Offtopic > Offtopic

Terry Pratchett "Piramidy"

(1/2) > >>

Lodowax:
Można to uznać za nieco ekscentryczne podejście do tematu, ale nie można przecież być cały czas uwięzionym w schemacie. :) Otóż ta książka nie przedstawia być może starożytnego, czy nawet jakiegokolwiek Egiptu, ale świat, a raczej państewko w niej jest do niego zadziwiająco podobne. A mianowicie opowiada o mężczyźnie - Teppicu - następcy trony małego państewka, zwanego Djelibeybi, którego kolejni władcy na najżyźniejszych ziemiach budowali piramidy. I tak właśnie szał budowy piramid doprowadza do kilku - nawet nie drobnych - wydarzeń, które na zawsze zmieniają losy kraju. Nawiązuje również do mitologii starożytnego Egiptu, oraz pokazuje karykaturę władzy kapłanów w tamtych czasach. Książka wg mnie jak najbardziej warta uwagi, a poza tym zawierająca potężną dawkę wyszukanego humoru. :D

Kalontas:
Nie za bardzo osobiście lubię humor Pratchetta... Po prostu zbyt frywolnie podchodzi do niektórych spraw, które ja wolałbym zostawić "na poważne". Nie czytałem tej książki, ale nie zamierzam, znając Pratchetta.

Petros:
Nie czytałem ani jednej książki tego autora, więc nie będę oceniał.

Lodowax:
Zgadzam się, że Pratchett raczej nie jest zbyt poważny, ale jak dla mnie to przemawia na plus. Przecież nam wszystkim potrzeba karykatury współczesnego świata. Można nawet powiedzieć, że Świat Dysku jest połączeniem wszystkich epok historycznych. Więc trudno się dziwić, że to jest naprawdę zabawne. :)

KazuaR:
Hmm, nie ma tam Niewidzialnego Uniwersytetu? Zresztą mniejsza o, i tak przeczytam. :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej