Forum Archeos

Główne cywilizacje => Mitologia => Grecja => Biografie => Wątek zaczęty przez: Kalontas w 11.02.2009, 21:22:27

Tytuł: Tartaros
Wiadomość wysłana przez: Kalontas w 11.02.2009, 21:22:27
Rodzice: Gaja (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/4798)
Rodzeństwo: Uranos (http://archeos.pl/grecja/artykul/4933)
Potomkowie: Tyfon, Echidna
Małżonkowie: Gaja

Żywot Tartarosa zaczął się w momencie, gdy Gaja, pierwsza wyłoniona z Chaosu, zrodziła sama z siebie - z własnej woli - dwóch braci. Pierwszy był uosobieniem świetlistego nieba, a drugi mrocznych otchłani. Pierwszy otrzymał od Gai imię Uranos i został jej partnerem, a drugi - Tartaros, zmuszony był na wieki skrywać się przed jej obliczem. Tartaros miał być wówczas jedną z najbardziej szpetnych i ohydnych istot, jakie kiedykolwiek istniały we wszechświecie, prawdziwym uosobieniem piekła. Zawsze spychany na drugi plan, stał się taki, jakim Gaja go widziała - okrutnym, podłym i złowrogim władcą podziemi.

Wkrótce jednak przekonał się, że nie wszystko w związku jego matki i brata idzie po ich myśli. Wkrótce w jego piekielnym królestwie wylądowali Cyklopi (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/4863) i Sturęcy (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/4929). Tartaros z najmilszą chęcia przetrzymywał ich u siebie i torturował, doprowadzając do szału Pramatkę Gaję ich okrzykami. W końcu otrzymał do pilnowania ich iście piekielnego stwora - Kampe. Ten stwór zainspirował go i tak jak wiele zwierząt zamieszkuje powierzchnię ziemi, tak Tartaros na ich parodię i przeciwieństwo stworzył stwory i demony podziemia.

Nie wiadomo, kto rządził podziemiem za czasów Kronosa, ale prawdopodobnie młody Tytan nigdy się specjalnie nie zainteresował tym mrocznym królestwem i Tartaros rządził tam niepodzielnie, torturując duchy potępionych przez bogów. Czerpał z tego niesłychaną przyjemność, aż do dnia, gdy nastał przewrót Zeusa przeciwko jego ojcu, do którego pokonania Zeus potrzebował swoich poczwarnych wujów. Osobiście przybył i zmierzył się z Kampe, którą po długiej walce pokonał. Wówczas stawił się sam Tartaros, twierdząc że z jego królestwa nikt nie ucieknie. Hades zajął się osobiście bogiem i zdołał pokonać go gołymi rękoma. Bóg ciemności musiał uciekać z własnego królestwa, oglądając jak Hades tworzy w nim specjalną enklawę dla duchów błogosławionych przez bogów - Pole Elizejskie. To "zbezczeszczenie" oburzyło Tartarosa do cna i poprzysiągł on zemstę.

Wówczas ujrzał kogoś, kogo nie spodziewał się ujrzeć już nigdy w życiu - Gaję. Ją też oburzyła rewolta Zeusa i przyszła do swojego mrocznego syna, by ten dał jej najbardziej potworne potomstwo jakie tylko może. Ten z chęcią na to przystał i po wspólnie spędzonej z Gają nocy, zauważył jak ta składa dwa ogromne jaja. Po wielu latach miała się z nich narodzić duma i "oczko w głowie" Tartarosa, najdoskonalszy (w wypaczonym rozumieniu tego słowa...) potwór - Tyfon i jego małżonka Echidna. Z tych dwoje miały potem powstać całe zastępy legendarnych potworów mitologii greckiej. Niestety, Tyfon poległ w walce z Zeusem, a Tartarosowi przez resztę wieczności pozostało życie wygnańca. Ma nadzieję, że kiedyś jego ukochany syn podniesie się spod Etny i podpali świat materialny... ale są to zapewne tylko marzenia ściętej głowy.