Offtopic > Gry

Dragon Throne: Bitwa o Czerwone Klify

(1/1)

parszywek:
Dragon Throne: Battle of Red Cliffs to strategia czasu rzeczywistego z rozbudowanymi elementami ekonomicznymi, przypominająca produkcję firmy Eidos - Three Kingdoms: Fate of the Dragon. Akcja przenosi nas do starożytnego Imperium Chińskiego, w czasy panowania dynastii Han, kiedy to długotrwała wojna podzieliła państwo na trzy księstwa - Shu, Wei i Wu, rządzone przez trzech przywódców Liu Bei, Cao Cao i Sun Quan.
Gra ta odróżnia od wielu innych gier występuje w niej dwupoziomowa rozgrywka. Najpierw trzeba zachować równowagę, w swoim mieście, potem w innych miastach i „na prowincjach”.
W tej grze najpierw dbasz o rozwój ekonomiczny swego miasta, gdy już je rozbudujesz tworzysz powoli armie chronisz miastko przed najeźdźcami a dopiero potem wyruszasz na podbój innych miast i przechwytywanie prowincji. Jednak, mimo wszystko, Dragon Throne jest grą, w której największą rolę odgrywa ekonomia. Jeżeli jesteś silny gospodarczo, masz rozwinięte technologie, to bardzo łatwo pokonasz nawet większe i silniejsze militarnie państwa od Twojego. Ta gra nie jest klonem WarCrafta – tutaj musisz dbać przede wszystkim o rozwój Twych posiadłości, inaczej długo nie pograsz. Najpierw rozwój, potem wojna – jest to główna zasada tej gry.

Kalontas:

--- Cytat: parszywek w 28.07.2008, 12:44:33 ---Ta gra nie jest klonem Warcrafta – tutaj musisz dbać przede wszystkim o rozwój Twych posiadłości, inaczej długo nie pograsz. Najpierw rozwój, potem wojna – jest to główna zasada tej gry.

--- Koniec cytatu ---

Bo jest klonem Age of Empires 2. Nie mogłem się oprzeć temu wrażeniu grając w demo. Co jeszcze ciekawsze, jest bardzo przewidywalna. Wystarczyło zapisać save jako "Cao Cao" żeby dostać dostęp do bohaterów przeciwnej strony... A zasada "najpierw rozwój, potem wojna" tyczy się chyba większości współczesnych strategii i nie ma w tym nic niezwykłego.

Mimo, że lubię klimaty Dalekiego Wschodu ogólne wykonanie jest mało innowacyjne i wciągające - ledwie 3+/6 ode mnie.

Skjold:
Ja grałem ( i do dziś posiadam ) pełną wersję tej gry. O ile wspomniane wyżej AoE miało czasem sytuacje wymagające szybkiej reakcji o tyle tutaj wszystko ma ślimacze tempo - nawet na najwyższej możliwej prędkości gry.
Zgadza się - zasada pierwszeństwa w gospodarce jest obecna prawie wszędzie - a co ciekawe to właśnie większość gier NIE wyznających tej zasady staje się hitami - Warhammer 40k, Medieval Total War ( tam ekonomia sprowadza się do ustalenia kolejki budowania ) czy Company of Heroes, to tylko niektóre z nich.
Dla mnie jest to najwyżej 2+, można w końcu zagrać w dużo lepszego Shoguna czy Takedę - co prawda Japonia, ale klimat ten sam.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej