Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac szesc(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Jakie miasto jest stolica polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Petros
« dnia: 21.10.2008, 21:35:23 »

W takim razie to musiało być bardzo duże uproszczenie.

PS. Ja potrafiłem. Na samych lekcjach głównie się nudziłem.
To też zależy jakie są lekcje i czy nauczyciel dobrze potrafi przekazać informacje.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.10.2008, 21:28:28 »

A czy przeczytanie kilku lektur da doświadczenie życiowe? Też nie. To było takie generalne uproszczenie. :P Przecież nie będę wypisywał listy działań matematycznych.

PS. Ja potrafiłem. Na samych lekcjach głównie się nudziłem.
Wysłany przez: Petros
« dnia: 21.10.2008, 21:24:33 »

Czytanie podręczników z matematyki daje zaliczenie matury...
No nie wiem czy ktoś by potrafił zaliczyć maturę tylko po przeczytaniu podręcznika do matematyki.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 21.10.2008, 20:05:29 »

I jak zawsze masz rację. Ja dzięki czytaniu nie tylko matematycznych podręczników umiem się wysłowić.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.10.2008, 19:52:38 »

Tak, czy siak, czytanie książek zawsze coś daje. :P Czytanie podręczników z matematyki daje zaliczenie matury, a czytanie lektur daje różne doświadczenia życiowe, których normalnie by się nie miało.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 21.10.2008, 19:46:03 »

Dla humanisty oczywiste, dla ścisłowca nie, bo nie takie książki ścisłowiec czyta.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.10.2008, 19:44:11 »

To jednak czytanie książek coś daje.

Myślałem, że to jest oczywiste. :D
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 21.10.2008, 19:29:22 »

To jednak czytanie książek coś daje.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.10.2008, 19:22:34 »

Bo Krasiński właśnie słowa cesarza zapożyczył do swojej książki, ale po łacinie.
Wysłany przez: Pitagoras23
« dnia: 21.10.2008, 19:21:35 »

Te słowa, tylko w polskiej wersji, jak dobrze pamiętam, występują także w książce Krasińskiego: "Nie-boska komedia" w samym zakończeniu dramatu.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 20.10.2008, 20:16:11 »

Słowa te miał wypowiedzieć podobno Julian Apostata na łożu śmierci, ostatni cesarz rzymski nieprzychylny chrześcijaństwu.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 20.10.2008, 20:15:41 »

Galilaee, vicisti! - Galilejczyku, zwyciężyłeś!
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem