Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac siedem (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest cztery odjac cztery (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Maciejus
« dnia: 23.02.2009, 14:57:44 »

Zapomniałem dodać, że kastrat nie mógł zostać cesarzem.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 22.02.2009, 16:40:51 »

Ale na pewno istniały jakieś mniejsze przekręty, bo gdyby nie to w dzisiejszych czasach w ogóle nie istniałaby korupcja.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 22.02.2009, 15:04:51 »

Wątpię by o to chodziło Maciejus. ;) Na pewno samych urzędników nie kastrowano.

Dostęp do władzy mieli potencjalnie wszyscy. Choć praktycznie ci którzy mieli swoich promotorów. A więc byli wspierani przez kogoś bogatego. Najczęściej pochodzili z bogatych rodzin, wielkich rodów.
Nie można było uniknąć faworyzowania kogoś ze względu na więzi rodzinne, ale na pewno nikt dzięki kontaktom nie mógł 'zaliczyć' egzaminów na urzędników. Pilnowano tego bardzo skrupulatnie. To było rzeczywiście trudne i jeżeli ktoś to przeszedł to rzeczywiście coś umiał. ;)
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 21.02.2009, 21:00:37 »

Czyli pogląd nieco podobny do mojego, bez podania tylko drugiej osoby.
Wysłany przez: Maciejus
« dnia: 21.02.2009, 20:59:06 »

Jeśli chodzi o kastrowaniem to słyszałem, że dlatego to robiono, aby Ci co mają dostęp do władzy nie mogli mieć potomstwa które mogliby faworyzować w przejeciu władzy i tym samym aby nie wpadali na pomysły w stylu - "E a może zabijemy cesarskiego syna?":)
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.02.2009, 16:05:59 »

No właśnie, nikt nie miał wstępu, bo inaczej... ;)
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 21.02.2009, 15:39:11 »

Ale czyżby od tego wzięła się nazwa. Ja zawsze myślałem, że od tego, iż praktycznie nikt nie miał tam wstępu.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 21.02.2009, 14:47:35 »

Myślę, że główna - bo na co komu "to" do innych celów?

Też o tym słyszałem, to było tzw. Zakazane Miasto.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 21.02.2009, 13:46:27 »

Raczej żon, a nie żony. Monogamia nie była raczej popularna wśród cesarzy. ;)

Z pewnością to była jedna z przyczyn.
Wysłany przez: Pitagoras
« dnia: 21.02.2009, 11:21:23 »

W Chinach to nowość. O czymś podobnym nie słyszałem. A to kastrowanie może miało być tylko zabiegiem ochronnym, przed dostępem do żony cesarza. Wiadomo z jakich względów.
Wysłany przez: ziemek8
« dnia: 21.02.2009, 10:47:00 »

Oglądałem jakiś czas temu program na National Geografic.
Powiedziane było tam, że każdy mężczyzna, mający mieć wstęp do tej najważniejszej części pałacu (jakoś to się nazywało) musiał być kastrowany (oprócz samego cesarza oczywiście).

W większości byli to służący - wykonujący pewne obowiązki w pałacu. Jakiś czas przymuszano do tej pracy... Jednak częściej znajdywało się bardzo wielu chętnych: "Odmówienie sobie jednej przyjemności na rzecz tak wielu jest niewielkim poświęceniem."
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem