Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Wyślij odpowiedź

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac siedem (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac trzy(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Thor
« dnia: 09.05.2009, 00:03:54 »

Jeśli wiedział, że pięty ma niechronione, to czemu nie chodził w metalowych butach? 

Bo by mu to utrudniało chodzenie?
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 03.05.2009, 12:31:07 »

Z tym, że całkowite oblanie go wodą chyba też równa się śmierci. Mówię wam, nie kombinujcie, bo i tak gadamy bardziej o rzece niż o bogini.
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 03.05.2009, 12:02:14 »

Ale byłoby lepsze niźli obmacywanie małego dzieciaka i topienie go w rzece. ;]
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 03.05.2009, 11:56:27 »

Ale ona miała tylko jedną... możliwość (próbę). ;]
Wysłany przez: KazuaR
« dnia: 03.05.2009, 11:38:17 »

Najprościej by było nabrać wody w jakiś garnek i parokrotnie go oblać. Tyle.
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 03.05.2009, 10:03:17 »

Nie Drizzt. ;] W nos przecież łatwo jest trafić. ;]
Wysłany przez: Drizzt
« dnia: 03.05.2009, 09:21:55 »

Ja bym tam za nos i było by lepiej...;P
Wysłany przez: MaciekZ
« dnia: 03.05.2009, 09:03:36 »

Jeśli wiedział, że pięty ma niechronione, to czemu nie chodził w metalowych butach? 
Wysłany przez: Thor
« dnia: 03.05.2009, 00:16:46 »

O ile ja pamiętam, był trzymany za pięty BO to było najtrudniejsze do trafienia miejsce.
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 02.05.2009, 20:21:54 »

I znów to samo - całe ciało we wodzie. Nie kombinuj, bo przekombinujesz. Dobrze, że ty nie miałeś takiej okazji. :P
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 02.05.2009, 20:11:57 »

 To ja bym go złapał za włosy. ;P
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 02.05.2009, 20:08:38 »

Najwidoczniej Styks dała jej tylko jedną próbę.
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 02.05.2009, 20:05:27 »

To mogła potem złapać za głowę i zanurzyć pięty. ;]
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 02.05.2009, 19:59:55 »

Wtedy Achilles by zginął, bo całkowite zanurzenie = śmierć.
Wysłany przez: parszywek
« dnia: 02.05.2009, 19:52:11 »

Co do końcówki to Tetyda nie mogła włożyć paluchów do Styksu? Wtedy Achilles byłby nieśmiertelny. ;]
Wysłany przez: Kalontas
« dnia: 02.05.2009, 19:41:16 »

Trudno ustalić rolę w mitologii postaci znanej jako Styks. Ta kobieta czasem była uważana za Okeanidę, a czasem za jedną z protogenoi i córkę Nocy, a to z powodu jej dwojakiej roli. Przede wszystkim, Styks to była bardzo rwąca rzeka w Arkadii, która miała rzekomo wypływać z Podziemia, gdzie była jednym z charakterystycznych punktów orientacyjnych. Z drugiej strony, jej imię przywodzi na myśl rzeczownik stygos, czyli nienawiść, co powodowało że osobę tą utożsamiano z tą właśnie emocją. I jako taką, uważano ją za bliską towarzyszkę boga wojny, Pallasa.

Młoda Styks jako jedna z niewielu sióstr Okeanid i jak większość z jej braci, otrzymała w darze od ojca rzekę. Ponieważ potrafiła wzbudzać w ludziach nienawiść, otrzymała rzekę Podziemną, gdzie taka cecha była pożądana, obok swojej siostry Lete, bogini zapomnienia oraz braci Acherona i Pyriflegetona. Tam rozbudzała do nienawiści tylko duchy zmarłych, aż któregoś razu do jej mrocznej kryjówki zabłądził ówczesny bóg wojny, Pallas. Pokochał on boginię nienawiści i zaproponował jej małżeństwo. Ta się zgodziła i wkrótce razem doczekali się czwórki doprawdy zabójczych dzieci - Nike (zwycięstwa), Kratosa (potęgi), Zelosa (ambicji i zazdrości) i Bii (siły), a według niektórych także bogów jezior i fontann.

Zdawałoby się, że jako bogini nienawiści, Styks powinna być inherentnie zła, jest to jednak złudna logika, albowiem gdy prawda o tym co Kronos robił ze swoimi dziećmi wyszła na jaw, Styks się przeciw niemu zbuntowała i przeciągnęła na swoją stronę - wbrew ojcu - swoje dzieci, które pomagały Zeusowi w jego walkach w Tytanomachii. Sama Styks napędzała ich jeszcze bardziej nienawiścią, lub zaślepiała nią Tytanów, przez co w znacznej części przyczyniła się do zwycięstwa Kroniona. Po zakończeniu tej wojny, wróciła do Podziemia gdzie służyła Hadesowi. W nagrodę za jej pomoc została strażniczką wszelkich przysiąg. Od tej pory, gdy ktoś przysięgał na Styks, taka przysięga nie mogła zostać złamana - nawet przez boga.

Jej osobista historia po zakończeniu Tytanomachii jest znacznie ograniczona, gdyż wspominana jest tylko jej rzeka, przez którą żaden śmiertelnik nie mógł przepłynąć, nie umierając. Aby jednak umrzeć, trzeba było zanurzyć się w Styksie całkowicie. Gdy Nereida Tetyda chciała zapewnić swojemu synowi - Achillesowi - nieśmiertelność, poprosiła ona Styks, by ta obmyła swoimi wodami ciało herosa, podczas gdy Tetyda trzymała go za pięty. W rezultacie, całe ciało Achillesa było odporne na ciosy, z wyjątkiem samych pięt. Potem Styks figuruje już tylko jako wielka arkadyjska rzeka o źródle w Podziemiu.
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem