Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac trzy(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac cztery (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: bo
« dnia: 08.07.2008, 23:09:29 »

Ares to według mnie najgorszy bóg w mitologii greckiej. Nie dość, że tchórz to jeszcze pyszałek i bezwzględnik. Owszem inni bogowie też nie byli bez wad, ale mieli jakieś zalety a ten nie ma ani jednej. Przypomina mi sie cytat, chyba z Parandowskiego, ze szkoły jak to Ares łamał szeregi wroga i pokonywał wrogów szczęśliwy, że walczy ze śmiertelnikami a nie a bogami - no po prostu brak mi słów.   
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 29.06.2008, 13:27:04 »

Ta scena, o której mówię, miała po prostu pokazać, że to zwykły tchórz.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 29.06.2008, 11:52:08 »

Ucieka i krzyczy:
- zapomniałem miecza!
;D
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 29.06.2008, 11:41:56 »

Nie no ja go podziwiam :D, został skaleczony mało  co by mu nogi nie amputowali takie zranienie :D, a on jeszcze  był w stanie uciec jestem pełen podziwu :D.
Wysłany przez: Skjold
« dnia: 29.06.2008, 11:07:58 »

On po prostu jest delikatny. :D
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 29.06.2008, 10:36:59 »

Może na widok własnej krwi robiło mu się niedobrze.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 29.06.2008, 01:08:23 »

On nie miał przebitej nogi, tylko ledwie draśnięcie pod kolanem.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 28.06.2008, 23:02:25 »

On w sytuacji, w której wie, że przegra, zawsze ucieka, żeby tylko żadnego oskarżenia pod jego adresem nie kierować.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 28.06.2008, 22:01:00 »

Atena podczas wojny trojańskiej włócznią zraniła Aresa w nogę, ten wydarł się jak dzikie zwierzę i zwiał, zostawiając swoją armię.
Uciekał z przebitą nogą? :D Fajnie. ;D Cofam co mówiłem, koleś jest mocny. xD
Wysłany przez: Skjold
« dnia: 28.06.2008, 16:19:32 »

Oh ... no to faktycznie. Wiesz Kalontasie - nie mógł pozwolić sobie na stratę genialnego dowódcy - siebie. ;) Zawsze broni się dowodzących. ;)
Chyba sobie przeczytam tą Iliadę bo wygląda na to, że jest ciekawym dziełem.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 28.06.2008, 16:12:03 »

Atena podczas wojny trojańskiej włócznią zraniła Aresa w nogę, ten wydarł się jak dzikie zwierzę i zwiał, zostawiając swoją armię.
Wysłany przez: Skjold
« dnia: 28.06.2008, 16:10:36 »

Przyznam szczerze, że nie, nie miałem jeszcze tej przyjemności. :) Do tej pory jedyne co przerabiałem to Mitologia i jakieś tam tematyczne duperelki. Czyżby ominęła mnie jakaś ważna informacja jeżeli chodzi o Aresa?
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 28.06.2008, 15:53:22 »

Raczej sam zwieje, gdzie pieprz rośnie, zostawiając swoją armię (i wyznawców) w polu. Czytałeś Illiadę?
Wysłany przez: Skjold
« dnia: 28.06.2008, 07:57:44 »

No to masz bożka od wszystkich spraw militarnych. :D Dopóki się bijesz to dobrze, ale jak uciekasz to też Ci pomoże. :D Odwrót na z góry upatrzone pozycje. ;)
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 28.06.2008, 00:25:18 »

Tak... tchórzostwo, klęski. :D
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 28.06.2008, 00:21:34 »

Historia Zeusa to co innego - on ma cechy, które wskazują na dość przyziemne pochodzenie, jak choćby ożenek z siostrą, by zachować czystość królewskiej krwi. A Ares ma cechy charakterystyczne dla kamiennych idoli barbarzyńskich plemion.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 28.06.2008, 00:20:10 »

Więc tak też można pomyśleć o Zeusie, o którym wspominałeś, mówiąc, że był wzorowany na potężnym władcy. :P
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 28.06.2008, 00:18:27 »

A kult Aresa przywędrował do Grecji zanim jeszcze uformowały się w Tracji ścisłe struktury plemienne, więc z Odrysami raczej nic nie ma - prędzej z Dorami, którzy Grecję podbili. A Ares człowiekiem nigdy nie był, więc trudno o nim w ten sposób myśleć.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 28.06.2008, 00:10:41 »

Ale teraz myślę, o Aresie, jako człowieku, a nie bóstwu. ;)
Odrysi byli najpotężniejsi i posiadali największe terytorium. :)
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 28.06.2008, 00:08:44 »

Raczej jakimś kamiennym idolem Dorów (spokrewnionych blisko z Trakami), którego oni czcili, żeby mieć zwycięstwo w wyprawie wojennej.
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem