Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Usuń wszystkie znaki z tego pola:

Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac dwa (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 08.11.2016, 18:19:48 »

ja tu nadal widze pare błedów]
Proszę, wymień je.
Wysłany przez: kowal255
« dnia: 08.11.2016, 14:06:47 »

ja tu nadal widze pare błedów
Wysłany przez: hanna123
« dnia: 23.09.2016, 11:58:21 »

ciekawe :)
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 09.11.2015, 21:37:32 »

Co takiego dokładnie?
Wysłany przez: Tekiagent
« dnia: 09.11.2015, 18:55:52 »

Masakra. Jest tyle błędów, że mózg staje w poprzek.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 05.10.2009, 09:42:27 »

O Edypie możesz przeczytać w całej historii Labdakidów:
http://archeos.pl/grecja/mitologia/tragedia_labdakidow
Wysłany przez: Komentator
« dnia: 04.10.2009, 09:48:21 »

To już koniec opowieści o Edypie i ego rodzinie. Nikt nie wie co oni teraz robią.

ego ???? chyba jego
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 08.07.2008, 11:54:17 »

Kurcze, Ty i te Twoje literówki. Czepiasz się ich, jak mało kto. A powiedz mi szczerze, czy Ty nawet na GG używasz wszystkich polskich ogonków?

Tekst czyta się przyjemnie, no i tutaj już Pitagoras zaprezentował się z lepszej strony ;).

A wcześniej, nie pokazywałem się z dobrej strony?  ;D
Wysłany przez: Petros
« dnia: 07.07.2008, 12:18:12 »

Wyrocznia powiedziała mu, że zginie z reki swego syna.
Literówka.

Lajos nakazał przekłuć młodemu chłopczykowi stosy żelazem, związać go całego i porzucić w górach.
Co mu kazał przebić? Stosy :D?

Chłopca przypadkowo znaleźli pasterze wracający z hali...
Nie powinno być z hal?

Wybrał się wiec Edyp do wyroczni Apolla w Delf, gdzie Pytia przepowiedziała mu aby nie wracał do ojczyzny, gdyż zabije swego ojca (w zemście za porzucenie go) i ożeni sie z własną matka.
W Delfach, a nie Delf. Trochę intryguje mnie ta informacja w nawiasie. Na pewno tak ma być? Przecież wiemy, że był inny motyw tego zabójstwa.

Edyp sadząc, iż to Korynt...
Sądząc, nie sadząc.

Jest też parę innych literówek, ale już nie będę więcej tego przytaczał. Najlepiej niech ktoś kto ma uprawnienia przeczyta to jeszcze raz i poprawi wszystkie błędy.

Tekst czyta się przyjemnie, no i tutaj już Pitagoras zaprezentował się z lepszej strony ;).
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 12.04.2008, 19:57:27 »

Poprawione i dodana notka, że zmarł w Kolonie koło Aten.
Wysłany przez: Bartek
« dnia: 12.04.2008, 19:55:41 »

Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.04.2008, 19:55:01 »

A jaki konkretnie?
Wysłany przez: Bartek
« dnia: 12.04.2008, 19:49:00 »

Nikt nie wiem co oni teraz robią.
Mały błąd. ;)
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.04.2008, 17:29:07 »

Bardzo dobrze.  :D
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 12.04.2008, 16:54:31 »

A ta a propos, jak brzmi odpowiedź na zagadkę Sfinksa?
Człowiek? :D
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.04.2008, 14:01:02 »

Pewnego dnia Lajos udał się do Delf, aby zgodnie z tradycją dowiedzieć się przyszłości o swoim dziecku, które niedługo przyjdzie na świat. Wyrocznia powiedziała mu, że zginie z ręki swego syna. Toteż kiedy dziecko sie urodziło, król Lajos nakazał przekłuć młodemu chłopczykowi stosy żelazem, związać go całego i porzucić w górach. Chłopca przypadkowo znaleźli pasterze wracający z hali i zaopiekowali sie młodzieńcem, lecz nie będąc w stanie otrzymywać go dalej oddali go pod opiekę zonie króla Koryntu- Polybosa, która nie miała (lub nie mogla mieć) własnych dzieci. Chłopczyka ochrzczona i nadano mu imię Edyp, co oznacza Opuchłonogi. 

Wychowywał sie on w bogactwie, lecz nie był zbyt szczęśliwym człowiekiem, ponieważ rodzice chcieli wyjaśnić mu skąd tak naprawdę pochodzi. Wybrał się wiec Edyp do wyroczni Apolla w Delf, gdzie Pytia przepowiedziała mu aby nie wracał do ojczyzny, gdyż zabije swego ojca (w zemście za porzucenie go) i ożeni sie z własną matka. Edyp sadząc, iż to Korynt jest jego ojczyzną postanowił nie wracać tam już nigdy i założyć dom w innych stronach. Idąc, bądź jadąc wąwozem spotkał na drodze starego, możnego pana na wozie. Ponieważ droga była ciasna to zgodnie z obowiązującym zwyczajem starsi maja pierwszeństwo i słudzy Edypa kazali przepuścić wędrowca, lecz on to zignorował. Rozpoczęła sie kłótnia, podczas której z rak Edypa zginął ów wędrowiec (nie wiedząc, że los postawił mu przed oczyma ojca Lajosa).
W Tebach rządy po Lajosie objął Kreon (szwagier Edypa). Po kilkudziesięciu dniach sprawowania przez niego władzy u bram miasta pojawił sie Sfinks i powiedział, ze ustąpi z ziemi tabeńskiej dopiero wtedy, kiedy ktoś odpowie mu na zagadkę, której nauczył sie od muz. A brzmiała ona tak: "Co chodzi na czterech nogach o poranku, dwóch nogach w południe, a na trzech nogach o zmierzchu?". Nikt nie potrafił znaleźć odpowiedzi na jego pytanie. Teby pogrążyły sie w żałobie, ponieważ potwor zabijał wszystkich tych, którzy nie znali odpowiedzi na jego pytanie. Kiedy ludność Teb malała z dnia na dzień, król posunął sie do oddania królestwa i możliwości poślubienia Jokasty w zamian za zabicie Sfinksa. Na te prośbę odpowiedział Edyp, który cala noc zastanawiał sie nad rozwiązaniem problemu. Wczesnym rankiem Edyp udał sie poza miasto i uwolnił Teby od Sfinksa. Otrzymał on królestwo i poślubił Jokastę, natomiast Sfinks popełnił samobójstwo, skacząc do wody ze skarpy nieopodal miasta.  

Z małżeństwa Edypa i Jokasty narodzili sie Ismena, Antygona, Polinejkes i Eteokles. Od tego momentu na Teby spadały rożne klęski. Wezwano wiec wieszcza. Był nim stary Tejrezjasz, który wyjawił Edypowi cala prawdę o jego pochodzeniu i prawdę, ze to on jest sprawcą tych klęsk. Edyp nie wiedział, ze dopuścił sie kazirodztwa i zabił swego ojca. Na wieść o tym Jokasta powiesiła sie, a król wykuł sobie oczy i ubrany w łachmany opuścił na zawsze Teby. Podróżował z córkami, które miały mu wskazywać miejsce, gdzie ma umrzeć. W końcu jednak sam umarł z wycieńczenia w Kolonie koło Aten.

Po jego śmierci w Tebach na przemian mieli rządzić obaj synowie Edypa. Każdy miał zasiadać na tronie przez rok. Pierwszym królem był Eteokles, któremu tak sie spodobała władza, że po roku nie oddal władzy swemu bratu Polinejkesowi. Podły brat uciekł do Argos, ożenił sie z córka króla i namówił go do ataku na Teby. Król zgodził sie na walkę, która trwała bardzo długo. Nie wiadomo było, która stron zwycięży, jednak pewnego dnia Tebańczycy pokonali mieszkańców Argos. W ostatniej walce zginęli Polinejkes, okrzyknięty zdrajcą i Eteokles, okrzyknięty bohaterem. Po ich śmierci na tron powrócił Kreon, który zakazał grzebania ciała zdrajcy, jednak Antygona uważała, iż wieczny spoczynek należy sie każdemu nawet największemu zdrajcy i pogrzebała ciało brata. Kiedy słudzy Kreona zobaczyli, iż ciało jest pogrzebane zawiadomili króla. Rozkazał on zniszczyć grób i przenieść ciało w inne miejsce. Antygona nie mogla znieść zniewagi króla i grzebała ciało brata tak długo, aż nie została złapana na gorącym uczynku i skazana na śmierć przez zamurowanie w jaskini. W ciągu tych wielu lat, Antygona pokochała syna Kreona- Hajmona, który nie pozwolił, zeby jego wybranka zginęła sama. Kazał sie zamurować w jaskini wraz z ukochana. Do Kreona przybył Tejrezjasz, który oznajmił królowi, ze jeśli nie zmieni zdania czeka go samotność i gniew bogów. Poszedł wiec Kreon do jaskini i rozkazał skuć mur. W środku zobaczył swego syna, który opłakiwał śmierć Antygony (ona się powiesiła). Hajmon zobaczywszy Kreona rzucił sie na niego ze sztyletem, jednak zwinny król uniknął ciosu. Zrozpaczony sam wbił sobie sztylet w bok i zmarł z wykrwawienia. Do Eurydyki, zony Kreona dotarła wiadomość o śmierci jedynego syna. Udała się wiec za miasto i popełniła samobójstwo. Kreon został sam. To już koniec opowieści o Edypie i ego rodzinie. Nikt nie wie co oni teraz robią.
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem