Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Najdluzsza rzeka Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Najdluzsza rzeka Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac cztery (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Artemis
« dnia: 22.10.2021, 08:41:36 »

Do autobusu wsiada jakaś babuleńka, przed wejściem za nią staje jakiś facet i pyta jej:
- Przepraszam, dojadę tym autobusem do centrum?
- Nie.
Drzwi zamykają się, autobus rusza, babuleńka siada i mruczy pod nosem:
- Za to ja dojadę...
Wysłany przez: likoo
« dnia: 13.04.2021, 09:49:51 »

tak wiele dowcipów i tak wiele śmiesznych l;p
Wysłany przez: darrja
« dnia: 01.09.2018, 18:39:53 »

Mąż zmywa naczynia, zabierał się właśnie za patelnię.
Gdy żona zobaczyła krzyknęła:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jesteś poteflon!

Mój ulubiony  ;D ;D ;D
Wysłany przez: Filip1998
« dnia: 17.02.2018, 19:53:12 »

- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.
Wysłany przez: Wikusia003
« dnia: 15.02.2018, 11:36:48 »

Do Urzędu Stanu Cywilnego wchodzi pijany facet i mówi:
- Panowie! Proszę o zarejestrowanie moich dzieci. Mam bliźnięta!
- Dlaczego mówi pan do mnie "panowie" ? Przecież ja tu jestem jeden.
- To poczekaj! Wrócę do domu i coś sprawdzę...

Zmęczony mąż wraca z pracy do domu i pyta:
- Co na obiad?
A, żona z kuchni:
- Nie wiem, z konserwy odpadła naklejka.
Wysłany przez: Cragot
« dnia: 31.12.2017, 00:13:15 »

Wykładowca zwraca się do studentów:
- Osoba, która odpowie na moje następne pytanie, ma zaliczone zajęcia i może iść do domu.
Ktoś z sali rzuca w tym momencie długopis pod nogi prowadzącego.
- Kto to zrobił?!
- Ja. Dziękuję, do widzenia.
Wysłany przez: pinfrok124
« dnia: 09.06.2016, 11:11:42 »

Kilkanaście lat przed Wojną w Zatoce, amerykańska dziennikarka napisała reportaż o pozycji kobiet w Kuwejcie.
Zauważyła, że o niskim statusie kobiet świadczy, między innymi to, że zawsze idą trzy metry za swoim mężem.
Po wojnie wróciła do Kuwejtu i ku swemu zaskoczeniu, zauważyła zmianę.
Teraz kobiety zawsze chodziły przed swoimi mężami.
Zaciekawiona zagadnęła jedna parę:
- To wspaniale! Prawdziwa rewolucja! Czy to Ameryka wpłynęła na zmianę pozycji kobiet?
- Tak, z całą pewnością - odpowiedział mężczyzna.
- Och, z przyjemnością napiszę o tym artykuł. Czy mógłby mi pan wyjaśnić, co konkretnie spowodowało te zmianę?
- Miny.
Wysłany przez: Raclaw18
« dnia: 15.11.2013, 13:04:22 »

W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi. http://potworek.com
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
- Zgrzeszyłam palcem.
- Jak to palcem?
- No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
- Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
- Jak to ręką?
- No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
- No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
- Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy dupę to ja tego nie wypiję.
Wysłany przez: Geruzja
« dnia: 05.11.2013, 12:24:36 »

Pani w szkole kazała uczniom napisać tekst, w którym zawarliby cztery wątki: miłosny, religijny, tragiczny i historyczny. Wszyscy ostro piszą, tylko Jasiu nudzi się i huśta na krześle.
- Już napisałeś?- dziwi się pani.
- Tak.
- To przeczytaj:
Jasiu czyta:
" O mój Boże!"- wątek religijny.
"Westchnęła hrabina"- wątek historyczny.
"Zaszłam w ciążę"- wątek miłosny.
"Tylko nie wiem z kim"- wątek tragiczny.
 ;D
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 12.08.2009, 10:18:44 »

Oczywiście. ;)
No albo odwrotnie - najpierw zrobił małpę, a potem człowieka. ;)
Wysłany przez: Thor
« dnia: 12.08.2009, 00:58:51 »

Bo tu chyba chodzi o to że w obiektowym programowaniu się wykorzystuje elementy gotowe już, wcześniej zrobione. Jak Bóg zrobił człowieka (według tego kawału) to wykorzystał gotowe kawałki od małpy.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 09.08.2009, 20:52:16 »

Człowiek ma 95% DNA wspólnego z małpą.
Bóg też lubi obiektowość.
No tak... To jest jeden cały dowcip. ;)
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 09.08.2009, 20:15:36 »

To jest jeden cały dowcip.

Bo jest, prawda? :-X
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 09.08.2009, 20:10:44 »

Tego ostatniego nie rozumiem.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 09.08.2009, 17:24:03 »

Człowiek ma 95% DNA wspólnego z małpą.
Bóg też lubi obiektowość.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 06.08.2009, 23:46:37 »

Hehe... Dobre. :D
;)

Od siebie (skopiowane skądś tam ;P) coś krótkiego z tych bardziej komputerowych:
"Rośnie nam nowe pokolenie kotów, którym nie będzie dane poleżeć na ciepłym monitorze."
Wysłany przez: Lodowax
« dnia: 24.01.2009, 16:51:11 »

USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzień dobry, nazywam się John. Chciałbym złożyć donos na mojego sąsiada, Toma. W drewnie, które leży obok jego kominka, są ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali skrupulatnie całe mieszkanie, rozcięli na małe części każde polano drewna znajdujące się obok kominka, jednak nie znaleźli ani śladu narkotyków. Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cześć, było u ciebie FBI?
- Było.
- Porąbali ci drewno na opał?
- Tak.
- Dobra, jutro ty donosisz na mnie. Ktoś musi skopać ogródek.
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 19.01.2009, 21:49:18 »

Kocie przykazania. :D
1. Uczyń świat miejscem zabawy.

2. Jeżeli czujesz się ignorowany, połóż się na klawiaturze komputera, a na pewno zostaniesz dostrzeżony.

3. Kiedy jesteś głodny, miaucz głośno. W końcu ktoś cię nakarmi, żebyś się zamknął.

4. Zawsze szukaj dobrze nasłonecznionych miejsc do spania.

5. Śpij często.

6.  Kiedy nabroisz - po prostu mrucz i wyglądaj słodko.

7. Różnorodność dodaje życiu pikanterii. Jednego dnia ignoruj ludzi, następnego nie dawaj im spokoju.

8. Wspinaj się na samą górę. Do tego właśnie służą zasłony.

9. Ciekawość to pierwszy stopień do... świetnej zabawy.

10. Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

11. Zostaw po sobie jakiś ślad dla przyszłych pokoleń. W ostateczności "podlej" wszystkie kąty.

12. Zawsze okazuj swoją wielkoduszność. Jeżeli coś upolujesz, połóż to na łóżku swojej pani, żeby wiedziała, że o nią dbasz.

13. Jeżeli nie wcelujesz do kuwety, przykryj czymś swoje "dzieło". Skarpetki twojego pana nadają się do tego doskonale.

14. Jeżeli masz coś naprawdę ważnego do powiedzenia, zrób to w środku nocy - kiedy upewnisz się, ze wszyscy śpią. To najlepszy sposób, aby skupić na sobie zasłużoną uwagę.
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 20.11.2008, 15:53:03 »

Właśnie ostatni najfajniejszy. xD

Dodano: 11 Grudzień 2008, 22:35:39.

Pewien bardzo oszczędny w słowach arystokrata zatrudnił nowego lokaja. Obejmując obowiązki sługa otrzymał od pana szczegółowe instrukcje:
- Kiedy wołam "Kąpiel!", potrzebna mi woda, mydło, ręczniki, płaszcz kąpielowy, szlafrok, świeża bielizna, ubranie, herbata i gazeta. Kiedy wołam "śniadanie!", mam dostać kawę, mleko, cukier, jajka, szynkę, masło i gazetę, a krzesło trzeba przysunąć do kominka."
Lokaj skinął głową na znak, że zrozumiał. Jeszcze tego samego wieczoru arystokracie robi się niedobrze i woła:
- Lekarza!
W stosunkowo niedługim czasie zdyszany lokaj wraca do swego pana i z dumą w głosie oświadcza:
- Myślę, że będzie pan ze mnie zadowolony, milordzie. W przedsionku czeka już wybitny internista, chirurg, dentysta, ksiądz, notariusz i adwokat z dwoma świadkami. Na podjeździe stoi karawan, a w grobowcu rodzinnym czterech robotników wybiera ziemię pod trumnę!
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 19.11.2008, 23:11:17 »

Dopiero teraz załapałem o co chodziło z tym ostatnim. :D
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem