Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Usuń wszystkie znaki z tego pola:

Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac cztery (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Jakie miasto jest stolica polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Geruzja
« dnia: 06.11.2013, 15:32:00 »

Dzięki, miewam przebłyski geniuszu  ;)
Tak, spłodziła dziecko z pra (pra w okresie) Zeusa. Było to już bardzo dalekie pokrewieństwo, a zdecydowała się odbyć stosunek właśnie z nim, ponieważ był najprzystojniejszym człowiekiem swoich czasów.
No, w ślimaka  ;D Według mnie była to wystarczająco surowa kara, ponieważ owo zwierzę musi poruszać się pełzając, i musi dźwigać na sobie skorupę.
OK, na przyszłość będę pisać bardziej rozwlekle  :D Ale fajnie, że Ci się podoba.
Thomas z Newark został wymyślony przypadkowo ( z tego co wiem, takowy nie istniał  ;)). Wzięłam dla niego takie imię, bo jest jednym z najstarszych angielskich imion, a Newark wzięło się stąd, że tam umarł Jan bez Ziemi.

Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 05.11.2013, 22:17:25 »

Czyli wszechmoc Boga pochodzi tylko z tego, że służy mu cała dwunastka. - Niezły pomysł, żeby usprawiedliwić wszechmoc Jednego, kiedy tak naprawdę ma "tylko" stukrotnie większą moc.

Hera spłodziła dziecko z pra...prawnukiem Zeusa? W sumie - słyszało się już dziwniejsze rzeczy. ;)

Akurat w ślimaka go zamieniła. Tego się nie spodziewałem. :)

Bardzo fajne! :) Chociaż ciągle krótkie, albo raczej "za szybkie" - chętnie poczytałbym więcej o tym kogo Akryppe spotkała w średniowiecznej Polsce.

Thomas z Newark jest kimś zainspirowany czy to losowe imię?
Wysłany przez: Geruzja
« dnia: 05.11.2013, 15:41:54 »

Specjalnie dla Ciebie publikuję wersję rozszerzoną  :)
_________________________________________________
Prawda jest taka, że w świecie bogów istnieje wyższa i niższa instancja. Tej wyższej przewodzi Król Wszechświata, czyli Bóg przez wielkie B. Miłosierny Ojciec wszystkich ludzi, Pan życia i śmierci. Dobroczyńca ludzkości, Stwórca wszystkiego, który decyduje o życiu człowieka w zaświatach. Tą niższą instancją jest dobrze nam znana dwunastka olimpijska, na czele której stoi Zeus, władca piorunów. Otóż wiecie na pewno, że Bóg jest wszechwiedzący. A to dlatego, że dwunastka olimpijska dostarcza Mu informacji o tym, co dzieje się na świecie. Zeus informuje Go, co dzieje się wśród chmur, Artemida- wśród lasów, i tak dalej. Taki system trwa od stuleci, a właściwie od czasów Wielkiej Bitwy. Rozgorzała ona pomiędzy Bogiem Ojcem a dwunastką olimpijską, a stawką była władza nad umysłami ludzi. Bóg Ojciec miał po swojej stronie aniołów i dusze zbawione, a Olimpijczycy- wszystkie stworzenia mityczne. Wygrał Bóg Ojciec, jako Istota o mocy stukrotnie wyższej niż moc bogów greckich. Obiecał, że zostawi ich przy życiu, jeśli będą Mu służyć i nigdy już nie wystąpią przeciw Niemu. Obie strony przystały na te warunki.
Skoro wstęp mamy już za sobą, przejdźmy teraz do właściwej treści mitu.
Otóż z nastaniem wieku trzynastego Hera postanowiła odpłacić swojemu małżonkowi pięknym za nadobne i na złość mu spłodzić dziecko z innym mężczyzną. Jej wybór padł na Gakrosa. Był to człowiek najprzystojniejszy z ówczesnych, a w dodatku wywodzący się z linii prostej od mitycznego Heraklesa, był jednak tylko zwykłym pasterzem. Pewnej nocy, gdy spity niemal do nieprzytomności zasnął w swym szałasie na górze Parnas, przebrana Hera wstąpiła do niego i uległ jej. Po owej nocy królowa Olimpu zaszła w ciążę. Nad ranem Gakros wytrzeźwiał, przypomniał sobie, co zaszło, i nie wiedząc, kim jest kobieta, z którą odbył stosunek, zelżył ją straszliwie. Wtedy Hera za karę przemieniła go w ślimaka, a sama wróciła na Olimp. By rozwiać podejrzenia Zeusa, posłużyła się starym sposobem Afrodyty, kłamiąc, że wcale nie jest w ciąży, tylko przytyła. Dziewięć miesięcy później na świat przyszła dziewczynka, która już od pierwszych chwil swojego życia wykazywała nadzwyczajne zdolności. Była oczkiem w głowie Hery, dlatego bardzo niechętnie królowa bogów pozwoliła córce na opuszczenie Olimpu, by szukać przygód w świecie śmiertelników. Ale Akryppe- bo tak ją nazwano- miała nieokiełznaną i żądną ciekawych przeżyć osobowość.
Pierwszym krajem, w jakim się pojawiła, była Polska. Ponieważ nękały ją niezliczone smoki, Akryppe postanowiła wszystkie je zgładzić. I tak zrobiła- zamordowała je wszystkie co do jednego. Jednak Polacy, naród sceptyczny, patrzyli na nią z nieufnością, uważając, że takie brewerie nie przystoją kobiecie. Nikt nawet jej nie podziękował za ocalenie miast i wsi od zguby zsyłanej przez potwory. Dalej powędrowała na Ruś, gdzie walczyła z okolicznymi rzezimieszkami, którzy pobierali haracze od uczciwie pracujących obywateli. Za jej sprawą znacznie spadła przestępczość, jednak Francuzi także nie okazali jej wdzięczności. Mało tego- oskarżyli ją o współpracę ze złymi duchami, ze względu na zachowanie sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami społecznymi i... rude włosy. Gdy przybyła do Anglii, okryta już była złą sławą. Tamtejszy arcybiskup pod groźbą klątwy nakazał jej opuszczenie kraju, by nie sprowadzała na jego mieszkańców zguby. Ona, jako człowiek bardzo pewny siebie, odparła, że ona nie sprowadza na kraje zguby, tylko je od zguby ratuje. Gdy zatrzymała się w karczmie na noc, duchowni zapłacili grupie rzezimieszków, by zamordowali ją we śnie. Akryppe z łatwością ich pokonała- i to gołymi rękami. Wszyscy goście karczmy uciekli gdzie pieprz rośnie, i rozpuścili pogłoski, że nadzwyczajna siła i przebiegłość tejże kobiety pochodzi od diabła. Arcybiskup angielski wystosował w jej sprawie list do samego papieża, który ogłosił wszem i wobec, że Akryppe jest kobietą opętaną przez szatana i każdy, kto ją ujrzy, ma obowiązek pochwycić i przekazać duchownym, którzy by ją spalili na stosie. Odnośnie końca Akryppe źródła nie są jasne, wiadomo tylko, że przed śmiercią dokonała jeszcze wiele niezwykłych czynów, oraz że wpadła wskutek jakiejś perfidnie dokonanej zdrady. Zginęła spalona na stosie.
Większość kronik mówiących o Akryppe została spalona przez duchowieństwo ze znanych nam już powodów. Jednak jedna- a właściwie jedyna- kronika, kronika Thomasa z Newark, zachowała się w stanie niemal idealnym. Dzięki temu mogliście tę opowieść usłyszeć.
__________________________________________
A teraz co Wy na to?  :D
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 04.11.2013, 22:25:11 »

Bardzo króciutko.
Chętnie poczytałbym więcej o relacjach ludzi Kościoła, papieża i politeistów. A jeszcze lepiej o relacjach (monoteistycznego) Boga z (politeistycznymi) bogami. ;)
Wysłany przez: Geruzja
« dnia: 04.11.2013, 18:25:52 »

Akryppe- półbogini, w przeciwieństwie do większości herosów żyła w wiekach średnich. Jej matką była sama Hera, która, pragnąc dokuczyć rozpustnemu małżonkowi, poszła w jego ślady, i spłodziła Akryppe ze śmiertelnikiem Gakrosem na górze Parnas. Nawiasem mówiąc, Gakros wywodził się z linii prostej od Heraklesa, tak więc dziadem dziewczyny był król bogów, Zeus. Akryppe cechowała przede wszystkim siła (była mocniejsza od niejednego mężczyzny) i niezłomność charakteru. Te cechy popychały je do niezwykłych czynów, ma na swoim koncie wiele potworów i rozbójników nękających niezliczone sioła i miasteczka. Ale ludzie uważali, że takie brewerie nie przystoją kobiecie, więc do tych bohaterskich czynów odnosili się z niechęcią. Jej działalność nie podobała się Kościołowi, papież głosił, że Akryppe jest opętana przez szatana. Ostatecznie zginęła spalona na stosie za rzekome herezje. Podobno przed śmiercią zdążyła spłodzić dziecko, ale nie wiadomo, jakiej płci i co się z nim stało- a może jest to tylko pogłoska... w noc świętojańską słychać smutne tony fletni Pana- to satyrowie wspominają Akryppe, która tyle chwały przyniosła królowej nieba.
_____________________________________________________
Co Wy na to?  ;D
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem