Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Magia  (Przeczytany 9025 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yukyla

  • Piękniejsza od She
  • Kwestor
  • *****
  • Wiadomości: 180
  • Punkty wiedzy 9
  • Płeć: Kobieta
Magia
« dnia: 13.11.2008, 10:59:19 »
Jak wygląda „magia” w praktyce?

Wyobraźmy sobie sytuację następującą – potężny kapłan Tzula, boga psów (którego ulubionym zajęciem było regularne tarzanie się w cuchnącej padlinie…), Ach B’alam (Penis Jaguara) postanawia za pomocą mocy magii zemścić się na nędznym skrybie Mon Chich (Słodki Króliczek) – powód jest prosty – na skutek niekompetencji, a może małpiej złośliwości wspomnianego skryby do rąk naszego kapłana trafiła niedbale przepisana księga dotycząca obserwacji słońca – na jej podstawie kapłan przewidział zaćmienie słońca, które jednak niestety bezczelnie się spóźniło, co naraziło naszego kapłana na cierpkie uwagi ze strony Władcy i zaowocowało odebraniem mu połowy przydziału kukurydzy…W tej sytuacji kapłan postanawia zniszczyć domostwo skryby i pogrzebać go pod jego zgliszczami…

Siada na pagórku, z którego widać owo domostwo i knuje – dom jest z kamienia, bo skryba łajdak i wkradł się w łaski Władcy… (materia nieożywiona – poziom trudności +5…) Dom jest niestety długi jak kilka czółen…(duża objętość celu – poziom trudności + 15…) Niby ma się rozpaść (efekt jednorazowy…), ale byłoby dobrze gdyby rozpadł się skutecznie… Ma rozpaść się każdy kamień, każda belka, wiązania stropowe itd. (a więc niestety decydujemy się na efekt trwały…+10 do poziomu trudności…) 25+5+15+10= 55…

Hm… no tak… Kapłan ma wole 4 i Zaklęcia 2… A zatem sięga po woreczek z pewnymi grzybkami, które sprowadził mu z dalekich stron pewien znajomy kupiec (i dostał za nie 1,5 niewolnicy tzn. niewolnicę dorosłą i taka jeszcze małą…) Grzybki są dobre… (Kapłan testuje Wolę i niestety zdaje test…co za pech… trening czyni mistrza – umysł nawykły nie do takich specjałów poddaje się opornie wpływowi grzybków – tylko – 15 do testu magii…) ale, ale – jest jeszcze szansa – kapłan wyciąga swój ulubiony ekscentryk do upuszczania krwi w kształcie małpki i podnosząc spódnicę męską, (zwaną ex) recytuje rytualne frazy i nacina sobie (za przeproszeniem) przyrodzenie… Krew skapnie na podstawiona szmatkę, która zostanie spalona, by owa krew dotarła do bogów… (-20 do poziomu trudności :)) 55-15=40…40-20=20…Ale ponieważ minimalny poziom trudności wynosi 25 zamiast 20 jest 25 :)

Teraz z lekka oszołomiony i dyszący żądzą mordu kapłan zbiera swą moc, skupia się, by w nagłym rozbłysku woli sprawić, by dom znienawidzonego rywala zadrżał w posadach, by rozpękł się każdy kamień, by zawaliła się każda belka… (gracz prowadzący kapłana bierze 6 kości k10, z których zostawi 4 i po namyśle kość k6, czyli kość mocy, rzuca i… rzuciłem sobie i wypada mi na k10 – 7, 7, 5, 5, 4, 2… a na k6 4… Zostawiamy 7, 7, 5, 5 -  razem 24… do tego 4, które wyszły na k6….phi…razem 28…) Dom skryby rozpada się w pył!!! Kamienie pękają i wala się, podobnie belki i wiązania stropowe…

Przebywający akurat w pałacu Władcy skryba szlocha – Władca z uśmiechem stwierdza, że zostaną mu przydzieleni robotnicy do odbudowy domostwa… Dostanie też połowę przydziału kukurydzy pewnej osoby… W tym czasie triumfujący kapłan ma mówiąc językiem mechaniki -2 kości, ale jest szczęśliwy. Zasadniczo jego Zręczność i Budowa wynoszą 0 więc leży i odpoczywa – załóżmy przez 3 godzinki… Dochodzi do siebie akurat wtedy gdy w swym palankinie wraca do domu nasz rzekomo martwy skryba…

Kapłan ustala, że spopieli go ogniem z niebios… Cel jest zdecydowanie ożywiony, wielkości człowieka a jednorazowe osmalenie powinno go wyeliminować w miarę skutecznie… A zatem 25+10+10+5=50… Grzybki można zachować na lepszą okazję… A zatem wzmożona koncentracja (wyobrażamy sobie płonący palankin… :)), rytualne frazy i kolejne bolesne nacięcia…(razem -25 do testu..he,he…)… Rzucamy sobie NADAL (to test magii) 6 kośćmi zostawiając 4… Tym razem szkoda kości mocy… Wychodzi 8, 8, 6, 5, 5, 4… Zostawiamy 8, 8, 6, 5… Razem 27… Uśmiech Palankin staje w płomieniach (obrażenia jakieś tam np. 5z3 – wychodzi 10, 9, 2, 1, 1… Zostawiamy 10, 9, 2… dorzucamy Uśmiech  ojej następna 10-tka… dorzucamy :) jeszcze 4 :) - czyli razem 35 punktów obrażeń… nieźle biorąc pod uwagę, że skryba ma ich 40… ojej czyżby nieprzytomny i z oparzeniami 3 stopnia walił się dymiąc na ziemie? Ewidentnie gniew bogów… Uśmiech MG powinien ustalić trwałe obrażenia… Zakłada, że jest 50% szansy na np. utratę wzroku… Ojej wyszło 94… Czyżby oczka się ścięły od ciepełka? :) Jest wspaniale (kapłan ma znów -2 kości…)

Asystujący skrybie chan – 15 letni niewolnik gdzieś spod Lacanha, czy innej dziury się rozgląda…Tragarze naturalnie uciekają w panice…Ma Zmysły 4 i Wypatrywanie 2, a kapłan nie jest wybornym przepatrywaczem – poziom trudności dostrzeżenia jego imponującej sylwetki wynosi załóżmy Zręczność * 5 czyli po ludzku mówiąc 10… Chan dostrzega podejrzanego ktosia na wzgórzu, biegnie ku niemu – ktoś nie bardzo ucieka bo ledwie łazi… Coś tam bełkoce… Cios maczugi rozwiązuje problem… Chan jest silnym młodzieńcem (Budowa 3), który nieraz machał tym narzędziem mordu (Walka Maczugą 2) Sobie rzucamy… Ojej… 10, 9, 7, 5, 1, 1… No zostawiamy 10, 9, 7… co daje 26…. i dorzut …4….razem 30. Zdrowie kapłana to 40…Ojej traci 3 kości… Hm…zaraz, przecież był już na -2… Hm…MG rozwiązuje ten problem testując Budowę – ustala, że kapłan ma prawo do rzutu 1 kością i litościwie ustala poziom trudności na standardowe 15 (a co nie wolno mu?)…Na k10 wypada 8, no ale może kapłan użyje kości mocy (chyba czas najwyższy…) Na k6 wypada 5!!! 8+5=13…Hm…Kapłan traci przytomność…Chan jest tylko chłopcem spod Lacanha… Podcina mu gardło i zabiera jadeitowe kolczyki, naszyjnik z kłów jaguara i bransolety inkrustowane turkusami.

Pitagoras23

  • Gość
Odp: Magia
« Odpowiedź #1 dnia: 13.11.2008, 14:36:06 »
Matematycznie też byli bardzo rozwinięci. Ciekawa jest ta magia i rozrywka w ich wykonaniu.

KonradRK

  • Gość
Odp: Magia
« Odpowiedź #2 dnia: 29.11.2013, 17:29:14 »
Witam, co do magii to mogę powiedzieć, że jeszcze współcześni Majowie praktykują pradawne zwyczaje magiczne. Jednym z nich jest gra w Puluc podczas wigilii zasiewów kukurydzy. Grają w nią potomkowie dawnych Majów Indianie Kekchi i Mopan. Podczas wigilii przed rozpoczęciem gry Majowie palą kadzidła i wznoszą modły ku bóstwom ziemi i lasu. Następnie przygotowują grę, podczas której mają otoczyć ziarna kukurydzy ciepłem, za nim pójdą do zimnej ziemi. Dzięki temu ma ona dać w przyszłości większę plony.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac siedem (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest cztery odjac cztery (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac jedenascie (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest trzy dodac trzy(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem