Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac trzy(napisz malymi literami bez polskich znakow):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.12.2008, 18:45:46 »

Jest niespójność, o której już mówiłem w tym wątku - w czasach Tyfona Heraklesa jeszcze nie było na świecie, bo nie było żadnych wielkich herosów, a w czasach Gigantomachii był już sam Herakles, do tego jeden z Aloadów wspomina porażkę Tyfona, a rzekomo to Gigantomachia miała być wcześniej. Z tego wyciągnąłem wniosek, że powinno być na odwrót.
Wysłany przez: bo
« dnia: 20.12.2008, 23:41:22 »

Oczywiście nie jestem specjalistą ale w tych wszystkich "machiach" chyba nie ma jakichś wielkich niespójności chyba, że o czymś nie wiem.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 20.12.2008, 23:37:55 »

Tylko że z najpopularniejszej wersji mitów często nie da się ułożyć logicznie spójnej historii, wątki często sobie przeczą. Ja wybieram tą wersję, która daje jakąś logiczną całość w połączeniu z innymi mitami.
Wysłany przez: bo
« dnia: 20.12.2008, 23:23:53 »

Petros ma chyba rację mnie też w szkole uczyli, że Gaja wydała na świat(czy tam zrodziła, w sumie nie wiadomo jak to ująć) Tyfona po porażce Gigantów w walce z bogami olimpijskimi.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 01.08.2008, 23:18:56 »

Pewnie usłyszał dużo od mamusi, jak to wyglądało i mu się spodobało. ;D
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 01.08.2008, 23:05:15 »

Ale przecież Tyfon zrodził się później niż powstał świat, tak więc dziwne, że już wtedy mógł myśleć o takich rzeczach.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 01.08.2008, 14:24:52 »

Właściwie to też może być dziwne, że Gaja, która zazwyczaj przedstawiała sobą ład i porządek posunęła się do tego kroku... Chociaż może sam Chaos był inwencją własną Tyfona, a nie zamierzeniem Gai? Innymi słowy, Tyfon uznał że ma lepszy pomysł na zemstę na Zeusie.
Wysłany przez: Liguria
« dnia: 01.08.2008, 13:56:12 »

Tutaj też bardzo ciekawa historia. Zeus rzadko kiedy popisuje się odwagą, a tutaj mu się to udało. Dziwi mnie jedno - że Gaja, osoba która była odpowiedzialna za stworzenie świata i przez którą zginął Faeton (bo groził on przywróceniem pierwotnego Chaosu) tutaj sama chciała ten Chaos przywrócić poprzez swojego "synka". No ale nie takie rzeczy robią ludzie (i bogowie) w desperacji.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 14.07.2008, 08:55:20 »

Tak tylko wtrąciłem widząc to u siebie, że jedno słowo może spowodować inny odbiór tekstu lub jego interpretację.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 13.07.2008, 13:13:59 »

Masz na myśli coś konkretnego?
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 13.07.2008, 10:31:02 »

No widzisz, jak dane słowo wpływa na odbiór tekstu. Tak samo jest w wielu innych rzeczach.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 12.07.2008, 23:36:05 »

Moim zdaniem chodziło raczej o jakieś kluczowe mięśnie, niezbędne do walki, albo jakąś metaforę, czyli po prostu magiczne odebranie mu siły. Raczej nie był w stanie odebrać mu wszystkich mięśni, skoro Zeus jeszcze był w stanie... skoro powstała Persefona.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.07.2008, 22:48:06 »

Jest, ale gdybym zobaczył coś takiego, to chyba bym umarł na miejscu, stąd te moje niedowierzania.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 12.07.2008, 22:42:42 »

Poza mieśniami, w ciele człowiek (i zapewne greckiego boga) jest wiele innych 'rzeczy'. ;)
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.07.2008, 22:17:25 »

Ale bez mięśni, czyli szeroko rozumianego ciała?  ??? Jakoś tego nie kapuję.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 12.07.2008, 14:35:31 »

Stał się sparaliżowanym bogiem.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.07.2008, 10:59:17 »

Ale po odebraniu mu boskiej siły, czym lub kim się stał?  ;)
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 12.07.2008, 10:55:22 »

Śmiertelny to Zeus raczej nigdy nie był. ;)
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 12.07.2008, 10:16:34 »

O tej jałówce, to możesz jeszcze wpleść i będzie wtedy już prawie wszystko podane. Z tymi mięśniami, to ja wyobrażam sobie tak, że Zeus po ich stracie, stal się tylko zwykłych śmiertelnym szkieletem, bo co innego może przyjść na myśl.
A co do Etny znalazłem też kiedyś informację, że Zeus nie mógł znaleźć sposobu pokonania Tyfona, stąd szukał jakiegoś naturalnego sposobu i gdy go znalazł (wyspę Sycylię) postanowił dopiero wtedy, go tam ściągnąć.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 11.07.2008, 23:16:18 »

O tej jałówce zapomniałem wspomnieć. Byłby niezły smaczek do artykułu.

Dionizos na pewno był pierwszym, który pociągnął kilku innych do działania, Hefajstosa i Hermesa dodałem na podstawie nieco niejasnych opisów tego, kto mu pomógł.

Zeus ściągnął Tyfona na Sycylię, ponosząc ogromne ryzyko - wiedział, że ten będzie mógł tam się "doładować", ale wiedział też, że jeśli w porę zadziała, zdoła przywalić go Etną.

A o odebraniu Zeusowi mięśni krótko napisałem... bo cóż, sam nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazić, jak to mogło wyglądać, stąd ograniczenie do krótkiego stwierdzenia.
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem