Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac trzy(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac cztery (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 05.02.2009, 17:58:26 »

Jeżeli ich żywotność wynosiła 3 miesiąca. Na pewno mogło ich brakować.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 05.02.2009, 17:46:43 »

Wydaje mi się, że w tamtych czasach nie brakowało "takiego surowca".
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 05.02.2009, 10:29:46 »

No przecież przyznałem, żę była ciężka.

Do ciężkich prac kierowano tylko niewolników i to tych z sąsiednich państw.
Jak byli niewolnicy to pewnie ich kierowano do pracy, ale co kiedy ich zabrakło?
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 05.02.2009, 09:40:58 »

No chyba nie powiesz mi, że praca przy wciąganiu głazów, niezależnie przez kogo wykonywana była przyjemna, a ludzie czuli się ta jak na wczasach.
Wysłany przez: Petros
« dnia: 04.02.2009, 23:49:47 »

Do ciężkich prac kierowano tylko niewolników i to tych z sąsiednich państw.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 04.02.2009, 22:49:08 »

Jakiej ciężkiej pracy? No dobra, byłą ciężka, ale to nie był wyzysk - to byli robotnicy, nie niewolnicy.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 04.02.2009, 21:26:17 »

W sumie, jeżeli jest to prawdą, to moja teoria idzie w łeb, bo przy tak ciężkiej pracy jest to możliwe.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 04.02.2009, 18:54:54 »

Gdzie to przeczytałeś?! :D
Wysłany przez: Petros
« dnia: 04.02.2009, 18:07:15 »

Trzy miesiące, bo gdzieś przeczytałem, że ci robotnicy umierali z przepracowania właśnie w ciągu trzech miesięcy.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 04.02.2009, 11:57:00 »

Jakiej zmianie? Tam praktycznie cały czas budowano piramidy, to cały czas ktoś mógł się bogacić. ;)
Poza tym nadal uważam, że to bogacenie się nie było jakieś wielkie, po prostu płaca za prace - jak w innych zawodach.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 04.02.2009, 11:05:30 »

No ja nie mówię, żeby przetrwało do dziś w formie materialnej, ale chociaż wzmianka o tym, że status życia Egipcjan, co poniektórych przynajmniej, ulegał zmianie.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 04.02.2009, 11:02:21 »

Jeżeli nawet niektórzy potrafili 'oszczędzać' i nawet jeśli zbudowali sobie lepszy domek, to co z tego? Na pewno nic nie przetrwałoby do dzisiaj.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 04.02.2009, 09:58:24 »

To dlaczego później w historii nie było nic wspomniane o dalszych dokonaniach tych ludzi, skoro po kilkudziesięcioletniej budowli było ich stać na wszystko i mogli robić, co tylko dusza zapragnie.
Stać ich na wszystko? Czemu tak sądzisz? Płaciło im się jak robotnikom i żyli jak robotnicy, nie mieli raczej luksusów.
Ale zakładając, że taki robotnik pracował minimum 10 lat, wiedział, co to jest bieda i kiedy dostał jakieś tam pieniądze to zbierał je solidnie i mógł, moim zdaniem, później sobie "polepszyć" sobie i swojej rodzinie życie. Może nie mieli takich luksusów, jak Kleopatra w swoim pałacu, ale z pewnością mogli postawić już sobie coś więcej niż gliniany dom na pustyni.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 03.02.2009, 23:13:38 »

Tak też mogło być, ale do czasu. Jeżeli człowiek w ciągu paru lat nie widział żadnej boskiej interwencji to z pewnością coraz mniej się bał ich gróźb. ;)

Teraz też jest wiele ryzykownych zawodów, z reguły są one dobrze opłacane - mała podaż to popyt... czy odwrotnie w przypadku pracowników. ;) Podobnie mogło być wtedy. ;)

To dlaczego później w historii nie było nic wspomniane o dalszych dokonaniach tych ludzi, skoro po kilkudziesięcioletniej budowli było ich stać na wszystko i mogli robić, co tylko dusza zapragnie.
Stać ich na wszystko? Czemu tak sądzisz? Płaciło im się jak robotnikom i żyli jak robotnicy, nie mieli raczej luksusów.
Wysłany przez: Lodowax
« dnia: 03.02.2009, 22:52:11 »

Mogło tak być, jednak przy budowie musiało ginąć bardzo wiele osób. W takim razie dlaczego ludzie nie sprzeciwiali się temu wszystkiemu?

Jak ludzie mogli się sprzeciwić woli syna bogów, boskiego faraona, władcy wszechrzeczy, najpotężniejszego z potężnych? Oni naprawdę wierzyli, że faraon jest nadczłowiekiem. ;)
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 03.02.2009, 22:28:02 »

A dlaczego trzech miesięcy skoro budowy trwały kilkanaście lat?
Wysłany przez: Petros
« dnia: 03.02.2009, 22:19:54 »

Tylko, że w ciągu tych 3 miesięcy pracy, raczej mało wniesie dla przyszłych pokoleń ;).
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 03.02.2009, 22:16:27 »

Dla przyszłych pokoleń choćby.
Wysłany przez: Petros
« dnia: 03.02.2009, 22:05:05 »

Ale po co pieniądze komuś kto ma świadomość, że za kilka dni umrze?
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 03.02.2009, 21:56:58 »

Jeżeli prawdą jest to, że dostawali pieniądze to one były wystarczającym środkiem "zamykającym gębę".
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem