Forum Archeos

Główne cywilizacje => Mitologia => Grecja => Biografie => Wątek zaczęty przez: Kalontas w 21.03.2009, 17:33:22

Tytuł: Menojtios
Wiadomość wysłana przez: Kalontas w 21.03.2009, 17:33:22
Pośród dwunastu Tytanów byli ci "lepsi" i ci "gorsi". Kronos (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/4969) upewniał się, że całe jego rodzeństwo będzie go dobrze popierać, choć nie zawsze się to udawało. Jednakże, jednym z jego braci który zawsze stał przy nim i był równie okrutny i brutalny był Japet (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/5008). Właśnie z powodu tego zachowania trudno mu było znaleźć żonę. W końcu jednak jego siła oczarowała żądną sławy Okeanidę Klimene (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/5082), która urodziła mu czwórkę dzieci - siłacza Atlasa (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/5307), myśliciela Prometeusza (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/1612), patrona głupców, Epimeteusza (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/5319) i w końcu wojownika Menojtiosa.

Bracia, gdy zestawieni parami, zawsze stanowili jakieś kontrasty. Atlas i Prometeusz przedstawiali mądrzejszą stronę odpowiednio wojny i dyplomacji, podczas gdy Epimeteusz i Menojtios - tą głupszą stronę. Tak samo, Atlas i Menojtios byli mizantropami, poczas gdy Prometeusz i Epimeteusz - filantropami. Takie zestawienie czterech aspektów stanowiło wybuchową mieszankę i spowodowało, że rzadko kiedy bracia żyli w zgodzie. Najczęściej do bójek stawał Menojtios - czasem z Atlasem, o strategię walki, czasem z Prometeuszem, o to by nie uprawiać dyplomacji, czasem z Epimeteuszem, poirytowany jego głupotą. Zazwyczaj jednak dostawał łomot, co nie ujarzmiło jego charakteru ani trochę.

Mimo konfliktów również z Atlasem, ze wszystkich trzech braci to z nim Menojtios był najbliżej, gdyż obaj lubowali się w walce i wojnie. Gdy więc Zeus zbuntował się przeciwko swojemu ojcu, a Atlas stanął po stronie Kronosa, Menojtios poszedł za nim. Chciał wplątać się w strategie dowodzenia, ale silniejszy brat szybko wybił mu to z głowy i posłał go jako dowódcę Gigantów na polu bitwy. Stoczył wiele bitew, wyrżnął wielu śmiertelnych, ale w końcu miał go spotkać marny koniec.

Po porażce armii Atlasa, zaczął działać na własną rękę, tropiąc stronników Zeusa. W końcu któregoś razu natrafił na trop Prometeusza. Pamiętając, jak brat mu niegdyś rachował kości, postanowił się zemścić i ruszył jego śladem. Spotkał Prometeusza w pobliżu jaskiń w górach Likii i natychmiast napadł na niego z bronią. Pech chciał, że "myślący naprzód" właśnie oczekiwał tam na spotkanie z Zeusem. Nie tylko został przypalony najpierw przez władającego ogniem brata, ale i ośmielił się podnieść broń na Kroniona. Za to zuchwalstwo, trafiony został piorunem i zesłany do Tartaru.

W oryginale cała jego rola w mitologii ograniczała się do podniesienia broni na Zeusa i następującej po tym kary, jednak późniejsi twórcy dobudowali mu krótką biografię. Czasem jednak jest degradowany do pozycji zwykłego Giganta, co każe nam myśleć, że nigdy Menojtios nie był spójną i jednolitą postacią. Co więcej, to samo imię nosił Gigant, który wypasał stada Hadesa na Erythei (http://archeos.pl/grecja/mitologia/artykul/5139) i został pokonany przez Heraklesa. Niektórzy wspominają, że potem Zeus wybaczył mu i uwolnił razem z pozostałymi Tytanami, ale to już tylko domysły.