Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - RybkaSandra

Strony: [1]
1
Biografie / Tezeusz
« dnia: 30.05.2008, 10:27:04 »
     Był to najpewniej jeden z najsławniejszych Ateńczyków, aczkolwiek był innego pochodzenia. Jego ojcem był Ajgeus, który Attykę zajął siłą, zaś jego matka to królewna Trojzeny- Ajtra. Ajgeus pozostawił ją ciężarną, lecz nim to uczynił zakopał pod ogromnym głazem miecz i sandały, poczym powiedział, jej, że kiedy syn dorośnie i będzie na tyle silny, ma podnieść głaz i zabrać te rzeczy.

     Tezeusz chował się dobrze, spotkał nawet pewnego razu Heraklesa, który przejazdem zatrzymał się w Trojzanie. Siłacz pogładził chłopca i przepowiedział mu wspaniałą przyszłość. Od tego czasu malec chciał być taki jak Herakles. Gdy dorósł matka zaprowadziła go by spróbował podnieść głaz. Ten uczynił to z łatwością.

     Chłopak zabrał ekwipunek i ruszył do ojca, do Aten. Po drodze walczył z licznymi zbójcami. Pokonał na przykład Skirona czy Sinnisa, zwyrodnialców, z których jeden zrzucał ludzi ze skały, a drugi przywiązywał ludzi do pochylonych, naprężonych drzew, by te rozdarły ciało nieszczęśnika. Innym razem uwolnił świat od Prokreustesa, który zapraszał ludzi do siebie w gościnę, a następnie kładł ich do łóżka. Poczym ,w zależności czy łóżko był za duże czy za krótkie, ucinał im lub wydłużał kości. Niemiły był jego przyjazd do domu ojca. Gdy przechodził koło nowobudującej się świątyni Appolina, robotnicy pomylili go z niewiastą i zaczęli czynić mu uwagi.

     A w tym czasie Ateny przechodziły kryzys, stary Ajgeus ze wszystkim stron był szargany przez nieprzyjaciół. Jak musiała być radość, gdy po sandałach i mieczu poznał syna. Jak to zwykle bywa, młody musi się wkupić do społeczeństwa. Nie było inaczej z Tezeuszem. By zyskać przychylność ludzi wyprawił się na ogromnego byka ,który grasował nie daleko Maratonu. Sprowadził go potem do miasta i złożył w ofierze Appolinowi. Ludzie jednak nie byli w stanie się cieszyć. Właśnie wtedy przyszło coroczne żądanie od króla kreteńskiego Minosa, siedmiu chłopaków i siedem dziewcząt , którzy mieli być zjedzeni przez Minotaura. Tezeusz postanowił, że to on pojedzie i zabije potwora o byczej głowie.

     Dostał od ojca czerwony i czarny żagiel. Gdyby mu się udało miałby wywiesić czerwony, jeżeli natomiast zginie, majtokie mieli wywiesić czarny. Gdy przybył na Kretę, nie spotkał się z życzliwością, jedynie zdołał zauroczyć córkę króla Ariadnę. Ta miłość go właśnie ocaliła. Monstrum mieszkało w domu zwanym labiryntem, wybudowanym przez genialnego Dedala. Było tam wiele pokoi, korytarzy i temu podobnych. Ariadna, by ocalić młodzieńca dała mu kłębek nici. Ateńczyk miał przywiązać jeden koniec u wyjścia, i iść na walkę rozwijając sznurek. Gdy pokona Minotaura miałby dzięki temu wrócić do wyjścia. Tak też uczynił.

     Po zabiciu syna Minosa, Tezeusz wraz z ukochaną Ariadną wsiadł na okręt i odpłynął. Byli bardzo kochającą się parą. Jednak okazało się ,ze nie do końca. Bowiem pewnej nocy, po przycumowaniu do wyspy Naksos, Tezeusz kazał ją wynieść i zostawić.

     Ajgeus nie miał już dobrego wzroku. Jednak cały czas spoglądał w stronę morza, i pytał się przechodniów, czy nie widzą statku Tezeusza. W końcu usłyszał znaczące :'TAK!' jednak na statku był żagiel czarny, czyżby młodzian już nie żył? Nie, po prostu zapomniał zmienić flagi. Tak więc, w skutek niedopatrzenia, stary król rzucił się w otchłań morską.

     Tezeuszowi udało się osiągnąć bardzo wiele. Przede wszystkim wpłynął na zjednoczenie wielkich rodów i gmin attyckich w jedno państwo-miasto ze stolicą w Atenach. Zniósł również urząd króla na rzecz republiki. Potem ruszył z wojskiem nad Morze Czarne, by walczyć z Amazonkami. Nie było to zbyt dobre posunięcie, ponieważ wplatało to Ateny w długotrwałą wojnę. Ponadto z porwaną amazońską królową Hipolita. Niestety ta zmarła.

     Tak więc Tezeusz miał już syna Hipolita, ale zapragnął nowej żony. Jego sympatię zyskała Fedra, córka króla Minosa. Jako król Aten musiał często wyjeżdżać. Zdarzyło się raz ,że kolejna wyprawa bardzo się przeciągnęła. I to na tak długo, że Fedra postanowiła ponownie wyjść za mąż ,gdyż uważała, ze Tezeusz gdzieś już zginął. Jej wybór padł na... Hipolita. Tymczasem wrócił król. Zaskoczona Fedra oskarżyła młodego, że chciał ja uwieść. W gniewie, Tezeusz, prosił Posejdona o wykonanie zemsty. I stało się. Hipolit uciekł z zamku, wsiadł na rydwan, poczym rozbił się o skały. Na wieść o tym Fedra powiesiła się.

     Mając lat 50 Tezeusz popełnił największy błąd. Pojechał do Sparty, poczym porwał małą Helenę, którą chciał wychować sobie na żonę. Naraziło to Ateny na wielką wojnę. Zgromadzenie ateńskie skazało wielkiego wodza na wygnanie. Kresu miał doczekać na wyspie Skyros. Tam też przechodząc koło urwiska poślizgnął się i spadł w przepaść.


Informacje pochodzą ze strony: nutria14.webpark.pl

2
Mitologia / Postać: Prometeusz
« dnia: 30.05.2008, 10:18:01 »
     Prometeusz był jednym z tytanów greckich. Ukradł on ogień i dał ludziom. Bogowie zemścili się za to na ludziach i zesłali im w beczce pandory nieszczęście, choroby i nędzę. Prometeusz widząc to postanowił zrobić bogom na złość. W tym celu zabił wołu i podzielił go na dwie części: osobno złożył mięso i owinął je w skórę, oddzielnie zaś kości, nakrył je tłuszczem i kazał wybierać Zeusowi, którą część ludzie mają składać bogom. Zeus wybrał drugą część, myśląc że pod tłuszczem jest najlepsze mięso. Odtąd tylko tę część ludzie składali bogom w ofierze. Rozgniewało to Zeusa i kazał przykuć Prometeusza do skał Kaukazu. Codziennie sęp wyjadał mu wątrobę, która wciąż odrastała. Prometeusz stał się symbolem człowieka cierpiącego z miłości do ludzi, człowieka zbuntowanego przeciwko bogom. To od jego imienia powstało określenie prometeizmu - postawy buntu przeciwko bogom, naturze w imię miłości do ludzi.

3
Mitologia / Odp: Nemezis
« dnia: 28.05.2008, 14:49:14 »
Nie, zapomniałam napisać, że informacje pochodzą z książki J. Parandowskiego.

4
Mitologia / Nemezis
« dnia: 27.05.2008, 16:04:25 »
obraz nr 1 ##
     To jedna z najstarszych personifikacji w mitologi greckiej. Imię jej pochodzi od słowa nemein - udzielać. Była ona więc siłą boską, która udziela człowiekowi jego doli, czuwa, żeby nie wyszedł z granic swego losu, nie sięgnął po większy po większy udział szczęścia. Można je po polsku nazwać Dola, co znaczy to samo, i Wyspiański mówi nieraz o Doli jako o bóstwie.
     Grecka mądrość nakazywała umiarkowanie w słowach, czynach i pragnieniach. ''Nic nadto'' - brzmiała jedna ze złotych myśli siedmiu mędrców greckich. Kto się wynosi ponad innych, dufny w swe siły i powodzenie - tym samym urąga bóstwu i prędzej czy później spadnie nań kara. Przykładów tego jest sporo w bajecznych opowiadaniach, a nie brak ich i w historii. Dość wspomnień króla Polikratesa z Samos lub Krezusa - obaj po dniach szczęścia i dobrobytu skończyli nędzną śmiercią.
     Nemezis była mścicielką zbrodni, a zwłaszcza prześladowała tych, co dopuścili się pohańbienia grobów. W życiu codziennym obawiano się jej bardzo. Kto chciał odwrócić od siebie złe spojrzenie zawistnej bogini, spluwał trzykrotnie.
     Najsławniejsza jej świątynia stała w Ramnus, małej miejscowości na wybrzeżu Attyki, niedaleko Maratonu. Obchodzono tam święta doroczne, połączone z zawodami atletów i przedstawieniami teatralnymi. W tej świątyni znajdował się posą Nemezis, który podobno wykonał Fidiasz. Wysoki na kilka metrów, był cały z jednego kawału paryskiego marmuru, a przestawiał boginię w pozycji stojącej z gałęzią jabłoni w lewej i z czarą w prawej ręce. Dziwne były losy tego posągu. Persowie , wyruszając na podbób Grecji wieźli ogromny złom piękny, białego marmuru, aby zeń wykuć pomnik zwycięstwa. Stało się jednak inaczej. Po klęsce, zadanej Persom pod Maratonem, znaleźli Ateńczycy ów marmur, a dowiedziawszy się o jego przeznaczeniu, oddali go rzeźbiarzom. W pobliżu Maratonu, w Ramnus, patrzącym na morze, które dzieli i łączy Azję i Europę - stanął ów monument, posąg bogini karzącej zuchwałość, dla Aten jako pomnik zwycięstwa, dla Persów pamiątka hańby.

Informacje pochodzą z książki Jana Parandowskiego - "Mitologia"

5
Biografie / Odp: Mojry
« dnia: 26.05.2008, 22:55:57 »
Tak masz rację. :P Będę pisała opowiadania zaszyfrowane liczbami. :D

6
Biografie / Odp: Mojry
« dnia: 26.05.2008, 22:34:58 »
Nie wiem czy pisanie przeze mnie jakiś artykułów to dobry pomysł... Nie jestem za dobra z polskiego, wolę liczyć niż układać zdania. :P

7
Biografie / Odp: Mojry
« dnia: 26.05.2008, 22:21:47 »
Ale może inni będą potrzebować tych informacji, a nie będą mieli dostępu do tej książki. Zresztą tego już nie jest dużo.

8
Biografie / Odp: Mojry
« dnia: 26.05.2008, 19:27:49 »
Ja jutro napiszę bardzo dużo artykułów, bo na moim komputerze nie mam polskich znaków. Mam je tylko wklejone do notatnika i muszę je ciągle kopiować i wklejać, zajmuje mi to naprawdę dużo czasu. :(

9
Biografie / Mojry
« dnia: 26.05.2008, 19:20:49 »
obraz nr 1 ##
     Grecy wierzyli, że ponad światem bogów istnieje Przeznaczenie, któremu cały Olimp musi ulegać. Nawet bogowie nie potrafią człowieka wybawić od śmierci wbrew woli przeznaczenia. Lecz mitologia grecka jest jednym splotem cudów, nie dziw się więc, że i w tej mierze bywają wyjątki i że bogowie zwycięsko opierają się przeznaczeniu, któremu powinni być bezwzględnie posłuszni. Te wierzenia, z początku dość niejasne, ukształtowały się w podaniu o trzech Mojrach.
     Mojry są córkami nocy i nazywają się: Kloto, Lachezis, Atropos. One to przędą nić żywota ludzkiego, którą w końcu najstarsza z nich, nieubłagana Atropos, przecina w godzinę śmierci. Platon wyobrażał je sobie jako potęgi wyższego początku świata: siedzą w niebie, na tronie, w białych szatach, z wieńcami na głowach, zajęte pracą przędzenia przy dźwiękach harmonii sfer.
     Od nich zależało życie ludzkie: wzywano je przy urodzeniu dziecka, państwo młodzi składali im ofiarę w dzień ślubu, jeźdźcy czynili im obiaty przed wyścigami. Widziano w nich strażniczki ładu panującego we wszechświecie i w stosunkach ziemskich. Miały swoje ołtarze i świątynie, w ofierze dawano im owoce, wodę zmieszaną z miodem i kwiaty - jak bóstwom ziemi. Rzadko natomiast spotykamy ich posągi. Wyobrażano je w sztuce jako niewiasty poważne, z kądzielą w ręce, z wagą albo zwojem papirusu, na którym piszą nieomylne słowa przeznaczenia.
     Surowe te prząśniczki przetrwały starożytność i w nie zmienionej postaci, pod tym samym imieniem, żyją do dziś w wyobraźni ludu grackiego. Owszem, czego nam nie dopowiedzieli o nich pisarze starożytni, to odnajdziemy w żywej tradycji chłopów współczesnej Hellady. Grecy dzisiejsi opowiadają, że Mojry, stare, pomarszczone kobiety, zawsze czarno ubrane, przebywają wśród wierchów Olimpu, albo też kryją się w tajemniczych jaskiniach. W trzecią noc po urodzeniu się dziecka przychodzą do domu, stają nad kołyską i wypowiadają los, jaki będzie rządził życiem nowego człowieka. Czasem, na znak swej bytności, zostawiają na jego czole znamię. Chcąc je dobrze usposobić, trzeba im złożć ofiarę: kładzie się przy noworodku wino, trzy kromki chleba, ciastka i pieniądze. Jeśli Mojry to wezmą, to znak, że dziecko będzie szczęśliwe. Raz matka obudziła się w chwili, gdy do pokoju weszły Mojry, i posłyszała, jak jej córeczce hojnie wróżyły. Pierwsza dała jej piękność anielską, druga powiedziała, że gdy się dziewczę zaśmieje, dwie róże pachnące spadać będą z jej policzków, a trzecia, że gdy zapłacze, z oczu jej będą się sypać perły. Ale nie trzeba Mojr ani podpatrywać, ani podsłuchiwać, gdyż osoby boskie lubią wchodzić i wychodzić potajemnie. Najlepiej dziecko położyć w pustym pokoju i tylko drzwi zostawić otwarte: czasem bowiem Mojry zmieniają swą postać i zjawiają się jako czarny kot. Dziewczęta posyłają niańki, aby w grocie poświęconej Mojrom zostawiły w ich imieniu ciastka i miód: boginie, zjednane darem, sprawią, że dziewczyna prędko wyjdzie za mąż i będzie szczęśliwa w małżeństwie.
     Taka jest wiara w odwieczne Mojry w dzisiejszej Grecji.

Informajce pochodzą z książki Jana Parandowskiego - ''Mitoloia''

10
Mitologia / Hypnos
« dnia: 26.05.2008, 15:56:09 »
obraz nr 1 ##
Hypnos, syn nocy, bliźni brat boga śmierci, jako pan snu ma władzę nad ludźmi i nad bogami: jedni i drudzy muszą mu ulec, gdy zleci nad nimi i rozsieje senne znużenie.
     Sen mieszka na ostatnich krańcach zachodu, dokąd nigdy nie docierają promienie świtu. Nad całą okolicą wznoszą się gęste mgły. Wielkiego milczenia nie przerywa żaden zwierz swym głosem ani ptak szelestem skrzydeł. Tylko cichy szmer Rzeki Zapomnienia szepcze usypiającą pieśń. Tam właśnie jest jaskinia, w której mieszka Hypnos. Przed wejściem do pieczary kwitną maki i niezliczone zioła, z których soku noc wyciska uśpienie. Nie ma tam drzwi, aby skrzypieniem snu nie płoszyły, nikt nie pilnuje samotnego domu. Pośrodku groty stoi hebanowe łoże, pokryte najbardziej miękkim puchem. Na nim śpi bożek snu, Hypnos. Dookoła niego leżą senne marzenia, naśladujące rozmaite kształty, i jest ich tyle, ile ziarn piasku na wybrzeżu morskim.
     Hypnos pojawia się w sztuce jako młodzieniec łagodnie uśmiechnięty; zwykle w ręku trzyma kwiaty maku, czasem zaś ma skrzydła u ramion lub u kapelusza jak Hermes.

Informacje pochodzą z książki Jana Parandowskiego - "Mitologia"

11
Biografie / Hymen
« dnia: 26.05.2008, 14:49:41 »
obraz nr 1 ##
     Hymen, jak go często zwano, Hymenajos, nie urodził się bogiem, lecz był najpierw człowiekiem, a dopiero po śmierci wdziędzność Ateńczyków otoczyła jego pamięć czcią boską. Zdarzyło się bowiem pewnego razu, że rozbójnicy porwali kilka dziewcząt ateńskich. W całym mieście panowała okrutna żałoba, gdyż panny miały właśnie wyjść za mąż i wszystko już przygotowano do uroczystości ślubnych. Ale jak nagle znikły, tak niespodziewanie wróciły, a przywiódł je właśnie ów Hymenajos, szlachetny i dzielny młodzieniec, który je wyratował z rąk korasrzy. Wśród powszechnej radości odbyły się wesela tych panien. Ateny trzęsły się od okrzyków: ''O Hymen, o Hymenaje!'' Odtąd zawsze tym wołaniem odprowadzano do domu nowożeńców.
     Hymena przedstawiają jako piękne, długowłose pacholę o kształtach miękkich, delikatnych, niemal kobiecych. W ręce trzyma pochodnię, wieniec lub berło.

Informacje pochodzą z książki Jana Parandowskiego - "Mitologia"

12
Biografie / Eirene
« dnia: 26.05.2008, 13:43:58 »
obraz nr 1 ##
     Były trzy hory, córki Zeusa i Temidy: Eunomia - praworządność, Dike - sprawiedliwość i Eirene - pokój. Ta ostatnia była szczególnie czczona w Atenach, gdzie Kimon wystawił jej ołtarz, a później obchodzono jej święto w szesnastym dniu miesiąca Hekatombajon, czyli z początkiem sierpnia, bardzo uroczyście i z wielu ofiarami. Spełniano je koło posągu bogini, który był dziełem rzeźbiarstwa ateńskiego Kefisodusa, ojca Praksytelesa. Artysta przedstawił ją w postaci dojrzałej kobiety trzymającej na ręku roześmiane dziecko - bożka bogactwa, Plutosa; była to ilustracja do słów Pindara, który w jednej ze swoich ód nazywa Eirene ''matką bogactwa i czarów wiosny''. Jej imieniem ozdobił Arystofanes jedną ze swoich najpiękniejszych komedii, poświęconą pochwale pokoju. Eirene, w zmienionej wymowie, trwa do dziś i imieniu Ireny.
     Rzymianie przejęli ją od Greków i czczili pod łacińską nazwą Pax. Pierwszy Cezar poświęcił jej w Rzymie ołtarz, jego następca, August, szczególnie otoczył ją czcią, a zbudowany przez niego ołtarz, Ara Pacis, zachowany w licznych fragmentach, należał do najpiękniejszych pomników na Polu Marsowym. Cesarz Wespazjan wzniósł jej świątynię, słynne Templum Pacis, gdzie uczeni odbywali zebrania naukowe, jakby pod skrzydłami pokoju. Na medalach i monetach rzymskich bogini Pax pojawia się z rogiem obfitości i różdżką oliwną.

Informacje pochodzą z książki Jana Parandowskiego - "Mitologia"

13
Prywata / Odp: ONN :: Olympus News Network
« dnia: 26.05.2008, 10:23:19 »
Fajne są te wiadomości. :D

14
Mity / Odp: Demeter i Kora
« dnia: 26.05.2008, 10:15:46 »
Znam ten mit. :) Bardzo fajny. :P Zgadzam się z Yukyla, dzięki takim mitom strona jest ciekawsza. :)

Strony: [1]

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem