Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Jakie miasto jest stolica polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac dwa (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: ulkad
« dnia: 22.11.2017, 14:07:46 »

ciekawa informacja
Wysłany przez: Awilum
« dnia: 11.04.2011, 20:32:24 »

Polskojęzycznej literatury po prostu nie ma wiec nie ma czego polecać. Za jednym wyjątkiem
http://www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=72744 (Krystyna Łyczkowska Gramatyka języka akadyjskiego)
Jednakże książka ta jest:
Po pierwsze niezwykle trudno dostepna
Po drugie (co o wiele ważniejsze) ujmuje wszystkie zagadnienia bardzo skrótowo i operuje trudnym lingwistycznym żargonem (porównaj liczbe stron - ledwo 120) w efekcie czego jest zupełnie nieprzydatna do nauki dla początkującego - tym bardziej dla osoby która chce sie uczyc sama.
Po trzecie w ogóle nie zajmuje sie pismem klinowym.
Książka ta jest raczej lingwistycznym opisem języka niż gramatyką czy podręcznikiem do nauki.
Jeśli znasz chociażby podstawy angielskiego możesz zacząć tutaj: http://knp.prs.heacademy.ac.uk/cuneiformrevealed/
Istnieją oczywiście świetne podręczniki niemieckie czy angielskie dlatego warto bys najpierw sie tych języków poduczył jesli myslisz o nauce akadyjskiego. Wynika to z faktu ze najwięksi asyrolodzy to właśnie Anglicy i Niemcy (i też Francuzi).
Po polsku polecam świetną książke popularnonaukową opisująca powstanie asyrologii jako nauki i historie odczytania pisma klinowego
Lesley Adkins Runą mury babilonu. Jak Henry Rawlinson poprzez odczytanie pisma klinowego odkrył klucz do tajemnic starożytnego imperium. Wydawnictwo Amber Warszawa 2005
Bardzo rzetelnie napisana i ciekawa książka.
Inna sprawa to fakt że przydałoby sie tłumaczenie jakieś zachodniej książki - chociażby podrecznika Worthingtona. Nie znam sie na procesie wydawniczym ale podejrzewam że wydawcom po prostu sie to nie opłaca..

Wysłany przez: post-gitara bobson
« dnia: 05.04.2011, 18:09:08 »

Czy jest ktoś w stanie polecić jakąś polskojęzyczną literaturę? Im więcej tym lepiej, trwam przy nadziei, iż tak.
Wysłany przez: Micnie
« dnia: 12.02.2010, 12:24:11 »

Odświeżę trochę i już tradycyjnie w swoim stylu, dopiszę coś od siebie :)

Istotnie język akadyjski, a zachowując oryginalną transliterację należałoby zapisać jako "akkadyjski", był bardzo ważnym językiem na starożytnym Bliskim Wschodzie. Pomimo tego, że w późniejszych wiekach p.n.e. już nie był używany na co dzień, pozostawał głównym językiem międzynarodowym, świeckim, religijnym, analogicznie do średniowiecznej łaciny, tylko trochę na mniejszą skalę. Właściwie, będąc nadzwyczaj szczegółowym, ów język należy określić "sumero-akadyjskim" (oryg. transliteracja szumero-akkadyjskim). Dlaczego? Z bardzo prostego powodu. Niezaprzeczalnym jest fakt, że po najeździe Sargona Wielkiego na Sumer, w zasadzie nie wyparł całkowicie wierzeń i kultur sumeryjskich, rzecz ma się tak samo co do języka. Prawidłowym jest stwierdzenie w tym przypadku zajścia "akulturacji", jaka zaszła pomiędzy Akadem, a Sumerem. Nie ma efektu swoistego "wyparcia" jednej kultury przez drugą, natomiast obie się wymieszały między sobą. Niemożliwe wszakże było "wyparcie" kultury wojowniczych Sumerów, zatem pisząc kolokwialnie, wierzenia sumeryjskie zostały "zmodyfikowane", tak samo jak język. Dlatego właściwie od ok. 2400r.p.n.e. nie można mówić o języku sumeryjskim i akadyjskim, jest to jego sumero-akadyjska odmiana :)

Co do Eposu o Gilgameszu, jest to utwór literacki spisany w czasach babilońskich, bazującym na micie sumeryjskim.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 09.03.2009, 22:15:36 »

Język akadyjski to język z grupy języków semickich i jeden z najstarszych nam znanych, wciąż zachowanych w pewnej formie. Jednocześnie, w swoim czasie pełnił rolę międzynarodowego języka dyplomatycznego - podobnie jak dziś traktuje się język angielski. Wywodził się on rzecz jasna z Mezopotamii, gdzie używano go na żywo od połowy III tysiąclecia p.n.e. aż do przełomu er. Oczywiście nie pozostał niezmieniony przez tyle wieków i liczne naleciałości babilońsko-chaldejskie i asyryjskie zmieniły go znacznie, choć dalej rozmówca z Babilonu z czasów Chrystusa mógł odczytać bez trudu gliniane tabliczki z czasów Sargona.

Język ten powstał w zamierzchłych czasach, gdy jeszcze akadyjczycy, lud wielkiego Sargona, byli koczowniczym plemieniem żyjącym na półwyspie arabskim. Gdy około III tysiąclecia przed naszą erą zdobyli oni ziemie Mezopotamii i zaczęli powoli wypierać kulturę sumeryjską, także ich język - akadyjski - zaczął przybierać na znaczeniu. Tak narodziła się swoista antyczna interlingua.

Początkowo, jak język większości koczowniczych plemion, nie miał formy pisanej. Gdy jednak Sargon założył miasto Akad i zaczął adoptować swój lud do nowej ojczyzny, zaczął także zapisywać swój język pismem klinowym, wynalezionym przez Sumerów. Wkrótce język ten przyjął się dzięki temu, że choć zupełnie różne były fonetyczne brzmienia słów, wciąż lwa oznaczano tym samym klinem - choć inaczej go wymawiano. To umożliwiło Akadyjczykom skuteczną komunikację z podbitymi Sumerami i, jak się miało później okazać, nie tylko z nimi. Wkrótce wielkie eposy Sumerów zostały dostosowane do nowych władców - za przykład niech posłuży epos o Gilgameszu.
obraz nr 1 - Tabliczka gliniana z eposem o Gilgameszu zapisanym w języku akadyjskim ## 1
Wkrótce potem, władcy Mezopotamii znów zaczęli się zmieniać. Chaldejczycy i ich miasto Babilon jednak nie pragnęli narzucać nowego języka, a zaczęli przyjmować akadyjski jako dobry pośrednik pomiędzy etniczną mieszanką Międzyrzecza. Gdy oni zaczęli nawiązywać pierwsze stosunki międzynarodowe - oczywiście robili to po akadyjsku, a wówczas kontaktów zawierali dużo, co sprawiło że język ten zdobył wprawnych użytkowników na całym Bliskim Wschodzie. Stąd już niedaleko było do tego, by nawet dumni Egipcjanie zaczęli używać go w swoich - niezwiązanych z Babilonią - umowach.

Język ten opierał się próbie czasu dość długo - nawet Rzymianie i ich łacina mieli trudności z wykorzenieniem świadomości roli akadyjskiego, podobnie jak wcześniej diadochowie Aleksandra. Rola Babilonu jako centrum legend i mitów, czarów i magii, mistycznej krainy za siedmioma górami i rzekami wpływała na zabobonnych mieszkańców zachodu zatrważająco, a i mniej zabobonni politycy uznawali jego rolę - bo więcej można zyskać przekonując masy na swoją stronę, niż je bijąc. Niestety, wraz z upadkiem państwa Seleukidów, język akadyjski zaczął ostatecznie popadać w niepamięć, po tym jak Greka zaczęła w końcu zajmować jego miejsce, a potem - łacina. Szacuje się, że ostatni użytkownicy języka akadyjskiego zmarli około 500 r.n.e, a więc już po upadku Rzymu. Tym samym Babilon po raz ostatni udowodnił Rzymowi, że nimi nikt i nic nie zawładnie - bo prędzej obrócą się w proch.
obraz nr 2 - Przykład piktoformów mezopotamskich w języku akadyjskim ## 2
Zainteresowanych szczegółowymi informacjami na temat słownictwa i gramatyki języka akadyjskiego odsyłam do dwóch stron. Pierwszą znajdziecie pod tym linkiem, gdzie możecie znaleźć krótkie wprowadzenie do lišānum akkadītum, a także do strony pod tym adresem, gdzie znajdziecie dostępną za darmo pełną wersję książki szczegółowo zajmującej się tym pasjonującym antycznym językiem.
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem