Grecję pustoszyły wieczne wojny, więc taki naród wojowników miał predyspozycje, aby przetrwać. Moralność Spartan kształtowała wojna, lub ciągłe przygotowania do wojny. Choć faktycznie są oni ewenementem w porównaniu do Ateńczyków, Koryntczyków, Tebańczyków, etc.

My mamy inny pogląd na świat, gdyż naszą moralność zbudowało coś zgoła innego - Chrześcijaństwo.
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #13 : 17.08.2009, 23:55:59 »
Moją moralność zbudowała cywilizacja. Chrześcijaństwo czy nie, człowiek na wszystkich sześciu zamieszkanych przez siebie kontynentach uważa zazwyczaj, że słabszym trzeba pomagać. Ci, którzy uważają inaczej, uważani są za bestie. Tylko najbardziej dzikie społeczeństwa, które nie wyszły z epoki kamienia, wciąż zachowują się jak zwierzęta - "zabij aby żyć".
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #14 : 18.08.2009, 00:29:26 »
Moją moralność zbudowała cywilizacja.
Cywilizacja, która rodziła się w ogniu wojny.

Chrześcijaństwo czy nie, człowiek na wszystkich sześciu zamieszkanych przez siebie kontynentach uważa zazwyczaj, że słabszym trzeba pomagać. Ci, którzy uważają inaczej, uważani są za bestie.
Zatem dziki Rzym atakował cywilizację Galów, czy tak?

Tylko najbardziej dzikie społeczeństwa, które nie wyszły z epoki kamienia, wciąż zachowują się jak zwierzęta - "zabij aby żyć".
Rozumiem, że mówisz to odnośnie człowieka, bo jeśli ogólnie, to każdy jedzący mięso to dzikus. :D
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #15 : 18.08.2009, 13:17:09 »
Cywilizacja, która rodziła się w ogniu wojny.
Więc człowiek musiał pozabijać innych ludzi, żeby wyewoluować w homo sapiens? To dla mnie nowość.

Zatem dziki Rzym atakował cywilizację Galów, czy tak?
A co to ma w ogóle do rzeczy? Nie zmieniaj tematu.

Rozumiem, że mówisz to odnośnie człowieka, bo jeśli ogólnie, to każdy jedzący mięso to dzikus. :D
Aby uniknąć wielu niepotrzebnych dyskusji, tak - mówię to odnośnie człowieka.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #16 : 18.08.2009, 14:34:25 »
Zatem dziki Rzym atakował cywilizację Galów, czy tak?
A co to ma w ogóle do rzeczy? Nie zmieniaj tematu.
Do rzeczy ma to, że w oczach Rzymu (i naszych w większości też, bo to właśnie Rzym miał duży wpływ na naszą kulturę), to właśnie tacy Galowie byli dzikusami, mimo, że właśnie tam były zalążki pomocy społecznej, gdyż władca miał obowiązek zatroszczyć się o niechciane dzieci, samotnych starców i ludzi niedołężnych, w czasie gdy w Rzymie niechciane dziecko wyrzucano na śmietnik, etc.

Cywilizacja, która rodziła się w ogniu wojny.
Więc człowiek musiał pozabijać innych ludzi, żeby wyewoluować w homo sapiens? To dla mnie nowość.
Chyba nie utożsamiasz cywilizacji z ewolucją?
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #17 : 18.08.2009, 18:11:09 »
Do rzeczy ma to, że w oczach Rzymu (i naszych w większości też, bo to właśnie Rzym miał duży wpływ na naszą kulturę), to właśnie tacy Galowie byli dzikusami, mimo, że właśnie tam były zalążki pomocy społecznej, gdyż władca miał obowiązek zatroszczyć się o niechciane dzieci, samotnych starców i ludzi niedołężnych, w czasie gdy w Rzymie niechciane dziecko wyrzucano na śmietnik, etc.

Chyba nie utożsamiasz cywilizacji z ewolucją?

Rzym i Galia były mniej więcej równie cywilizowane, w porównaniu do siebie. Nie będę się jednak wdawał w tą dyskusję, bo to nie na temat - zaczęłoby się rozpisywanie co robili Rzymianie, a co Galowie... innym słowem, offtopic.

Nie utożsamiam cywilizacji z ewolucją - ale cywilizacja - człowieczeństwo - powstały w wyniku ewolucji. Bez ewolucji dalej byśmy byli wendobiotami falującymi na dnie morza albo wzajemnie zagryzającymi się "szczurami". Spartanie od ww. szczurów byli o stopień wyżej tylko w tym, że umieli pisać i czytać. Może nawet byli gorsi, bo te szczury przynajmniej nie mogły wybierać, a Spartanie mogli - i wybrali dzicz.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #18 : 18.08.2009, 19:50:34 »
Może i wybrali "dzicz", jednak było to zakorzenione u nich kulturowo. Spartanie byli jacy byli. W Twoich oczach może i są dzikusami, w moich nie. Rozwinęli wielką 'kulturę' wojskową, będąc od pokoleń wojownikami. To co jest normalne w naszym społeczeństwie, nie byłoby normalne w społeczeństwie tak silnie zmilitaryzowanym jak spartańskie i odwrotnie.

Spartanie mieli swój kodeks postępowania, mieli prawo, szanowali kulturę i bogów. Dla mnie to wyklucza ich z grona "dzikusów".
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #19 : 18.08.2009, 20:12:10 »
'kulturę' wojskową
Dla mnie to jest oksymoron.
Kodeks postępowania? "Jak ktoś jest słabszy od ciebie, to go zabij." To nie jest dla mnie kodeks postępowania, tylko pretekst do zaspokojenia żądzy krwi.
Szanowali kulturę? Swoją tzw. "kulturę" może, ale nawet innych Greków często uważali za barbarzyńców, ergo: nie szanowali kultury.
Szanowali bogów? Ale jakich? Aresa? Bo np. Nike nie szanowali, pokazując ją skutą w kajdanach, tak jak wielu innych bogów. A Ares? To tak jakby powiedzieć, że w porządku jest szanowanie Cthulhu. O co chodzi? To też bóg!
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #20 : 19.08.2009, 00:23:08 »
'kulturę' wojskową
Dla mnie to jest oksymoron.
Dlatego też otoczyłem słowo "kultura" apostrofami, bo wiedziałem, że tego nie przyjmiesz. Dla Ciebie nie istnieje coś takiego jak tzw. "kultura wojowników". Zatem stan rycerski szlag trafił, podobnie jak samurajów.

Kodeks postępowania? "Jak ktoś jest słabszy od ciebie, to go zabij." To nie jest dla mnie kodeks postępowania, tylko pretekst do zaspokojenia żądzy krwi.
Kodeks postępowania "ktoś jest słabszy od ciebie, to go zabij"? Przecież w świetle prawa spartańskiego każdy ze Spartan był równy!

Szanowali kulturę? Swoją tzw. "kulturę" może, ale nawet innych Greków często uważali za barbarzyńców, ergo: nie szanowali kultury.
To, że Spartanie byli indywidualistami wcale nie oznacza, że nie szanowali kultury. To, że mieli oni własną, nieco odrębną od innych kulturę, a nie identyczną jak większość Grecji, to ma oznaczać, że nie szanowali kultury? To tak jakbym teraz uznał, że Polacy to ludzie bez kultury, ponieważ ich kultura jest inna od np. chińskiej.

Szanowali bogów? Ale jakich? Aresa? Bo np. Nike nie szanowali, pokazując ją skutą w kajdanach, tak jak wielu innych bogów. A Ares? To tak jakby powiedzieć, że w porządku jest szanowanie Cthulhu. O co chodzi? To też bóg!
O skutej Nike nie słyszałem, ale świątynie Ateny i Artemidy były tylko dla picu, tak jak liczne święta religijne? I skąd te wnioski, że Spartanie byli kultystami Aresa? To, że byli narodem wojowników wcale nie oznacza, że byli czcicielami boga wojny. Nie wiem nawet, czy w Sparcie stała jakakolwiek kaplica Aresa. Dla Spartan liczyła się odwaga i honor, a nie bezmyślna żądza krwi.
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #21 : 19.08.2009, 17:41:20 »
Samuraj, czy rycerz to sprawa która wymaga osobnej analizy. Spartanie to były bestie na dwóch nogach.
Każdy ze Spartan był równy, ale niektórzy byli równiejsi. Np. starcy byli mniej równi. Albo ci co przegrali bitwę. Już nie mówiąc o tym, że stwierdzenie "Wszyscy Spartanie są równi", które pomija nie-Spartan, szalenie przypomina mi pewien totalitarny system polityczny z XX wieku.
To jedna rzecz mieć inną kulturę, a druga szanować kulturę innych. Ja szanuję kulturę i europejską, i muzułmańską, i chińską. Ale jeśli ktoś szanuje tylko kulturę europejską, a nienawidzi wszystkie co ma coś wspólnego z Chinami, to już zupełnie inna historia.
Ares miał w całej Grecji tylko jedną świątynię. Zgadnij w którym mieście? A jeśli o skutej Nike (i innych bogach, których z imienia teraz nie pamiętam) nie słyszałeś, to już nie mój problem.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #22 : 19.08.2009, 18:57:35 »
Każdy zaciekły wojownik może zostać uznany bestią na dwóch nogach i nie tyczy się to tylko Spartan.
Ze starcami sprawa ma się tak, że byli wielce szanowani za doświadczenie, ale przy tym niepotrzebni ze względu na brak przydatności militarnej. Jeżeli mówisz o zabijaniu starszych, to robili to oni tylko odnośnie już bardzo słabych i schorowanych (taka znacznie okrutniejsza "eutanazja"). Co do przegrywających bitwę, lub tracących tarczę - to był spartański honor i było to zakorzenione głęboko w ich umysłach.
Odnośnie kultury, to stąd się bierze ten indywidualizm, który sprawił, że Spartanie są tacy "inni" w porównaniu z resztą Greków. Niektórzy nawet uznają Spartan za osobną grupę etniczną ludności Grecji. Należy jednak zauważyć, że przez tą "inność" doszli do wielkiej potęgi.
Ares miał w całej Grecji tylko jedną świątynię. Zgadnij w którym mieście?
Z tego co wiem, to świątynia Aresa była (o dziwo) w Atenach, a w Sparcie jedynie obchodzono jego święto, ofiarując mu psy. Nie słyszałem o spartańskiej świątyni Aresa.

A jeśli o skutej Nike (i innych bogach, których z imienia teraz nie pamiętam) nie słyszałeś, to już nie mój problem.
Ale chamówa. ;]
Zapisane

Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Administrator
  • Dyktator
  • ***
  • Punkty wiedzy 94
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 3061
  • Magister Mythologiae Omniae
    • Komunikator MSN - kalontas@archeos.pl
Odp: Leonidas I
« Reply #23 : 19.08.2009, 23:28:22 »
Tak jest, każdy wojownik, który morduje bez opamiętania niewinnych ludzi jest bestią na dwóch nogach. Nie wiedziałem, że są co do tego jeszcze jakieś wątpliwości?
Ta "znacznie okrutniejsza eutanazja" wyglądała tak tylko na papierku. W praktyce sprowadzało się to do tego, że skoro nie jesteś już państwu potrzebny, na przysłowiowy stryczek z tobą.
Szanowanie tylko i wyłącznie własnej kultury, która polega głównie na niszczeniu innych kultur, nazywa się szowinizmem nacjonalistycznym. Mały kroczek od nazizmu, w sumie tylko przenieść to w inne miejsce i przestrzeń, i proszę.

Cytuj
Ale chamówa. ;]
To nie jest konstruktywny komentarz.
Zapisane

KajSztof

  • Dresiarz
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Punkty wiedzy 30
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1275
  • Gruby Wujo
Odp: Leonidas I
« Reply #24 : 20.08.2009, 17:15:21 »
Nie tyle nie jesteś już państwu potrzebny, co nie potrafisz już sam o siebie zadbać.

Spartanom do nazizmu daleko i to nawet bardzo, gdyż ustrój polityczny znany jako narodowy socjalizm, opiera się (jak to przystało na socjalizm) na robotnikach, a takowi nie mieli w Sparcie praw. Spartanom bliżej jest do faszyzmu.

Cytuj
Ale chamówa. ;]
To nie jest konstruktywny komentarz.
To nie jest komentarz, tylko moje subiektywne odczucia związane z formą Twojego zdania. ;p "(...) to już nie mój problem." Brzmi trochę... No właśnie.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
 

+ Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Nazwa wyświetlana: Email: