Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Jaka jest najdluzsza rzeka polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 26.06.2011, 16:41:02 »

Ja pośrednio - widziałem tylko obrazek, na którym namawiono tych, którzy wierzą w ten koniec świata, by cały swój majątek przekazali na cele charytatywne.
;)
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 26.06.2011, 16:12:49 »

Właśnie, skoro już temat poruszony, ktoś inny słyszał o tym pastorze przepowiadającym koniec świata na bodajże maj tego roku?
Wysłany przez: Pandorica
« dnia: 26.06.2011, 16:02:40 »

Ja mam jeszcze jeden przepis na światową panikę: zostać jakimś przypadkowym amerykańskim pastorem, założyć chrześcijańskie radio w internecie, i ogłosić że obliczyło się datę Sądu Ostatecznego!
A jak nie wyjdzie po raz drugi, można zawału dostać, tak dla dodania wiarygodności.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 08.04.2009, 16:08:34 »

Kal, na obrazku to będzie kometa krótkookresowa z Pierścienia Kuipera (jeśli założymy, że tamtą planetą jest Neptun). Jeśli Nibiru jest kometą i mamy wierzyć Sumerom, to faktycznie, najbardziej prawdopodobny (o ile nie pewny) jest właśnie Obłok Öpika-Oorta. Przecież jest on jakieś 2000 razy dalej od Słońca niż Pluton.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 08.04.2009, 15:58:34 »

Twój obrazek przedstawia kometę w miarę średniookresową, są jeszcze komety długookresowe, które mają aphelium gdzieś w obłoku Oorta i wracają w nasze okolice co tysiące - a czasem miliony - lat. Wówczas pojawienie się takiej Nibiru mogłoby być naprawdę epokowym wydarzeniem.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 08.04.2009, 15:26:54 »

A sumeryjski mit pewnie wymyślono na podstawie wizji jakiejś sporej komety.
I to by się zgadzało, bo komety mają właśnie taką orbitę. Kometa albo wpada w Słońce (i zostaje zniszczona), albo przelatuje obok i na nowo okrąża odlatując poza układ i wracając.


A - Słoneczko. :)
B - Orbita odległej planety (np. Neptuna).
C - Kometa.

Dobrze, że chociaż obrazki Wikipedia ma fajne. ;p
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 08.04.2009, 14:48:45 »

Ale di'kutla ci ludzie. -.-" Seriously. Poczekam, aż ktoś napisze apokalipsę o wielkim zmutowanym kocie. Wtedy to już nic mnie nie zdziwi. ;P
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 08.04.2009, 14:37:42 »

A sumeryjski mit pewnie wymyślono na podstawie wizji jakiejś sporej komety.
Wysłany przez: KajSztof
« dnia: 08.04.2009, 00:28:19 »

Ludkowie, wyobraźcie sobie orbitę tej Nibiru. Skoro ma się zderzyć z Ziemią, a dotychczas nie było jej widać, to musi mieć absurdalnie ustawioną orbitę. Grawitacja Słońca sprawia, że jest ono w centrum orbity, a tu ma być tak na boku? To się kupy nie trzyma! Dlaczego też nie odkryto tej planety wcześniej? Odkryto tak odległe planety z innych układów, a nie odkryto jednej z planet naszego układu? Możliwe jest nieodkrycie jakiejś planety, ale to mało prawdopodobne w przypadku Nibiru, bo ta planeta ma być większa od Ziemi. Niby Neptuna, który też jest duży odkryto (o ile pamiętam) dopiero w 1930 roku, ale tak intensywne badania jakie prowadzimy nad naszym "kosmicznym sąsiedztwem" powinny sprawić, że Nibiru odkryto by już wiele lat temu, a nie na moment przed "końcem świata". Z tego, że nie odkryto go wcześniej, wynika, że obrót wokół Słońca zajmuje tej planecie kilka tysięcy lat, co jest niemal absurdalne. Kolejne dziwactwo: Przy każdym obrocie zderza się z Ziemią? Na to wygląda, skoro nie było o nim wzmianki wcześniej. Jeśli to byłoby prawdą, to nasza planeta nie istniałaby. Dla mnie Nibiru to sumeryjski mit i tyle.
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 07.04.2009, 23:49:51 »

Ale jak widać, niektórzy o tym nie wiedzą. Jak pod koniec 1999 roku głuchnęło, że pod Sfinksem się biblioteka otworzy, to pewnie też sporo osób to kupiło. :F
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 07.04.2009, 23:18:00 »

Ale ktoś niezłą bajkę wymyślił - przecież ta Nibiru to tylko twór jakiegoś pisarza bodajże. Przypomina mi się tylko "Kod Da Vinci", po którym masa ludzi zaczęła wierzyć w tę książkę jako w prawdę objawioną. Ludzie, to jest FIKCJA LITERACKA.
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 07.04.2009, 23:05:35 »

Hmm, NASA jest w to o tyle zamieszana, że rzekomo nic nie mówili o tej planecie. Gdzie tu logika? ::)
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 07.04.2009, 21:46:22 »

Tak jak w filmie "Dzień Niepodległości". ;] Ja tam ostatnio oglądałem w TV jak się wypowiadali chyba z NASA, że może ona spowodować trzęsienia ziemi, silne tsunami itp. Tak samo coś mówili, że ona ma jeszcze 7 księżyców, które mogą się z nami zderzyć. ;]
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 07.04.2009, 21:43:21 »

Jedyne co ma rzekomo spowodować to gwałtowną zmianę biegunów i brak prądu na Ziemi wskutek bliskiego minięcia się z nią. Prócz tego nic ciekawego nie usłyszałem. A tak ogółem, to jeśli na niej znajdą jakieś życie to będzie bliskie spotkanie trzeciego stopnia. ;]
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 07.04.2009, 21:39:09 »

Co do końca świata, to chciałbym was się zapytać. Co myślicie o Nibiru, czyli planecie X? Jak myślicie, czy może ona spowodować zniszczenie ziemi, czy jakieś kataklizmy?
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 07.04.2009, 19:56:24 »

A tak btw. ja lubię piątek trzynastego... :P Ja lubię czarne koty, wysypuję sól (niechcący, ale wysypuję), więc jak by ten teges, to ...Co ma być to będzie, niebo znajdę wszędzie... :)

Co do odcinka "Miodowych Lat" oglądałem go... śmiałem się z tego do rozpuku. xD
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 07.04.2009, 19:52:55 »

Z pewnością 21 grudnia 2012 będzie podobny efekt jak z tym Sylwestrem 999 - nagle się zrobi wielkie święto, jak o 9-ej rano wszystko nie zdechnie.

Przypomniał mi się przy okazji inny "skecz" na temat, a konkretnie odcinek "Miodowych Lat". Otóż doktor Zawisza oznajmia Karolowi, że obliczył czas końca. Na pytanie jakiego odpowiada, że ostatecznego i nieodwołalnego. Oczywiście Karol, znany z mądrości... stwierdza, że chodzi o koniec świata. Pod koniec odcinka:
Wszyscy bohaterowie patrzą na zegarek i odliczają ostatnie sekundy
Karol: Jeden...
Gaśnie światło
Norek: (po chwili) Babciu, jesteś tu?
Światło wraca
Grzelakowa: Przepraszam, oparłam się o kontakt.
Oczywiście chodziło o koniec epidemii grypy. Pewnie w podobny sposób powstają te mity o końcu świata. ;)
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 07.04.2009, 19:51:21 »

Cóż... Ponoć 21 dzień miesiąca przypadający na poniedziałek jest bardziej pechowy niźli piątek 13. ;p Ale pech pechem i data 21 grudnia 2012 przypada na piątek. ;D
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 07.04.2009, 19:47:17 »

Nie no, jak to przeczytałem dowiedziałem się ciekawych rzeczy... że Atlantydzi zmienili się w Egipcjan i Majów! A najlepsze jest to, że gdyby miał być koniec świata, to dlaczego w piątek? A nie w niedzielę? Albo poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, sobotę, tylko w piątek? Bóg tworzył świat w 6dni, więc co, ja gdybym miał niszczyć, to albo w poniedziałek, albo w niedzielę. :P Jak znajdą rękopis po Atlantydzku, o końcu świata zgodnie z kalendarzem Majów, to dam im nawet milion dolarów.
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 07.04.2009, 19:22:59 »

Co racja to racja. ;]
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem