Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Najdluzsza rzeka Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: mera33
« dnia: 23.09.2019, 09:46:10 »

Ja proponuje zrobić coś od siebie, a nie kupować z marketu.. Zawsze fajnym pomysłem jest zrobić jakiś album z zdjęć. Kiedyś zrobiłem taki fajny kwiat z origami. Zajęło mu to chyba pół dnia, ponieważ było dosyć skomplikowane, ale efekt końcowy był świetny i dziewczyna zadowolona. Oczywiście nie dałem jej tylko tego kwiatka:). Poszliśmy również na długi spacer oraz do restauracji.

Dokładnie tak powinien postępować mężczyzna :)
Wysłany przez: ujolorem55
« dnia: 21.06.2019, 09:25:58 »

Ja proponuje zrobić coś od siebie, a nie kupować z marketu.. Zawsze fajnym pomysłem jest zrobić jakiś album z zdjęć. Kiedyś zrobiłem taki fajny kwiat z origami. Zajęło mu to chyba pół dnia, ponieważ było dosyć skomplikowane, ale efekt końcowy był świetny i dziewczyna zadowolona. Oczywiście nie dałem jej tylko tego kwiatka:). Poszliśmy również na długi spacer oraz do restauracji.
Wysłany przez: ErykB11
« dnia: 15.05.2019, 13:40:04 »

większość tego dnia pokazuje swoje uczucie do drugiej połówki jakby tylko w ten dzień była najważniejsza, zbyt komercyjne święto się zrobiło  ::)
Wysłany przez: oracil
« dnia: 23.05.2018, 14:06:26 »

Zawsze fajnie coś w ten dzień dać do swojej polówki, tylko nie trzeba przesadzać i wydawać miliony na coś co nam proponują w marketach
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 15.02.2009, 19:31:59 »

Chyba się nie rozumiemy, a ja już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć.
Wysłany przez: She
« dnia: 15.02.2009, 19:26:44 »

A gdzie tu widzisz pokaz, że ktoś chce coś dla drugiej osoby zrobić?
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 15.02.2009, 19:14:11 »

Moje podejście do prezentów znasz już z innego wątku, więc do tego już nie wracam. Jeśli chodzi o wysiłek, proszę bardzo. Sam też się staram w wielu innych rzeczach, więc słuszny wysiłek w dobrej wierze owszem, ale nie robienie czegoś na pokaz.
Wysłany przez: She
« dnia: 15.02.2009, 19:12:13 »

Próźne, nie próżne, jeśli Wam zależy, powinniście sie starać, a nie wykręcać, że niby codziennie okazujecie miłość i że balonik w serducho to niepotrzebny. Kij że nie potrzebny, a może ona zawsze chciała dostać balonik w serducho? Ot, świetna okazja na taki prezent, ale pewnie Pitagorasowi się nie podoba, bo to tego trzeba się wysilić, prawda? ; )
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 15.02.2009, 19:04:06 »

Ja uważam to za próżne postępowanie.
Wysłany przez: She
« dnia: 15.02.2009, 18:56:17 »

A czy to nie pokazuje, że Ci zależy? Byle pierdolinka dana ze słowami "od serca", to nie to samo, ale natrudzić się dla osoby nam kochanej... Kobiety lubią być traktowane jak księżniczki. To tak jak przywieźć komuś słoik piachu z nad plaży, fajnie, jeśli ktoś to lubi, jeśli pomyślimy o ładnym słoiku i ogólnie się natrudzimy nad tym, żeby ten słoik nie był taki zwyczajny.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 15.02.2009, 18:48:19 »

Można, ale chyba nie w taki sposób, że na siłę balony muszą mieć kształt serca.
Wysłany przez: She
« dnia: 15.02.2009, 18:43:12 »

A skąd wiadomo, że tylko w ten jeden? To jest jeden z tych dni, w których można okazać uczucie.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 15.02.2009, 18:32:02 »

Bo to jest robione na siłę. Gdyby nie robił tego w ten sposób, wyglądałby normalnie. Widać, że chce okazać uczucie tylko w ten jeden dzień, bo gdyby nie tylko wtedy to jego wybraniec/wybranka by tego nie oczekiwała.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 15.02.2009, 15:34:31 »

Dlaczego sądzisz, że to jest błazeństwo - szukać balonika w kształcie serca?
Wysłany przez: Maciejus
« dnia: 15.02.2009, 15:16:46 »

Najważniejsze aby w czasie tych walentynek nie robić błazna z siebie. Jak np. wczoraj widziałem kolesia który szukał, po sklepach, baloników w kształcie serca:DDD
Wysłany przez: She
« dnia: 14.02.2009, 23:29:37 »

Jeżeli nagle zmieniasz zdanie, to nie ma sensu prowadzić dyskusji, bo tak to to, co piszę odnosi się do tego, czego już nie ma. Jak się ma stanowisko to jakby na wieki, więc albo Ci coś przeszkadza, albo pasuje. Nie ma, nawet w matematyce, czegoś takiego jak złoty środek (no może poza odcinkiem).
Teraz nie zmieniam zdania. Walentynki są mi >obojętne<, czyli mi nie przeszkadzają, jakbym była z kimś, pewnie bym się cieszyła, jednak nie krzyczę "Precz z Walentynkami!", "O Boże, dziś Walentynki, a ja jestem sama i smutna, a wszyscy szczesliwi to idę się zabić do Niedzieli". Narazie się cieszę z obniżek po Walentynkach, bo dodają mnóstwo słodkich gadżetów, na które mam chrapkę, ale w normalnej cenie się na nie nie skuszę. ;)
A oczywiście, że zdanie się zmienia i nie można wyciągać stwierdzeń z poprzedniech dyskusji, do obecnej, bo tylko koń/osioł/glupiec/nie pamiętam nie zmienia zdania.
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 14.02.2009, 21:48:54 »

Mnie tam walentynki nie przeszkadzają lubię je. ;)
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 14.02.2009, 21:47:37 »

To nie kłótnia, tylko kulturalna wymiana zdań. I nie chodzi mi o podejście do miłości, bo to się zmienia, ale do komercji podczas świąt.
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 14.02.2009, 21:43:26 »

Oj przestańcie się kłócić. xD
She chodziło o to, że walentynki są jej teraz OBOJĘTNE, ale gdyby była z kimś pewnie było by inaczej... mam podobne zdanie, ale pewnie by było tak samo w moim przypadku... ^^
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 14.02.2009, 21:24:34 »

Jeżeli nagle zmieniasz zdanie, to nie ma sensu prowadzić dyskusji, bo tak to to, co piszę odnosi się do tego, czego już nie ma. Jak się ma stanowisko to jakby na wieki, więc albo Ci coś przeszkadza, albo pasuje. Nie ma, nawet w matematyce, czegoś takiego jak złoty środek (no może poza odcinkiem).
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem