Offtopic > Prywata

Wysypisko pomysłów

(1/4) > >>

Kalontas:
Wpadł mi do głowy dziwny pomysł. Na pomysł. Tak jest, pomysł na pomysł.

Na pewno każdemu z nas wpadają do głowy różne, dziwne pomysły (np. na założenie wątku do zrzucania różnych dziwnych pomysłów na pomysły... dobra, bo się zagalopuję ;)) które mają albo znikome szanse na realizację, albo po prostu są nie do zrealizowania w naszym obecnym stanie. Dlaczego by tych wszystkich naszych dziwnych pomysłów nie pozrzucać do jednego miejsca? Nawet jeśli nic z nich nie wyjdzie (skoro w ogóle tu się znalazły, to prawdopodobnie jest już z góry przesądzone), to przynajmniej wszyscy się podzielimy tymi dziwnymi pomysłami, dla wspólnej rozrywki z tychże poronionych idei i zaoszczędzenia Ziemkowi oglądania kolejnych bezcelowych wątków.

Jaki mi pomysł niedawno wpadł do głowy? Gra MMORPG opierająca się na greckiej mitologii, dziejąca się w czasach wojny trojańskiej. Generalnie jedyną grywalną rasą byliby ludzie, jednak każdy mógłby wybrać przynależność do konkretnego boga - jednego z Dwunastu Olimpijczyków - przy czym sześciu z nich jest po stronie Greków, a sześciu - Trojan. Każdy bóg daje różne premie itp., a swoim kapłanom różne zaklęcia. Oczywiście kilka różnych grywalnych klas - wojownicy, kapłani, lekarze, skrytobójcy, inżynierowie i inni. Gra głównie skupiona na PvP (Grecy vs Trojanie), ale nie wyklucza PvE (hordy dzikich centaurów w Tesalii itp.) Niestety, kto by kolejne MMO robił, w takim akurat - nie autorskim - środowisku? Pomysł może nie jest taki głupi, ale nierealistyczny w wykonaniu.

A wy? Macie jakieś "dziwne" pomysły? ;)

Drizzt:
Taki WoW, ale tak mniej rozbudowany? :D
Cóż, Blizzard i tak nakłada na siebie tyle rzeczy, że im można takie coś wsadzić. XD

Moim durnym pomysłem który został obalony w 100‰ było RPG na Olimpie... takie małe, ale chodziło mi bardziej o takie BEZ GameMastera bo to nudna praca. :D I nie wyjszło. :(

Kalontas:
Taki WoW, ale w mitologicznej starożytnej Grecji. ;) I Blizzard ma już swoje MMO, więc raczej nie.

She:
Chciałam mieć kiedyś Birthday Service, a teraz chciałabym zostać tlumaczem, japońsko-polskim albo mieć agencję reklamową, HEHE.

KazuaR:
Tiaaa, co by tu dać... Jogurt z zawleczką? ;D

Ostatnio się zasadzam, by przerobić obecną maskotkę przytroczoną do plecaka na... Agisa. :D Jak jeszcze dojdą materiały, to się jako tako za to wezmę. ;)

Hmm, ale to raczej nie tu... Więc, z takich bardziej niezwykłych pomysłów nic chwilowo nie mam, jak coś mi strzeli do głowy, to się podzielę. :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej