Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - MaciekZ

Strony: [1] 2 3 4
1
Mity / Odp: Tezeida: Centaury
« dnia: 13.07.2009, 09:40:42 »
"Zażądał by z nim spółkowała"? Toż to zoofilia! Ale według mnie, mit ten jest nie tyle przestrogą przed centaurami, ale ogólnie przed zapraszaniem a imprezki osobników mających problemy z alkoholem. ;)

2
Mity / Odp: Tezeida: Amazonki
« dnia: 05.07.2009, 02:16:31 »
"Długi czas traktowania umiejętnego w końcu złamał ją"? Ciekawe jakie to traktowanie było? Zaloty? Tortury? Obietnice? Aż jestem ciekaw...

3
Mity / Odp: Tezeida: Minotaur
« dnia: 26.06.2009, 09:28:41 »
Echhh... biedny, głupi Ajgeus... Jak zorientował się że nie ma dziedzica tronu, to zamiast spłodzić kolejnego rzucił się ze skały. Logika starożytnych Greków jest porażająca...

4
Biografie / Odp: Pazyfae
« dnia: 17.06.2009, 00:29:57 »
No patrzcie jaka zołza! Męża z bykiem zdradzać? Powinien w zemście nie zamykać jej, tylko krowę przelecieć, byliby kwita. Wtedy urodziłaby się krowa z głową człowieka i rodzinka byłaby w komplecie. :D

5
Artykuły / Odp: Perun
« dnia: 17.06.2009, 00:18:01 »
Nigdy nie słyszałem żeby Perun był synem Swaroga. Myślałem że jest on najwyższym bogiem, przez co bardziej przypomina Zeusa niż Thora. Ale akurat na słowiańskiej mitologii nie znam się zbyt dobrze (wstyd), więc nie będę się kłócił na ten temat. Artykuł fajny, choć trochę krótki.

6
Biografie / Odp: Polifem
« dnia: 12.06.2009, 09:28:03 »
A z której strony "oko środkowe" ma narząd łzowy? I ciekawe jak zbudowana była brew cyklopów? (A może mieli dwoje brwi? Wszak mity mówią o jednym oku, a nie o jednej brwi?)

7
Biografie / Odp: Chiron
« dnia: 12.06.2009, 09:05:38 »
Nie no... Mówiłem to tak półżartem... Takie eksperymenty powinny mieć jakiś naukowy cel. Tu go nie widzę. :)

8
Biografie / Odp: Polifem
« dnia: 10.06.2009, 10:49:25 »
Mam podobny problem co Polifem: Brzydkie dziewczyny mnie nie interesują, a u ładnych nie mam szans. :D Co do Cyklopów, to mam pytanie: Jak wiadomo miały jedno oko, ale czy było to oko prawe czy lewe (wszak różnią się od siebie)?

9
Biografie / Odp: Chiron
« dnia: 10.06.2009, 10:37:39 »
Pytanie tylko czy małe ludzkie serce byłoby w stanie zaopatrzyć w krew tak duże ciało, a jeśli żołądek był w części końskiej to musiał mieć, niezwykle długi przełyk. Ale tak czy siak, dzięki za wyjaśnienia Kal.
(W sumie, zadanie dla genetyków: wyhodować centaura. Może nie z człowiekiem bo to nieetyczne, ale może z szympansem? :) )

10
Biografie / Odp: Chiron
« dnia: 09.06.2009, 06:26:21 »
A ja zawsze się zastanawiałem jaka była anatomia wewnętrzna centaura? Czy miały 2 serca? Dwa żołądki? Dwie wątroby? (to by nawet fajne było ;) ) Wszak miały dwa tułowia, bo z konia brakowało tylko głowy, która zastąpiona była czymś więcej niż tylko głową. Jaka była budowa ich kręgosłupa, ile miały kręgów? Do którego miejsca były ludźmi, tzn czy miały np. ludzką miednicę, czy też w tym miejscu były już końskie łopatki? Ciekawe, czy starożytni Grecy próbowali to jakoś wytłumaczyć, czy też ich znajomość anatomii była tak marna, że nie zastanawiali się nad tym?

11
Artykuły / Odp: Heimdall
« dnia: 05.06.2009, 12:28:20 »
Właśnie o to chodziło w Naszyjniku Brisingów. Jak wiadomo karły potrafią tworzyć magiczne przedmioty. Naszyjnik oprócz tego że był piękny, sprawiał że każda niewiasta, która go zobaczy zapragnie go mieć za wszelką cenę. Było to coś w rodzaju uroku, hipnozy, czy jak tam sobie to kto nazwie. Rzecz jasna ofiara (w tym przypadku Freyja) o tym nie wie, a wydaje jej się po postu że naszyjnik jest tak piękny że musi go mieć.

12
Artykuły / Heimdall
« dnia: 04.06.2009, 14:19:37 »
W mitologii nordyckiej Heimdall był strażnikiem Asgardu. Według podań był to bóg zrodzony przez dziewięć dziewcząt-fal - córek Agira, władcy mórz. Innymi słowy Heimdall miał dziewięć matek, ale nie takie historie bywają w mitach. Miał on zęby ze szczerego złota,  widział równie dobrze w dzień jak i w nocy i to na dziesiątki mil, a ponadto miał tak dobry słuch że słyszał jak rośnie trawa na ziemi i wełna na grzbiecie owiec. Dzięki tym zaletom (nie, nie dzięki złotym zębom, ale dzięki świetnemu wzrokowi i słuchowi) został mianowany przez Odina strażnikiem Asgardu. Heimdall strzegł wejścia do królestwa Asów przy moście Bifröst, łączącego Asgard z Midgardem. Zawsze miał przy sobie wielki róg – Gjallar, w który miał zadąć gdyby wrogowie Asów atakowali ich siedzibę. Według mitu, Heimdall zadmie w Gjallar w momencie rozpoczęcia się Ragnaröku – końca świata. W czasie Ragnaröku Heimdall będzie walczył z Lokim i podobnie jak wiele innych pojedynków, ten również skończy się śmiercią obu.
obraz nr 1 ##
Nie będzie to jednak pierwsza potyczka tych bogów, gdyż wcześniej mieli już oni okazję do walki. W micie dotyczącym Naszyjnika Brisingów (Brisingamen), Freyja oddała się czterem karłom w zamian za rzeczony naszyjnik. Był to bowiem klejnot tak piękny, że na jego widok Freyja nie myślała o niczym, jak tylko o tym żeby go mieć. Rzecz jasna wydarzenie to nie zostało niezauważone. Loki widział całe to zajście i byle tylko sprawić innym cierpienie (a może z przeświadczenia, że prawda musi wyjść na jaw) powiedział o tym Odowi – mężowi Freyji. Od nie wierzył że Freyja go zdradziła i nie wierzył nawet że Freyja jest w posiadaniu Brisingamen. Freyja bowiem ukrywała naszyjnik i trzymała go w swojej komnacie. Kiedy była sama zakładała go i syciła oczy jego blaskiem. Loki przyrzekł więc, że wykradnie naszyjnik i wtedy Od przekona się że nie kłamał. Kiedy Loki wykradł naszyjnik i pokazał go Odowi, ten zrozpaczony opuścił Asgard. Loki również uciekł z Asgardu, zabierając ze sobą Brisinamen. Freyja zorientowała się, że wykryto jej niewierność i że mąż ją opuścił. Odin poradził więc jej, by założyła naszyjnik i nigdy go nie zdejmowała, a następnie poszła szukać Oda i uczyć ludzi jak należy kochać i czym jest wierność. Ale naszyjnik miał Loki, który gdzieś się ukrył. W tym momencie do akcji wkroczył Heimdall.
obraz nr 2 - Loki i Heimdall ## 2
Mając świetny wzrok dojrzał Lokiego, jak ukrywa się pod postacią foki w wodzie pod skałą Singastein. Odin polecił Heimdallowi, aby udał się tam i przyprowadził Lokiego. Przybywszy na miejsce, Heimdall przekazał Lokiemu rozkaz Odina, ale ten nie miał najmniejszej ochoty wracać. Wówczas Heimdall również przemienił się w fokę i między fokami rozgorzała zacięta walka, którą Heimdall wygrał i przyprowadził Lokiego z naszyjnikiem do Asgardu. Tam Freyja złożyła naszyjnik i poszła szukać Oda. (Którego rzecz jasna po pewnym czasie znalazła, a ten wybaczył jej niewierność.)
obraz nr 3 - Heimdall i Freyja ## 3
Heimdall występuje również w innym istotnym micie, w którym odgrywa dużo ważniejszą rolę. Jest to mit o tym jak powstały trzy stany społeczne: niewolnicy, ludzie wolni i władcy. Odin polecił Heimdallowi, aby wyruszył do Midgardu i sprawił by ludzie dali początek owym trzem stanom. Ruszył więc Heimdall do świata ludzi i odwiedził niezbyt zadbane domostwo gdzie mieszkało dwoje biednych ludzi – Ai i Edda. Heimdall przedstawił się jako Rig wędrowiec, a oni poprosili go, by rozgościł się jak u siebie w domu. Rig rzeczywiście się rozgościł: w czasie posiłków, na które składały się chleb i rosół, siedział na środku, a w nocy spał między gospodarzami. Przebywał u nich przez trzy dni, po czym udał się w drogę uśmiechając się do siebie. Po dziewięciu miesiącach Ai’owi i Eddzie urodził się syn imieniem Thrall, czyli niewolnik. Dał on początek stanowi niewolników. Heimdall ruszył dalej i odwiedził eleganckie gospodarstwo, gdzie mieszkało dwoje zadbanych ludzi – Atti i Amma. Heimdall znów przedstawił się jako Rig wędrowiec, a oni poprosili go, by rozgościł się jak u siebie w domu. Więc Rig znów się rozgościł: w czasie posiłków, które składały się z aromatycznej zupy i gotowanej cielęciny, siedział na środku, a w nocy spał między gospodarzami. Przebywał u nich przez trzy dni, po czym udał się w drogę uśmiechając się do siebie. Po dziewięciu miesiącach Attiemu i Ammie urodził się syn imieniem Karl, czyli rzemieślnik i dał on początek ludziom wolnym. W końcu Heimdall dotarł do okazałego dworu, gdzie mieszkało dwoje zacnych ludzi, ubranych w piękne szaty. On zwał się Dziedzic, a ona – Dziedziczka (w innych wersjach mitu on zwał się Fadir, a ona Modir, czyli Ojciec i Matka). I znów Heimdall przedstawił się jako Rig wędrowiec, a na prośbę by rozgościł się jak u siebie w domu, potraktował to dosłownie: w czasie posiłków, na które składały się biały chleb, szynka i pieczony drób, siedział na środku, a w nocy spał między gospodarzami. Przebywał u nich przez trzy dni, po czym udał się w drogę uśmiechając się do siebie. Po dziewięciu miesiącach gospodarzom urodził się syn, którego nazwali Jarl, czyli wojownik, a jego syn został pierwszym królem Danii, co dało początek stanowi władców.

13
Mity / Odp: Tezeida: Isthmos
« dnia: 04.06.2009, 10:17:07 »
W sumie, ta druga teoria wydaje mi się bardziej prawdopodobna. :)

14
Biografie / Odp: Hypnos
« dnia: 02.06.2009, 14:33:54 »
Fajny artykuł. Ja osobiście przyrównałbym śmierć do "wiecznej utraty przytomności" niż do "wiecznego snu". Jak śpimy, to przynajmniej coś się w umyśle dzieje, coś widzimy, o czymś śnimy. A jak umrzemy - w naszym umyśle nie dzieje się nic, tak jak w czasie utraty przytomności.

15
Wikingowie / Odp: Nazwa działu
« dnia: 27.05.2009, 02:03:52 »
Jeśli mianem "Nordycy" określasz wszystkich ludzi mieszkających na półwyspie skandynawskim (czyli np. również Lapończyków), to masz rację: nie wszyscy Nordycy byli Wikingami. Wikingowie zamieszkiwali cieśninę pomiędzy morzami Północnym i Bałtyckim (zatem południowe części dzisiejszej Szwecji i Norwegii oraz Danię), a także Islandię. Północnych skrajów półwyspu już nie. Moim zdaniem dział ten poświęcony jest właśnie tym ludom, a nie Lapończykom czy Finom.

16
Artykuły / Odp: Tyr
« dnia: 27.05.2009, 01:46:32 »
No właśnie. Niewiele wiadomo o jego codziennej działalności. Może był zajęty błogosławieniem wojowników na polach bitew?

17
Artykuły / Odp: Tyr
« dnia: 26.05.2009, 09:15:19 »
O to właśnie chodzi. Nie istnieją, bo wykorzystano je do stworzenia łańcucha. Wątpliwości mam tylko co do tych ścięgien niedźwiedzia. Niedźwiedzie nie mają ścięgien? Jakoś trudno mi w to uwierzyć...

18
Artykuły / Tyr
« dnia: 26.05.2009, 00:11:23 »
Jednym z ważniejszych bogów w mitologii nordyckiej był Tyr – jednoręki bóg wojny. Był on synem Odina i córki olbrzyma Hymira. Choć jego główną domeną była wojna, a Wikingowie przed walką modlili się właśnie do niego, to był też bogiem honoru oraz prawa i sprawiedliwości (jak śmiesznie by to nie brzmiało ;) ) Był zatem odpowiednikiem zarówno Aresa jak i Ateny z mitologii greckiej. Tyr jest znany równierz pod innymi imionami: Tiu, Tiw, Ziu, Tiwaz. Tiwaz to także nazwa runy poświęconej Tyrowi (strzałka skierowana w górę) odpowiadająca łacińskiej literze „T”. Jego imieniem nazwany jest również dzień tygodnia – wtorek w niektórych językach germańskich (choćby angielskie Tuesday, czy norweskie Tirsdag oznacza tyle co „dzień Tyra” – podobnie jak Czwartek jest dniem Thora). Według mitologii Tyr w dniu Ragnaroku walczyć będzie z Garmem – psem pilnującym wejścia do Helheimu (albo raczej wyjścia). Wynik tej walki ma być taki jak większości pojedynków Ragnaroku: pozabijają się nawzajem. Mimo iż Tyr, jako bóg Wojny otoczony był niemałym kultem, to nie występował zbyt często w mitologii. Wszak najczęściej w mitologii występowali Odin, Thor i Loki. Jednym z ważniejszych mitów z udziałem Tyra jest opowieść o tym jak stracił on swoją dłoń.
obraz nr 1 ##
Po narodzeniu się trójki potwornych dzieci Lokiego – Hel, Jörmunganda i Fenrira – Odin posłał Hel do najgłębszych otchłani Niflheimu aby tam w Helheimie władała zmarłymi, Jörmunganda zaś wrzucił do oceanu gdzie miał czekać na dzień Ragnaroku. Tylko Fenir pozostał w Asgardzie, zaś Tyr był jedynym który odważył się do niego zbliżyć i go karmić. Wiedząc że Fenrir ma się stać ich zgubą, Asowie postanowili go uwięzić – zaproponowali mu zabawę: oni będą go pętać łańcuchem, a on udowodni jaki jest silny rozrywając go. Niestety dwa pierwsze łańcuchy wykute przez Asów – Löding i Dromi – Fenrir rozerwał bez większych problemów. Wówczas Frey stwierdził że oni – Asowie nie są w stanie stworzyć wystarczająco mocnego łańcucha, więc należy zwrócić się o pomoc do karłów – mistrzów sztuki rzemieślniczej. Frey posłał swego posłańca i przyjaciela zarazem – Skirnira do Svartalfaheimu po łańcuch. Po pewnym czasie Skirnir wrócił, niosąc łańcuch tak cienki, że wydawałoby się że bez trudu rozerwie go nie tylko Fenrir, ale i każde dziecko. Był to jednak łańcuch magiczny. Nazywał się Gleipnir i  zrobiony był z tupotu kocich stóp, brody kobiety, korzenia skały, ścięgien niedźwiedzia, oddechu ryby i śliny ptaka (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Mając ten łańcuch Asowie zaproponowali Fenrirowi „trzecią rundę”.
obraz nr 2 - Tyr i Fenrir ## 2
Fenrir przeczuwał że Asowie knują jakiś podstęp i że łancuch może być zaczarowany, więc początkowo odmówił, ale Asowie wyjaśnili że jeśli nie rozerwie tak cienkiego łańcucha, to znaczy że wcale nie jest on tak silny jak się wydawało, a co za tym idzie niegroźny, więc dlaczego nie mieliby go wtedy rozwiązać. Fenrir zgodził się, ale by mieć pewność że w przypadku niemożności uwolnienia się Asowie go rozwiążą, zażądał aby jeden z nich włożył rękę w jego paszczę. Oczywiście Asowie nie mieli najmniejszego zamiaru go rozwiązywać, więc nikt nie kwapił się do spełnienia jego prośby. Wówczas Tyr, który nie znał uczucia lęku wystąpił naprzód i zawołał: „Wilku Fenrirze, ja się nie lękam. Patrz, oto kładę moją dłoń między twoje zęby. A teraz pozwól, aby Asowie umocowali na tobie łańcuch.” Tak też się stało. Oczywiście Fenrir nie był w stanie rozerwać magicznego łańcucha, bo im mocniej na niego napierał, tym mocniej się on zaciskał. Wówczas, widząc że go oszukano, a łańcuch rzeczywiście jest przesycony magią, Fenrir odgryzł Tyrowi rękę.
Cytat: ciekawostka
Ponoć żona Hymira (babcia Tyra) miała być przerażającą poczwarą o dziewięciuset głowach (musiała mieć ciekawy wygląd) zaś jej córka – matka Tyra była piękną i miłą złotowłosą dziewczyną. Jak widać Wikingowie w swoich mitach nie dbali zbytnio o takie szczegóły jak dziedziczenie cech po rodzicach. Innym przykładem tego typu „nieścisłości genetycznej” może być związek Lokiego z Angrbodą. On miał być pięknym młodzieńcem, ona – uroczą olbrzymką, a jakie dziwne mieli dzieci to już dobrze wiemy. %%
Inny mit w którym występuje Tyr,  jest mit o wyprawie Thora i Tyra do Hymira – dziadka Tyra. Wprawdzie Tyr odgrywa tam mało istotną rolę, ale gdzieżby opisać ten mit jak nie tu? Zdarzyło się bowiem, że na jednej z uczt jakie urządzano często w Asgardzie, gościł u Asów Agir (zwany też Aegirem) – olbrzym, i jednocześnie bóg oceanów o zielonych włosach i siwej brodzie, który mieszkał na Kattegacie, wyspie gdzie przyjmowano potopionych żeglarzy równie serdecznie jak poległych wojowników w Walhalli (jak widać, śmierć w boju nie była jedynym sposobem na niezłe życie pośmiertne).  Agir dość często bywał na ucztach u Asów i w czasie jednej z nich Thor zauważył że wypadałoby, aby kiedyś Agir zaprosił ich. Agir wykręcił się jednak mówiąc że nie ma wystarczająco dużego kotła, aby uwarzyć piwa czy miodu wystarczająco dużo dla Asów, a dla lubiącego pić Thora w szczególności. Oświadczył jednak że już teraz ich wszystkich zaprasza, jeśli tylko przyniosą mu odpowiednio duży kocioł. Wówczas Tyr oznajmił, iż jego dziadek – Hymir, (ojciec jego matki) ma w swoim zamku wiele kotłów i na pewno znajdzie się tam wystarczająco duży aby Agir mógł ich ugościć. Thor natychmiast zawołał że uda się tam i zdobędzie kocioł. Aby jednak nie doszło do żadnych starć pomiędzy Hymirem a Thorem, z którego ręki zginęło tak wielu olbrzymów, Tyr zaproponował że pojedzie z nim, bo jako wnuk Hymira będzie tam mile widziany. Obaj Asowie udali się więc do Hymira.
Cytat: ciekawostka
Imieniem Tyra nazwała swoją kapelę grupa Farerów (mieszkańców Wysp Owczych). Zespół Tyr gra muzykę wiking-folk metalową z tekstami w języku farerskim (oraz czasem angielskim), a normalny wokal (nie growl’owy, ani wrzaskliwo-piskliwy) sprawia że nawet osobom nie słuchającym metalu zespól ten może się spodobać. %%
Choć gospodarz nie ucieszył się zbytnio na wieść że Thor złożył mu wizytę, to jednak obecność jego walecznego wnuka złagodziła jego gniew i przyjął Asów w gościnę. Następnego dnia Hymir udał się na ryby (a raczej na wieloryby, bo olbrzym nie zadowoli się byle rybką), zaś Thor poprosił o zgodę na towarzyszenie mu. Hymir zgodził się, acz niechętnie bowiem wątpił by Thor wytrzymał długo na pełnym morzu. Jak się później okazało Thor wcale nie obawiał się bezmiaru wód i nawet gdy Hymir oznajmił że powinni już się zatrzymać na połów, Thor wiosłował dalej, bo marzył o złowieniu morskiego potwora. W pewnym momencie Hymir przestrzegł że powinni wracać bo znajdują się w części oceanu gdzie przebywa wąż Midgardu. Jak tylko Thor to usłyszał zatrzymał łódź, ale nie po to by zawrócić, lecz po to by rozpocząć połów.
obraz nr 3 ##
Założył przynętę na hak i rzucił na dno morza. Zgodnie z jego oczekiwaniami Jörmungand chwycił przynętę, a Thor zaczął się z nim mocować. Gdy potworna głowa węża wyłoniła się z pod wody Hymir tak się przestraszył że odciął linę a Jörmungand poszedł z powrotem na dno. Thor tak się wkurzył, że walnął Hymira tak, że ten wyleciał z łodzi. Ale po chwili był już znów na pokładzie. Mimo tych wyczynów na łodzi, po powrocie Hymir nadal nie chciał uznać Thora za potężniejszego od siebie, więc zaproponował mu że da mu ów wielki kocioł po który przyszli tu z Tyrem, jeśli Thor rozbije jego puchar. Na próżno Thor walił nim w ściany i kolumny, puchar rozbijał wszystko, a sam pozostawał nietknięty i wydawało się że Asowie odejdą z kwitkiem. Wtedy matka Tyra szepnęła Thorowi by rzucił pucharem w głowę Hymira, gdyż jest ona twardsza od każdej ściany, muru czy pucharu. Thor posłuchał rady i rzucił pucharem w głowę olbrzyma. Puchar rozleciał się na kawałki, a na głowie Hymira nie było nawet śladu. Hymir musiał w końcu uznać wyższość Asów i podarował im ów wielki kocioł. Thor założył sobie kocioł na głowę niczym hełm i wspólnie z Tyrem wrócili do Asgardu, gdzie wręczyli go Agirowi. Władca mórz nie mógł już się wykręcać i zaprosił Asów na ucztę. Od tej pory często odbywały się uczty u Agira. To właśnie w czasie jednej z nich Loki zaczął wymyślać Asom, czym po śmierci Baldra ostatecznie przelał czarę goryczy jaką żywili do niego Asowie.

19
Artykuły / Odp: Walkirie
« dnia: 26.05.2009, 00:09:37 »
A ja słyszałem nawet że jeśli Walkiria "prześpi się" ze śmiertelnikiem to sama staje się śmiertelną kobietą. Ale nie wiem czy Einherjar można zaliczyć do śmiertelników. :)

20
Wikingowie / Odp: Położenie Winlandii
« dnia: 25.05.2009, 20:11:52 »
Hmm... Hiszpanie? A Grypa Hiszpanka czemu miała taką nazwę? ;P (Żartuję rzecz jasna. Wiem że Hiszpanka była na świecie długo po okresie Hiszpańskich kolonizacji.)

Strony: [1] 2 3 4

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem